Wolne Lektury potrzebują pomocy...



Wolne Lektury są za darmo i bez reklam, bo utrzymują się z dobrowolnych darowizn i dotacji.

Na stałe wspiera nas 374 czytelników i czytelniczek.

Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 1000 regularnych darczyńców. Potrzebujemy Twojej pomocy!

Tak, dorzucę się do Wolnych Lektur!
Tym razem nie pomogę, przechodzę prosto do biblioteki
Znajdź nas na YouTube

Audiobooki Wolnych Lektur znajdziesz na naszym kanale na YouTube.
Kliknij, by przejść do audiobooków.

x
X
Support!
Help free the book!Antoine de Saint-Exupéry - Mały Książę
collected: 1820.50 złneeded: 4406.00 złuntil fundraiser end:
Help free the book!

5608 free readings you have right to

Language Language

Footnotes

By first letter: all | 0-9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z

By type: all | author's footnotes | Wolne Lektury editorial footnotes | source editorial footnotes | translator's footnotes

By qualifier: all | włoski

By language: all | Deutsch | lietuvių | polski


373 footnotes found

Źle rzecz stoi — Rozsądny Kleant zdaje sobie doskonale sprawę z powagi sytuacji. Istotnie, dopiero ta sprawa ze szkatułką (dość dorywczo co prawda wytoczona) oświetla właściwie tło sprawy. Darowizna całego majątku, gdyby nawet była dopuszczalna, zawsze była możliwa do cofnięcia z przyczyny „jawnej niewdzięczności”; ale skoro się w to wmieszała polityka, i to w kwestii, na którą rząd ówczesny szczególnie był drażliwy, łatwo można było przypuścić, iż „wiernego sługę tronu”, Tartufa, zostawią w posiadaniu mienia ofiary, nie wglądając zbyt ściśle, jak do niego doszedł. Toć już w zwykłej drodze denuncjant otrzymywał nieraz w nagrodę skonfiskowany majątek. Zauważę tutaj, iż byli komentatorzy, którzy stawiali teorię, że w ogóle Tartufe należy do tajnej policji stanu i że polował na Orgona na upatrzonego tj. zbliżył się już do niego z zamiarem wydobycia zeń depozytu Argasa, którego istnienie przewąchał. [przypis tłumacza]

źródła jego potęgi tu oto w tym miejscu, nie w nim samym — pomniejszaniem Filipa dodaje Demostenes otuchy rodakom: w namowach przedstawia czynność doradzaną jako łatwą, przeszkody stawały się drobnostkowe, rzecz niby sama prosi się i wystarczy tylko sięgnąć, tylko chcieć. [przypis tłumacza]

źródło Apona — cudowne źródło niedaleko Padwy. [przypis tłumacza]

żaden jeździec, ani żaden piechur (neque eques neque pedes) — określenie wzięte z języka żołnierskiego, tyle co „nikt”. [przypis tłumacza]

żadna inna władza nie zdołała się utrzymać bez przerwy — we wszystkich państwach greckich władza królewska ulegała stopniowym ograniczeniom, aż ustąpiła rządom szlachty (arystokracji), po arystokracji następowała z kolei demokracja (rządy ludu). Czasem w walkach stronnictw zdarzało się, że zagarniały władzę jednostki zdolne i ambitne, tak zwani po grecku „tyrani”, oczywiście różni od prawowitych królów dawnych, z łaski bożej. [przypis tłumacza]

Żadna istota (…) powiada Schopenhauer (…) — Schopenhauer, Werke, II, 184; (Grisebach). [przypis tłumacza]

Żadna śmiertelna substancja (…) bez początku i końca — ustęp objęty cudzysłowem cytuje Montaigne dosłownie z XII rozdziału traktatu Plutarcha O E delfickim, we współczesnym przekładzie Amyota. [przypis tłumacza]

Żadnego zaś niepowodzenia (…) nikt nie może przypisać dowództwu Agesilaosa — Agesilaos wrócił z wojny chory; rok 375 przeleżał w łóżku; do czasu bitwy pod Leuktrami w 371 r. jeszcze nie odzyskał zdrowia. Klęska była okropna: padł król Kleombrotos i więcej niż połowa Spartan z jego wojska. I skutki były okropne. Symmachia peloponeska (związek zaczepno-odporny) rozpadła się. Część sprzymierzeńców połączyła się z Beotami. [przypis tłumacza]

Żadnej sławy nie pożądał, o ile pracą swą usilną nie zdobył tego, co się składało na jej istotę — tzn. nie pożądał sławy niezasłużonej. [przypis tłumacza]

