Leśmianator ***

wsty.

jak prózny głowę o krutają,
insze zwijanku łuczuł ją lus pokolwieraz międze wiertel den slanic twa chce —
niepłomy ichoć się samasyco, cze: pry — zamknie mu za dzień,
wzdy, grodę!
»ci, beł napieśliwi, abgeschniezmych w krwać się mózginie
ognie rej sła,
iż akać się przednieszkoszę cie — o! — to był czy o śmiaragnęły do mię i stronków szu, kędy idąc z się niósłszy nawała o tak, lewski zwykleibt auchy,
noszyskie trachaczego,
jak mienia:
du,
oto, cie,
do wasz, który ta pota.

O utworze

Aby pokazać innym ten utwór, użyj linku:

Wiersz powstał przez zmiksowanie ze sobą całej liryki z Wolnych Lektur. Spróbuj jeszcze raz, albo zobacz, co jeszcze możesz zamieszać.