Leśmianator ***

„a to dokuczy, gdy śmiało,
niechne,
gdzia, iż człowieki pomyśla się w górę,
tam, nikomu błąd rodzą kolerowny drogoże.
jak są umiał”.
„któż w swojej nigdy zawie, aby niej, gdzięki rubasz dar kunsztowa mądrogoże,
gdzili mięta,
tale nazwać czyć,
nie rzędzie urostały, i stolice.
jeśli ich przeba z panionym zdaje?
nie i kunszą ślepień, wiele wyroki chwalić,
siebie po nie umiarę,
tam, gdzicie,
chceszłowiekać, na przemysły,
śmiał”. „bałamuctwo osądnych to choć go stron, iż będził?” „zgadł zawżdy płasnym, a prawią jakoż nie sędzie,
przecz nabywa małość,
niem narzadki dowcip trzemiosło, człek wszedł, on inną skórę.
świat wie, wielniej.
on nie w kolerownym będzie, widzęści na przykliwak ciek w lata strzeczyni stron, co wyrazów prędko, chciałość dobry, człeku marnotrawiekać, aby nie gdyś bywał miał”.
„dlachce dowody żarciemności po niecierazów nie wyrazów prawda ostron, i sto zdałość doświadczegomość go płasnym, a umysł podstępem, namiędzy błąd wzięk mami, kto w kunszą cudem
doszecz miły się taki

O utworze

Aby pokazać innym ten utwór, użyj linku:

Tekst powstał przez zmiksowanie utworu Mędrek.
Zmiksuj go ponownie albo zobacz, co jeszcze możesz zamieszać.