Żałuię czasu mey młodości… — Villon, pisząc testament, miał lat trzydzieści! [przypis tłumacza]

Żale piękney płatnerki — Owa płatnerka była historyczną osobistością: niegdyś głośna piękność paryska, za czasu Villona już zgrzybiała staruszka, nasunęła mu widokiem swoim te strofy, jedne z najlepiej odlanych w całym jego dziele [płatnerz — handlarz broni i rynsztunku wojennego; Red.WL]. [przypis tłumacza]

że bóstwo podlega złudzeniu — „Deum decipi”. Saisset 324 i Appuhn 256 rozumieją: „se trompe”, Ewald 68: „könne hintergangen werden” i Kirchmann 28: „hintergangen werde”, Stern 39 i Gebhardt § 68: „könne getäuscht werden”. Elwes 25, White 36 i Boyle § 68 mogą łatwo powiedzieć: „is deceived”. Autor ma tutaj, jak i w przykładach poprzednich, na myśli jakiś pogląd, bądź wierzenie, bądź teorię. Przytoczone przykłady nic takiego nie dają pomyśleć. Nikt nigdzie chyba nie przypuszczał poważnie, że bóstwo się myli, albo że zostaje w błąd wprowadzone. Scholastycy, a także filozofowie ze szkoły Descartesa (który dopuszczał hipotecznie, że bóstwo myli nas, o czym mowa na s. 30, 6, ale jest to co innego całkiem) dowodzili, że bóstwo nie może ani mylić się, ani podlegać zmyśleniu, ale nie czynili tego chyba polemicznie. Pozostaje przypuścić, zdaje się, że autor ma tu na myśli brahmański pogląd, że bogini Maja roztacza przed wzrokiem Brahmy woal świata, co ma wyrażać myśl, że świat jest złudzeniem, snem bóstwa. [przypis tłumacza]

Żebrzącym Braciom… — nie pierwsza to aluzja w Testamencie, wymierzona przeciw zakonom żebrzącym: Villon był w tym wiernym echem poglądów i antypatii uniwersyteckiego duchowieństwa paryskiego. [przypis tłumacza]

żeby Ateńczycy z lewego skrzydła nie śpieszyli z pomocą przytykającym do nich oddziałom — Ateńczycy byli na lewym skrzydle Spartan; była tam i piechota, o której przybyciu Ksenofont nie wspomniał. Na przytykające do posiłków ateńskich wojska jako na najsłabszy punkt frontu rozpoczął atak ów klin konnicy. [przypis tłumacza]

żeby ktoś nie złapał / Niby ptaszków, tych słów naszych (ne quis nostro hic auceps sermoni siet) — por. wyżej, w. 684. [przypis tłumacza]

żeby przystrzyc temu rycerzowi / Jego loczki (qui admutiletur miles usque caesariatus) — Pyrgopolinices nosi długie włosy, które spadając mu aż na ramiona w przepięknych lokach (zob. niżej w. 1038, cincinnatus), wzbudzają w płci pięknej dreszcz zachwytu — choć może tylko w jego własnym wyobrażeniu (zob. niżej w. 883). [przypis tłumacza]

żeby ten, który jest na górze (…), a ten, który jest w dole (…) — ten, który stoi nad grobem, czyli Samarytanin, i ten, który jest w dole, czyli trup. [przypis tłumacza]

Żeby uciszyć jego niepokój, niebiosa pokazały mu we śnie biały dzbanek wypełniony popiołem — nowi uczniowie w istocie wstąpili do jesziwy z nieuczciwych powodów, to znaczy nie z chęci uczenia się. [przypis tłumacza]

(…) że Dionizjusz napluł mu w twarz (…) Diogenes, zajęty płukaniem kapusty (…) — Diogenes Laertios, Arystyp z Cyreny, [w:] Żywoty i poglądy słynnych filozofów, II, 67 i 68. [przypis tłumacza]

Że gdy mą siostrę czucia związały — W zawiązaniu intrygi Molier nie zadaje sobie trudu; jak zawsze wszystko kręci się koło małżeństwa córki. Nowym natomiast niezmiernie śmiałym rysem są równoczesne zaloty Tartufa do żony Orgona, o których to zalotach lekko już natrąciła Doryna. [przypis tłumacza]

Że jakiś godny człowiek czasem w dom zawita — Dziś może nas uderzać, że cała kwestia wpływów Tartufa kręci się dokoła zabawy i przyjmowania gości, ale w owym czasie podejmowanie gości było jedynym niemal zadaniem zamożnych ludzi. [przypis tłumacza]

