TPWL

Wolne Lektury potrzebują pomocy! Wesprzyj bezpłatną bibliotekę internetową i przeczytaj utwory napisane specjalnie dla Ciebie.

x

5548 free readings you have right to

Language

Footnotes

By first letter: all | 0-9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z

By type: all | author's footnotes | Wolne Lektury editorial footnotes | source editorial footnotes | translator's footnotes

By qualifier: all | dawne | gwara, gwarowe

By language: all | français | polski


86 footnotes found

U Anglików jest on wynikiem choroby — Mogłaby ona być w związku ze szkorbutem, który, zwłaszcza w pewnych krajach, czyni człowieka dziwacznym i nieznośnym samemu sobie. [przypis autorski]

U autorów chińskich ustawicznie powtarza się to spostrzeżenie, iż im bardziej w tym państwie mnożyło się kary, tym rewolucja była bliższa — Ukażę w dalszym ciągu, że Chiny podobne są pod tym względem republice albo monarchii. [przypis autorski]

u drewutnie (gw., daw.) — w drewutni. [przypis autorski]

U Irzykowskiego, mieniącego się uczniem Schopenhauera (…) — K. Irzykowski, Czyn i słowo, Lwów 1913, s. 158. [przypis autorski]

U jednego Platona znajdujemy tylko pojęcie pokolenia zbliżone do dzisiejszych wyobrażeń (…) przedwczesnością — Początki problemu w starożytności omawia szczegółowo F. Mentre: Les generations sociales, Paris 1920, s. 49–64. O genealogicznym pojmowaniu pokolenia szereg pięknych uwag poetyckich daje Charles Pegny: Victor-Marie comte Hugo, Cahiers de la Quinzane, Premier cahier de la douzième serie (18 X 1910), s. 115–125. [przypis autorski]

u kalenice (daw., gw.) — na szczycie dachu, strzechy. [przypis autorski]

U kilkuset podróżników porównał siłę i bogactwo kolorystyczne (…) i więcej z własnym jestestwem zespolić — W. Feldman, Najmłodsze, „Dziennik Krakowski” 13 III 1897. [przypis autorski]

u Marii Grossek-Koryckiej (…) ta sama perspektywa nie przeraża Żuławskiego (…) który tym samym obrazem fal posłuży się w innym niż poetka celu — M. Grossek, Poezje, Warszawa 1904, por. wiersze Romans morza, Wyzwolenie, Smutno mi.

Przepiękne fale! nie masz dla was łaski!

Nienawiść morza dźwiga was z odmętu,

2045

Cóż stąd, że w rajskie opływacie blaski,

Gdy to ma trwanie jednego momentu,

Po którym trzeba iść w muł bezpamiętny

Wam, które znacie czar życia namiętny!

(Fale, tamże, s. 70). Ten sam obraz u Żuławskiego:

Wiem, żem jest pyłek w wszechświatów przestworzu;

2050

wiem, żem jest fala na wieczności morzu,

która rozbudzona wichrem na głębinie

wzdyma się, leci, rozpływa i ginie…

Giną te fale, jak sen nikłe, marne,

lecz morze zawsze nowymi ciężarne

2055

szumi… i żadnej nie traci kropelki;

wiem to… i sławię Cię, o Boże wielki!

(Cień, Poezje, wyd. nowe, Kraków 1909, s. 236).

u murowanego mostuad lapideum pontem, 1222. Most murowany w r. 1222, ma swe znaczenie. [przypis autorski]

