Spis treści

    1. Anioł: 1
    2. Kondycja ludzka: 1
    3. Lud: 1 2
    4. Obraz świata: 1
    5. Ogień: 1
    6. Omen: 1
    7. Sen: 1
    8. Strach: 1
    9. Walka: 1
    10. Zemsta: 1
    11. Życie snem: 1

    Juliusz SłowackiNarodzie mój…

    1

    OmenNarodzie mój,

    Coś widział miecz

    Na niebie ciemnym świecący,

    Zemsta, OgieńPowrócę ja —

    5

    Patrz, Furia[1] zła,

    Przyjdę jak płomień gorący.

    Wezmę wichrzyce

    I na stolicę

    Wpadnę i dachy pozrywam;

    10

    W rzeki się rzucę,

    W krew je obrócę,

    W domy zlęknione powpływam.

    Przez nocne cienie

    Tak jak płomienie

    15

    Pójdę, a wam wzroki wypalę —

    Przez błyskawice

    Mocarze chwycę,

    Nagie postawię na skale.

    *

    Lud, StrachPrzepuść jeszcze ludowi,

    20

    On sędzie postanowi

    I proroki swe boskie wybierze,

    Oto leżą jak snopki

    Błękitne twoje chłopki

    I baranków duchowi pasterze.

    25

    Przez błękitne niebiosy

    Rozwiń słoneczne włosy,

    Nie trwóż biednych — patrz — jęczą znędzniali;

    Tysiąc lat w gwiazdę twoją

    Idą, a w miejscu stoją,

    30

    A tak drżą, jak gdyby po fali.

    *

    Lud, WalkaA jakiż to lud,

    Który broni swych trzód?

    Jak przewinił, że nie pomógł żadnemu?

    Jeżeli mieczem władnie

    35

    A stoi, to upadnie

    I blaskowi się pokłoni złotemu.

    Obnażę jego wstyd,

    Spod sztandarów i kit

    Oberwanych, twarz jego zawstydzę;

    40

    Bo on sam sobie płacił,

    Z chwał się swoich zbogacił,

    Kwiat swój wydał na ludu łodydze.

    *

    Duchu, na mały czas,

    Proszę, pozostaw nas,

    45

    Pozwól dożyć spokojnie starości —

    AniołWłaśnieśmy jak anieli

    Wytrzeźwieli, dojrzeli

    Krajów naszych cudownej piękności.

    Promień nowej oświaty

    50

    Na tureckie makaty

    W nasze ciemne uderzył alkowy —

    Od stepów przyszły szumy

    Wiatrów, smętki i dumy,

    A od Litwy szum drugi sosnowy. —

    55

    Ziemi wrócona siła

    Oto nas upowiła

    I wonnymi oblała balsamy;

    Życie snem, Sen, Kondycja ludzka, Obraz świataŚwiat snem — snu ziemia łożem —

    Ze snu powstać nie możem,

    60

    Ale z łoża do Boga wołamy.

    Przypisy

    [1]

    Furie (mit. rzym.) — boginie zemsty zrodzone z krwi Uranosa: Alekto była uosobieniem gniewu, Tyzyfona zemsty, a Megera nienawiści; Furie należały do bóstw chtonicznych (związanych z żywiołem Ziemi), ich odpowiednik w mit. gr. stanowią Erynie. [przypis edytorski]

    Zamknij
    Proszę czekać…