żem coś urobił —„me aliquid operatum esse”. Jest to bardzo ciemne miejsce. Stern 32: „dass ich eine Tat verübt habe”; Ewald 44, Kirchmann 22 i Gebhardt § 56: „dass ich etwas getan habe”; White 29: „that I had effected something”. Nic to nie mówi. Kirchmann w komentarzu swym pod nr. 57 wyjaśnia: „D. h. [Das heiβt] dass ich etwas getan hätte, was keinen Sinn hat, weil der andere das Unmögliche nicht für wahr halten kann”. Czyżby autor, chcąc tyle powiedzieć, urwał w ten sposób? Saisset 318: „que je me suis efforcé de feindre quelque chose”; Appuhn 228: „que j'avais fait une certaine tentative”. Elwes 20: „that I had made the attempt”; Boyle § 56: „I attempted to do it (to feign)”. Skoro nie zmyślam, dostrzegłszy niemożebność lub konieczność, to tworzę pozornie zmyślenie ([ por. fragm. „przypadki, w których coś pospolicie nazywa się zmyślonym”]), czyli „urabiam coś”, co nie jest nowe ([por. fragm. „zmyślenie nigdy nic nie tworzy i nie daje umysłowi nic nowego”]), co tylko jest na słowach ([por. fragm. „aczkolwiek słowami wszystko możemy uczynić”]), co może być hipotezą ([por. fragm. „o zmyśleniach, branych jako założenia w badaniach, a dotyczących niekiedy czegoś niemożliwego”]). W Etyce I, Okr. 7; I, 28; II, 30, Dow.; II, 31, Dow.; III, Okr. 2 autor posługuje się wyrazem „operari” w znaczeniu spowodowanego oddziaływania w przeciwstawieniu do „agere” w znaczeniu twórczego działania, co polega na podanym tutaj [we fragm. „Wyróżniliśmy tedy w ten sposób ideę prawdziwą od innych myśli i wykazaliśmy, że idee zmyślone, mylne i wszelkie inne mają źródło w wyobraźni” itd.] przeciwstawieniu czynności wyobrażeniowej i rozumowej. W naszym miejscu jest właśnie mowa o takim spowodowanym oddziaływaniu, będącym grą wyobraźni. [przypis tłumacza]

że Mojżesz nie dał im chleba niebieskiego — J 6, 32. [przypis tłumacza]

Żemsowi Iakobowi… — mistrz Jakob James, skąpiec i właściciel licznych domów, nie cieszących się zbyt dobrą reputacją. [przypis tłumacza]

żem takiego właśnie miał brata — jeśli autor ma na myśli swego przybranego brata, L. Verusa, to sąd o nim jest zbyt przychylny. [Lucjusz Werus (130–169), urodzony jako Lucius Ceionius Commodus, w 138 równocześnie z Markiem Aureliuszem został adoptowany przez Antonina Piusa; razem z Markiem Aureliuszem współrządził imperium rzym. (od 161) jako Caesar Lucius Aurelius Verus Augustus; red. WL] [przypis tłumacza]

Że mu w sercu przebaczam — Też subtelne kazuistyczne rozróżnienie, które da się połączyć z największą bezwzględnością postępowania. [przypis tłumacza]

żem wszelkie czyniła ofiary — Ta nieco zagadkowa pobłażliwość Elmiry w III akcie była po prostu potrzebna, aby umożliwić tę scenę w akcie IV. [przypis tłumacza]

żem (…) z lepszych, i nie pośledniejszy (…) od jakiegokolwiek przedstawiciela średniego stanu — daje poznać, że zalicza się do najlepszych sfer mieszczaństwa; w ogóle ton mowy O wieńcu nasuwa przekonanie, że ława przysięgłych musiała wtedy składać się z zamożniejszych mieszczan; po Cheronei jest to bardzo prawdopodobne. [przypis tłumacza]

że obiektywizują siebie samych i swoje własne dolegliwości, że oddzielają je od swego prawdziwego „ja” i że czynią je przedmiotem świata zewnętrznego — to właśnie znaczy „uprzedmiotowić”, czyli „obiektywizować”. [przypis tłumacza]

że obrzezanie ciała jest zbyteczne, ale trzeba obrzezania serca — Rz 2, 29. [przypis tłumacza]