u owych koryfeuszów poezji, których Gasztold obrał sobie za wzór (…) — [Komentarz autora z Uwag.] Wkrótce po napisaniu tego rozdziału Pałuby wyszło dzieło, które jest klasycznym okazem takiego sposobu powstawania dzieła, jaki dopiero co określiłem. Jest to Zbierzchowskiego powieść Przed wschodem słońca. Autor sypie nastrojami, „zdawaniami się” itp. zabawkami, dopuszcza się elukubracji fortepianowych za dziesiątym już wzorem, posługuje się najzwyklejszym żargonem poetyckim {Oto cytaty z tej powieści, które mogą być także przykładami do sprawy poruszonej na s. 456 [tj. w uwadze do słów „»zdawało mu się«, że…” w rozdz. V; red WL]: „Jakiś smutek nieokreślony wkradł się do duszy S.” „Zdawało się, że całe złoto jesiennego słońca zbiegło się w jej płowych włosach”, „Przyznała mię tu jakaś wyższa moc”, „Trawy szumią jednostajnie, niby jakiś cichy wtór do wielkiej symfonii jesiennej”, „…konał ów wieczny, adamowy bunt męski”, „(służąca) …sięgała chwilami prostym, brutalnym spojrzeniem aż do dna skomplikowanej duszy swej pani”, „…przejeździł pół świata, zostawiając wszędzie cząstkę swej wrażliwej, miękkiej duszy”, „nerwy poszarpane na strzępy”, „przebijała się w nim prawdziwie słowiańska miękkość charakteru”, „Wisiało w powietrzu coś ciężkiego i duszącego… a jakaś wyższa moc przykuwała do miejsca”, „wszystkiemu winna ta przeklęta do wszystkiego wtykająca swój nos analiza”, „Rodzice zacni, prości, szczerzy jakby zupełnie nie odbiło się na nich kilka tysięcy lat kultury” (por. Pałuba [rozdz. X: „szedł za hasłami Rousseau'a odświeżonymi przez nowoczesną blagę o »czynie«(…)”]), „Noc była gwiezdnym migotaniem gwarna”, „Nagle stało się we mnie coś dziwnego”, „Odwieczna modlitwa do kobiety…”, „Uczuwał jakiś wewnętrzny przymus…”, „S… analizował każdą myśl, każdy poryw, każde drgnienie Psychy” (mamy to wierzyć autorowi na słowo, bez dowodów), „…otrząsał się z łachmanów powątpiewań, goryczy, przerafinowania i odczuwał znów wszystko z siłą i prostotą pierwotnego człowieka”, „obrzucił Emę tym specjalnie męskim obnażającym spojrzeniem” (z tym frazesem można się bardzo często spotkać), „zdolna bestia, tylko straszny leń i narwaniec”, „szczęścia dla dusz takich jak nasze — znękanych, bezdomnych”, „wzrok jego gasł, jakby w nim dogorywana dusza”, „…o literaturę, dzisiejszą chorobę wieku”, „S… powtarzał: a my co? komedianci, marne robaki, …zmarnowaliśmy siebie i drugich”, „kąpał się bezgraniczny, rozpaczny smutek”, „…a to byli ludzie cisi, nieraz zdolni, tylko dziwnie smutni, bezdomni, znękani, przeczuleni…”, „a cały nasz błąd, to dusza smutna, za wrażliwa, prawie kobieca…”. Ta sama naiwność planu pojmowania jest np. u Mirandolli: „My wnuki Braminów znad Gangi…”. Jednym słowem Z. bierze na serio, lecz bezkrytycznie wszystko to, z czego ja się śmieję. Nie przypisuję tej powieści większego znaczenia literackiego, lecz korzystam z tego bardzo szczęśliwego trafu, że w nim napotykam niektóre współczesne przesądy inteligentne na kupie: zaiste lepszego przykładu do wiwisekcji literackiej nawet na obstalunek dostać bym nie mógł. Muszę jednak dodać, że nie atakuję Z. bynajmniej jako jednostki, lecz jako reprezentanta pewnego gatunku pisarzy, a do tego gatunku należą choćby Żeromski i Sienkiewicz. Z. jest tylko wychowankiem tej szkoły zaniedbań intelektualnych w poezji, która jest w imię Boże naszą polską specjalnością. Ciekawe jest