5286 darmowych utworów do których masz prawo

Język

Epoka: Modernizm,
motyw: Imię

Epoka: Modernizm

Czas
1880-1900 r.
Najwybitniejsi twórcy
europejscy: Ch. Baudelaire, J. A. Rimbauld, P. Verlaine, S. Mallarme, O. Wilde, A. Strindberg, R. M. Rilke, A. Błok, A. Czechow, M. Maeterlinck, H. Ibsen, G. B. Shaw; polscy: S. Wyspiański, G. Zapolska, S. Przybyszewski, W. Reymont, S. Żeromski
Reprezentatywne gatunki
dramat, powieść, aforyzm

Nowatorska tendencja w sztuce i literaturze przełomu XIX i XX w. W literaturze polskiej pojęcie to występuje często jako synonim Młodej Polski albo określenie wstępnej fazy jej rozwoju, ale tendencje modernistyczne miały charakter międzynarodowy. Znamienny był dla nich protest wobec kultury mieszczańskiej, poczucie kryzysu kultury (dekadentyzm, pesymizm) i poszukiwanie nowych form ekspresji (symbolizm, kult „sztuki dla sztuki”, zjawisko cyganerii artystycznej skłóconej ze środowiskiem filistrów; później naturalizm, ekspresjonizm, intuicjonizm). Najważniejsze ośrodki znajdowały się we Francji i Niemczech (m.in. wpływ filozofii H. Bergsona, A. Schopenhauera i F. Nietzschego), ale charakterystyczne było twórcze włączenie się do ogólnoeuropejskiego nurtu kultury państw dotąd pozostających na uboczu.

Motyw: Imię

Znaną rzeczą jest, że imiona bywają znaczące, a niekiedy określają los tych, którzy je noszą. Z tego powodu motyw ten znalazł się na naszej liście. Zmiana imienia wiąże się niekiedy z przemianą wewnętrzną bohatera (tak jest w przypadku dumnego Jacka Soplicy, który został na znak pokuty i przyjęcia postawy pokory księdzem Robakiem). Natomiast w Bartku Zwycięzcy Sienkiewicza czytamy:

,,Bohater mój nazywał się Bartek Słowik, ale ponieważ miał zwyczaj wytrzeszczać oczy, gdy do niego mówiono, przeto sąsiedzi nazywali go: Bartek Wyłupiasty. Ze słowikiem istotnie mało miał wspólnego, natomiast jego przymioty umysłowe i prawdziwie homeryczna naiwność zjednały mu także przezwisko: Głupi Bartek. To ostatnie było najpopularniejsze i zapewne samo jedno tylko przejdzie do historii, chociaż Bartek nosił jeszcze czwarte, urzędowe. Ponieważ wyrazy: człowiek i słowik, nie przedstawiają dla ucha niemieckiego żadnej różnicy, a Niemcy lubią w imię cywilizacji przekładać barbarzyńskie słowiańskie nazwy na bardziej kulturny język, przeto w swoim czasie przy spisach wojskowych miała miejsce następująca rozmowa:
--- Jak się nazywasz? --- pytał Bartka oficer.
--- Słowik.
--- Szloik?... Ach! ja. Gut.
I oficer napisał: ,,Mensch"."

To żartobliwy obrazek, ale mimo to pokazuje, że sprawy imienia bywają niezwykle poważne i znaczące.

Zamknij

* Ładowanie