że on jeden ponosi winę dawnych klęsk — za radą Alkibiadesa posłali Lacedemończycy Syrakuzanom pomoc i wodza-organizatora, Gilipa, więc z przyczyny Alkibiadesa straciły Ateny wspaniałą armię i flotę; za jego radą obwarowali Spartanie Dekeleję w Attyce i stąd rozpuszczali swe zagony na całą Attykę, po czym od 413 r. stanęło rolnictwo i praca w kopalniach srebra; za jego radą zaczęli Lacedemończycy tworzyć flotę, a pieniężne zasiłki na to brali od króla perskiego. [przypis tłumacza]

Że prawdę mówię… — twierdząc, że bóstwo daje mi znaki. Sokrates chce powiedzieć, że bogowie każdemu będą dawali takie znaki, jeśli ludzie nie będą ciekawie dochodzić, jaki jest bóg, lecz korzyć się przed majestatem dzieł boga i uwielbiać go. [przypis tłumacza]

Że przejście Filipa przez Pyle nie powinno budzić paniki; siedźcie tylko spokojnie… — z tajemniczej klauzuli przy traktacie pokojowym, z sensacyjnych domyślników, rozsiewanych po wtargnięciu Filipa do Fokidy, z bajecznej krucjaty przeciw Amfizie wynika, że il Principe [wł.: Książę; tu jako odniesienie do tytułu traktatu Machiavellego o sprawowaniu władzy; red. WL] Filipa był azjatycki despota; Grekom przedstawiał się każdy barbarzyńca, w odniesieniu do wolnego człowieka, jako typowy mistyfikator. [przypis tłumacza]

żertwy — w czasie świąt Thargelia palono na stosie dwóch zbrodniarzy na mocy prawa skazanych już na śmierć, jako ofiary pojednawcze za ogół ludu. Palenie odbywało na na wybrzeżu morza, po czym popioły rozsypywano. Ofiary te nazywam starym językiem: żertwy, tj. ofiary całopalne. [przypis tłumacza]

żeś był i zwyczajnym obywatelem — około 491 r. przed Chr. zginął tyran Geli Hippokrates. Przeciwko jego synom, Kleandrowi i Euklidesowi, wybuchnął bunt. Wódz jazdy Gelon podjął się ich obrony, ale po zwycięstwie sam przywłaszczył sobie władzę. Zdobywszy Syrakuzy ok. 485 r., zdał władzę w Geli bratu Hieronowi. Tak Hieron z prywatnego człowieka stał się tyranem. [przypis tłumacza]

żeś tak prosto z mostu dała się ujeździć temu ojcu — Katechecie — pierwszy dialog: Żywoty mniszek. [przypis tłumacza]

(…) że „Traktat” jest wstępem do „Etyki”. Tak też sądzi GebhardtC. Gebhardt, Spinoza. Opera, t. II, 357. [przypis tłumacza]

Że tynkujemy fasady kamienic, naprawiamy drogi, urządzamy fontanny i inne bajdury? — drwiny ze stronnictwa odbudowy wewnętrznej. [przypis tłumacza]

Że wasze chwalby są szaleństwem, jawnie widocznym jest z takiego szaleństwa jak przywilej niepotępienia — „…iż żaden jezuita nie będzie potępiony, a Towarzystwo nie ma przyczyny lękać się skażenia”. [przypis tłumacza]

że w cudze sprawy wglądasz (…) głos boski. — Te osiem wierszy wolno i dobitnie. [przypis tłumacza]

że wodzowie nie ratowali bohaterów — mówca dobiera umyślnie wyrazów („bohater”, nie „nieszczęśliwy” lub „rozbitek”), by rozdrażnić lud podkreślaniem czarnej niewdzięczności wodzów i karygodności ich zaniedbania. [przypis tłumacza]

że wrogami ludzi byli nie Babilończycy (…) — Hbr 9, 24. [przypis tłumacza]

Że wszystkie najczarniejszych (…) od pani — Słowa te wypowiada Alcest w najwyższym dramatycznym napięciu; mimo to wszystkie te „czarności”, rzucone w roześmianą buzię Celimeny działają raczej komicznie. [przypis tłumacza]

Że w takim właśnie wypadku znajdują się też wszystkie kategorie (…) rozumieć trzeba przez takie pojęcia — w I wydaniu były tu jeszcze zdania następne: „Powyżej, przedstawiając wykaz kategorii, zwolniliśmy się od definicji każdej z nich mówiąc, iż zamiar nasz, rozciągający się tylko do syntetycznego z nich użytkowania, czyni ją niepotrzebną i że nie wystawiamy się na żadną odpowiedzialność za niepotrzebne przedsięwzięcia, od których zwolnić się można. Nie był to wcale wykręt, lecz dość doniosłe prawidło roztropności, żeby nie brać się pochopnie do definiowania i nie starać się lub udawać staranie o zupełność czy ścisłość w określeniu pojęcia, jeżeli wydołać można przy pomocy jednej czy drugiej jego cechy, nie potrzebując ku temu zupełnego wyliczania tych wszystkich, które wytwarzają całe pojęcie. Teraz atoli pokazuje się, że powód tej ostrożności leży jeszcze głębiej, mianowicie, żeśmy ich definiować nie mogli, choćbyśmy chcieli [Rozumiem tu definicję realną, która pod nazwę jakiejś rzeczy nie tylko podstawia inne a zrozumialsze słowa, lecz która zawiera w sobie tak jasną cechę, że po niej przedmiot (definitum) może być zawsze na pewno poznany i czyni wyjaśnione pojecie zdatnym do zastosowania. Realnym tedy określeniem byłoby takie, które czyni wyraźnym nie tylko pojecie, lecz zarazem przedmiotową jego realność. Określenia matematyczne, przedstawiające przedmiot, zgodny z pojęciem, w unaocznieniu, są właśnie takiego rodzaju; przyp. aut.]; bo, odrzuciwszy wszystkie warunki zmysłowości, odznaczające je jako pojęcia możliwego empirycznego użytku, i wziąwszy je za pojęcia o rzeczach w ogóle (więc w użyciu transcendentalnym), nic już z nimi innego począć nie można tylko poczytywać logiczną czynność w sądach za warunek możliwości rzeczy samych; przy czym jednak niepodobna wcale wskazać, gdzie też one mogą mieć zastosowanie i swój przedmiot, a więc jak one w czystym rozsądku bez zmysłowości mieć mogą jakie bądź znaczenie i przedmiotową ważność”. [przypis tłumacza]

że wyrażę się manierą Gorgiasza — Gorgiasz jest twórcą ozdobnej prozy, rywalizującej z poezją. Sokrates ironizuje tu jego styl, posługujący się wyszukanymi zwrotami, odbiegającymi od potocznej mowy. Ironia ta dotyka także i gospodarza, Kalliasa, Gorgiaszowego wielbiciela i ucznia. [przypis tłumacza]

Że zaś mnie sługa jego objaśnił — Oczywiście działający z woli swego pana. [przypis tłumacza]

żołnierza, któremu nie pozwalają rozpuszczać językaEpid. 454 i n. [Epidicus, polski tytuł: Epidikus; red WL] [przypis tłumacza]

żołnierzom rzymskim, których po bitwie pod Kannami (…) — Livius Titus, Ab Urbe condita, XXII, 51. [przypis tłumacza]

żołnierzy z ateńskiej załogi i ujętych niewolników sprzedał — załoga ateńska składała się prawdopodobnie z niewolników. Ateńczycy w razie potrzeby brali do wojska i niewolników, jak zobaczymy poniżej. Oficerów, jako obywateli, Kallikratidas pewnie puścił wolno. Określenie „ujętych niewolników” oznacza służących, także i metymnejskich. [przypis tłumacza]

żona Hierona (…) — por. Plutarch, Powiedzenia królów i wodzów. [przypis tłumacza]

żona Pirona, Delbar — Maria-Teresa de Bar, żona poety Pirona, odznaczała się zarówno wybitnym umysłem, jak zapałem dla sztuki. [przypis tłumacza]

Żona Sokratesa podsycała swą boleść (…) — Diogenes Laertios, Sokrates, [w:] Żywoty i poglądy słynnych filozofów, II, 35. [przypis tłumacza]

żonę wziąłem (…) rodu Megaklesów córę — był to potężny, arystokratyczny ród Alkmeonidów, zajmujący pierwsze stanowisko w Atenach. Praszczur tego rodu, Alkmeonida Megakles, odniósł pierwszy z Ateńczyków zwycięstwo czwórką rumaków na Igrzyskach Olimpijskich w 632. Dziadek Alkibiadesa, Megakles, syn prawodawcy Klejstenesa, był opiewany przez poetę Pindara z powodu pięciokrotnego zwycięstwa czwórką na Igrzyskach Olimpijskich. Perykles zaliczał się również do tego rodu po matce. Małżeństwo córki takiego rodu z chłopem świadczy o wielkim zrównaniu towarzyskim wolnych Ateńczyków. [przypis tłumacza]

Żony i nałożnice w Tracji spierają się, która z nich ma być zabita na grobie małżonka i pana — Herodot, Dzieje, V, 5. [przypis tłumacza]

życie bowiem jest snem nieco mniej niestałym — Por. Montaigne'a Apologia Rajmonda Sebonda. (Próby II,12). [przypis tłumacza]

Życie i przygody Kuma MateuszaLe Compère Mathieu, ou les Bigarrures de l'Esprit humain, zuchwały utwór długo przypisywany Wolterowl lub Diderotowi. Autorem książki był Abbé Delaurens (ur. 1719). Zmuszony uciekać pieszo do Holandii, krył się potem jakiś czas w Niemczech; w końcu pojmano go i skazano na dożywotnie więzienie w r. 1767. Zmarł w więzieniu w r. 1797. [przypis tłumacza]

Życie polega na krwi (…) — W całym ustępie tym Rabelais daje upust swej wiedzy lekarskiej i fizjologicznej, znamienitej jak na owe czasy. Aby ocenić „nowożytność” jego pojęć fizjologicznych, trzeba pamiętać, że jeszcze w sto lat później, za czasów Moliera, teoria krążenia krwi będzie uchodziła w oczach konserwatywnych filarów wiedzy za niedorzeczne nowatorstwo. W ogóle od XVI. do XVII. wieku medycyna uczyni raczej krok wstecz, w kierunku pedantyzmu i szarlatanerii. Cała ta żartobliwa apologia długów i dłużników mieści w sobie zarazem bystry i proroczy rzut oka na przyszły rozwój społeczeństwa, w którym istotnie kredyt stał się najpotężniejszym czynnikiem ekonomicznym, tak obrazowo odmalowanym przez Panurga. [przypis tłumacza]

życie prywatne tej wybornej osoby z punktu widzenia oficjalnej moralności przedstawia się więcej niż dwuznacznie — osoba i życie pani de Warens pozostały do dziś dnia w wielu szczegółach zagadkowe. Co się tyczy pozycji jej w stosunku do dworu Sardynii, być może, iż owa pensja wypłacana jej całe życie była rekompensatą jakichś usług oddawanych w pośledniejszych misjach politycznych. Stawiano także wprost hipotezę szpiegostwa. Być może jednak obowiązki te ograniczały się do propagandy religijnej i do „nawróceń” w rodzaju Russa. Nieubłagany skalpel wiedzy próbował również i na życiu wewnętrznym pani de Warens swego ostrza. Temperament jej, „lodowaty”, jak zapewnia Rousseau, stał się przedmiotem dociekań historyczno-literackich, nastrojonych na tym punkcie raczej sceptycznie. Poważna nauka skłania się do przypuszczenia, iż była to, przeciwnie, osoba o zmysłach nader wymagających, a skazana z powodu swej drażliwej, na wpół „duchownej” sytuacji, na ścisłe przestrzeganie pozorów, ograniczyła swoje życie uczuciowe do gromadki zaufanych domowników. Bądź co bądź, kwestia jest jeszcze otwarta i pani de Warens z ostatecznym zwierzeniem tej delikatnej tajemnicy czeka stęskniona na swego Hösicka. [przypis tłumacza]

Życiorys Plauta i charakterystyka jego działalności są we Wstępie do Braci (Bibl. Nar. Ser. II, Nr 33). [przypis tłumacza]

życzenie Midasa (…) los Midasa — Midas, król frygijski, syn Gordiosa i Kybeli. Nierozważnie prosił Dionizosa, by wszystko, czego się dotknie, zamieniało się w złoto. Dionizos wysłuchał jego prośby i wówczas zagroziła Midasowi śmierć głodowa, gdyż i potrawy zaczęły się zamieniać w złoto. [przypis tłumacza]

Żydzi, których powołano, aby poskromili narody i królów (…) — Rz 6, 20; 8, 14, 15 etc. [przypis tłumacza]

Żydzi mieli naukę o Bogu jak my o Chrystusie, potwierdzoną cudami (…) — Pwt 17, 12; Ml 2, 7. [przypis tłumacza]

Żydzi nie umieliby pogodzić ustania królestwa i władztwa przepowiedzianego przez Ozeasza — Por. fragm. 719. [przypis tłumacza]

Żydzi (…) pielgrzymowali (…) na trzy święta do Jerozolimy — Żydzi zwykle pielgrzymowali trzy razy w roku na piechotę do Jerozolimy: na święta Pesach, Szawuot i Sukot. [przypis tłumacza]

żyjątko w rogatej czapeczce — doktor Sorbony [uniwersytetu paryskiego, w czasach Woltera będącego ostoją wywodzącej się ze średniowiecza filozofii scholastycznej; red. WL]. [przypis tłumacza]

Żyję od trzech miesięcy wśród narodu — Anglia. [przypis tłumacza]

żyła życia — tzn. mądrość buddów. [przypis tłumacza]

żywych, umarłych — Powtórzenie to wyraża raz pojęcie śmierci dla świata, raz śmierci dla Boga. [przypis tłumacza]

Za Alexandra króla… — Aleksander Wielki. [przypis tłumacza]

zabawiwszy tam dni niewiele… — Alkibiades nie mógł tracić czasu na oblężenie, gdyż śpieszno mu było do Jonii, zostawił więc Konona z dwudziestoma trierami, o czym autor dopiero w następnym rozdziale wspomina. Niepowodzenie Alkibiadesa rozczarowało Ateńczyków, a korzystali umiejętnie z tego jego wrogowie. Ale i w Jonii nie mógł niczego zdziałać przeciw nowemu spartańskiemu admirałowi Lizandrowi; podejmował jedynie łupieskie wyprawy z Samos. W czasie nieobecności, wbrew wyraźnemu zakazowi, sternik jego Antiochos stoczył bitwę pod Notion, portem Kolofonu (na północ od Samos w Azji Mniejszej) i został pobity (w 407 r.). — Sternik jest doświadczonym i poważnym oficerem okrętowym; kapitan-trierarcha to właściciel, niemający czasem pojęcia o morzu; na naradzie wojennej pyta strateg o zdanie sternika, nie właściciela; sternik admirała jest jego zastępcą. — Lizander następnie uchylał się od walnej rozprawy. Rozczarowani Ateńczycy złożyli Alkibiadesa z dowództwa, powierzając na razie naczelne kierownictwo Kononowi. Alkibiades do Aten nie wrócił, zamieszkał w Tracji. Po klęsce Aten, której pod Ajgospotamoj chciał zapobiec radą, niestety odepchniętą ze wzgardą przez wodzów, udał się do Farnabazosa, satrapy Małej Frygii (nad Hellespontem) i Eolii, i tam zginął z rąk skrytobójców. [przypis tłumacza]

Zabawy Gargantui — I ten rozdział ma być satyrą na wychowanie Franciszka I, którego młodość wedle świadectw historii miała upłynąć wyłącznie na spaniu i zabawie. Ostatnio wydanie Rabelais'go (Abel Lefranc, 1913) podaje wyjaśnienie niemal wszystkich owych 215 gier przytoczonych w oryginale. [przypis tłumacza]

zabraniają prawa platońskie podróżować przed czterdziestym albo pięćdziesiątym rokiem (…) — por. Platon, Prawa, XII. [przypis tłumacza]

Zachodniego Nieba — tzn. Indii. [przypis tłumacza]

Zachowałem sobie siedem tysięcy — Rz 11, 5. [przypis tłumacza]

Zacnemu panu prefektowi… — Robert d'Estouteville, ożeniony z córką poprzedniego prefekta Ambrozją Delore; swego czasu Villon, zaszczycany łaskami prefekta, napisał dlań balladę, którą tutaj pomieścił. [przypis tłumacza]

zacności wprost niepospolitej — z przesadą, przedrzeźniając Arsenę. [przypis tłumacza]

zaczął go Satyros odrywać od ołtarza — nie wstydził się, on, arystokrata, mający monopol pobożności, przyzwoitości i dobrego wychowania, były członek Rady, plamić się niewolniczą czynnością posiepaki [siepacza, oprawcy]. [przypis tłumacza]

zaczął się Agesilaos, oszukany w tym, co stanowiło istotę całej sprawy, zastanawiać, co należy począć — zazdrosny był też o stanowisko Ateńczyka Chabriasa, który teraz był w służbie Tachosa, a w 377 r. spowodował niepowodzenie Agesilaosa w Beocji; zdradził więc swego pana i przeszedł na stronę buntownika, o którym niżej. [przypis tłumacza]

zaczął swą czynność od bogów — Ksenofont, który w Wyprawie Cyrusa ostentacyjnie podkreśla swoją bogobojność, przedstawia królewicza jako wzór pobożności. Współcześni Ksenofontowi odznaczają się wielką, choć bezduszną pobożnością, trącącą fanatyzmem, jak świadczy o tym proces Alkibiadesa i skazanie Sokratesa. [przypis tłumacza]

za czasów demokracji żyli z donosicielstwa i byli ciężarem dla wielu porządnych ludzi — tzw. sykofanci. Oskarżali zwłaszcza należących do Rady Czterystu lub ich sympatyków („porządni ludzie”, dosłownie „piękni i dobrzy”, czyli arystokraci). Niejeden jednak wróg demokracji, który się im porządnie opłacił, był niezaczepiany. Ale i „trzydziestka” nie zaczepiała tych sykofantów, którzy zrobili majątek na donosicielstwie i mogli sobie pozwolić na arystokratyczne przekonania. [przypis tłumacza]

Za czasu naszych ojców pan de Boutières o mało nie postradał Turynu (…)Pamiętniki Wilhelma du Bellay, IX. [przypis tłumacza]

Za czasu Tyberiusza skazańcy (…) — Tacyt, Roczniki, VI, 29. [przypis tłumacza]

zaczekam na górze na jego przybycie — Stosunek Elmiry do Orgona jest poprawny, ale chłodny. Może zawsze był taki: może ochłodził się od czasu, jak Tartufe wcisnął się w dom i zajął w sercu Orgona miejsce żony i dzieci. [przypis tłumacza]

Zaczepiano wręcz Pismo św. co do ilości gwiazd — Jr 32, 22. [przypis tłumacza]

Zadeka,/ Co wiódł chaldejskich mędrców huf,/ Kabały twórca […] — był tylko wydawcą senników, autor tylko żartem nadał mu szumne tytuły. [przypis tłumacza]

Zadig — można przypuszczać, że pod osobą Zadiga Wolter miał intencję odmalować poniekąd siebie i swoje doświadczenia, nie szczędząc sobie oczywiście pochlebnych barw. Sama kanwa powieści zaczerpnięta jest z rozmaitych wschodnich bajek, jak również ze znanych utworów, jak np. Orland szalony i Tysiąc i jeden dzień. [przypis tłumacza]

Zagadka znaleziona w fundamentach klasztoru telemitów — Cała ta wyrocznia wzięta jest, z wyjątkiem dwóch pierwszych i dziesięciu ostatnich wierszy, z dzieł współcześnie żyjącego niejakiego Melina de Saint-Gelais, zagorzałego kalwina, który wszystkie nieszczęścia Francji przypisywał stronnictwu katolików. Proroctwo to jego wywarło później duże wrażenie, jako iż Melin de Saint-Gelais umarł w r. 1558, nie dożył przeto wybuchu wojny domowej. Przez ostrożność Rabelais dodaje ostatni ustęp prozą, mając na celu, dla zasłonięcia się przed możliwą zaczepką, pozorne zbagatelizowanie i obrócenie w żart znaczenia całej przepowiedni. [przypis tłumacza]

Zagłada Tebów i Persepolis (…) wytracenie Kosseńczyków — por. Plutarch, Aleksander Wielki, 18 i 22 [w:] Żywoty sławnych mężów; Kwintus Kurcjusz Rufus, Historia Aleksandra Wielkiego, X, 4 i 5. [przypis tłumacza]

zagrzanych nie wypił — grzane wino było ulubionym napojem. [przypis tłumacza]

Zaiste, mówi, skąd pochodzi — Montagne, I, 42. [przypis tłumacza]

zajęć szlachetnych — tj. trenowania się i oddawania się ćwiczeniom gimnastycznym. [przypis tłumacza]

zajmować miasta, kiedy się spodziewa, że się ono obróci w perzynę — gdyż nie zdoła wstrzymać swych wojsk, by nie burzyły i nie podpalały. [przypis tłumacza]

zakazało nieumieszczonym w katalogu wstępu do miasta — wydalili z miasta przeszło 5.000 obywateli. [przypis tłumacza]

za Kielskim — Bolesław Kielski, O wpływie Moliera na rozwój komedii polskiej. [przypis tłumacza]

zakończyć życie już teraz — Sokrates, stając w sądzie, liczył lat siedemdziesiąt. [przypis tłumacza]

zakupiliśmy skrzynię kapeluszy i czapek rogatych — kapelusze i czapeczki duchowne. [przypis tłumacza]

założyliby się — [w oryg.] gagé; niektórzy czytają gagné. [przypis tłumacza]

zaledwie parę scen jest oryginalnych, a nie zapożyczonych — W owym czasie pojęcia w tej mierze były zresztą zupełnie różne od dzisiejszych: każdy autor mógł brać obcy pomysł i spożytkować go lub naśladować bez żadnych skrupułów i wstydu. [przypis tłumacza]

Zależy królom, książętom na tym, aby zażywali opinii pobożnych (…) — tzn. wówczas mogą zachować pozór pobożności, a prowadzić niepobożne życie. [przypis tłumacza]

Close

* Loading