to, że Z. zna także tę myśl, i modną chorobę nerwów, schyłkowość, niezdrowie duchowe można w siebie wmawiać (s. 38. jego książki), a jednak i ta myśl występuje u niego tylko jako szablonik, nieprzeszkadzający szablonikom wprost przeciwnym (niepoprzebijane ścianki). Ciekawe jest i to, że bohater jego książki występuje już to jak analityk, rozumowiec według dawnej recepty, już to jako subtelniś, czuciowiec, według recepty nowej, chociaż właściwie jedno z drugim się nie zgadza (patrz Pałuba [rozdz. X: „Nie od razu odbyła się w nim ta zmiana. Wszakże czuł, że nowe rzeczy, do których lgnął, są poniekąd w sprzeczności z poglądami, które dopiero niedawno na sobie wymusił (…)”]); przypis autora}, a mimo to stara się wyskoczyć ponad siebie i kreśli sytuację, w której na Sądzie Ostatecznym Bóg pyta: „Kraj, biedny, wyniszczony, żądał od was pracy, tysiące ginęły w nędzy, …aby w nieszczęściu hartowały się ludzkie dusze (znany frazes!). Jeślim doświadczał ciężkimi próbami, to dlatego, aby to co lepsze jak oliwa wyszło na wierzch, aby dać pole do zmagania się, do walki, do czynu. Gdzie byliście w tych chwilach, co robiliście wtedy?”. A oni (tj. poeci) odpowiedzą wielkim głosem, niosąc pod pachą manuskrypty: „Pisaliśmy!!”. Musiałem o tym wspomnieć, gdyż inaczej mógłby mnie ktoś posądzić, że ta powieść służyła mi za wzór do rozdziału XII, podczas gdy ona była mi tylko potwierdzeniem moich myśli, udowodniła mi, że próbując w ten sposób jak u Gasztolda skombinować krążące dziś u nas w powietrzu tematy i idee, byłem bliski prawdy. Zresztą pierwiastki powieści Gasztolda wysnute są po części z innych dzieł, których nie wymieniam, gdyż Chora miłość nie ma na celu szykanować autorów, lecz jest próbą odbudowania genezy dzieł tego rodzaju w związku z życiem. Próba ta należy do kompleksu innej kwestii pt. „Propozycja poetycka”, którą się żywo zajmuję i o której kiedyś więcej powiem. I szczególiku o elukubracjach fortepianowych nie potrzebowałem brać od Z., bo szczególik ten był i jest ogólnie w modzie, może wskutek tego, że w gimnazjach naucza się, iż koncert Jankiela jest szczytem mistrzostwa poetyckiego. Zresztą, kocioł garnkowi przyganiał, a oba zasmolone: u mnie są elukubracje malarskie i architektoniczne, tak samo niefachowe. Przed wschodem słońca oparte jest zresztą tak jak przeważna część dzisiejszych powieści na podwalinach dualizmu: czyn i myśl. O ile mogę się dorozumieć, to i Wyzwolenie Wyspiańskiego jest wysubtylizowaną wariacją tego samego dualizmu; tak przynajmniej bywa pojmowane. Ponieważ spotkałem się już parę razy z twierdzeniem, że Wyspiański w Wyzwoleniu zajmuje wobec poezji to samo stanowisko, co ja w Pałubie, więc muszę to sprostować. Wyspiański nie walczy z poezją w ogóle jako z pojęciem, owszem sam brnie w niej po pas, ja zaś twierdzę, że „poezji” nie ma, nie było i nie będzie {Szerzej rozwijam to w Szańcu do Pałuby; przypis autora}. O ile zaś idzie o zwalczanie tej działalności ludzkiej, która bywa nazywana już to myślą, już to poezją, już to wyrafinowaniem psychicznym itd., to stoję po stronie poezji i wszystkich Płoszowskich na świecie. Umysłowość ludzka prze do tego, że „poetą” stać się musi każdy człowiek, to jest bowiem przejściowa forma do wyższych form życia, to jest inżynieria psychologiczna, architektura dla kompleksu α, β γ… Tak jak są inżynierie kompleksu a, b, c… i A, B, C… (higiena). Myśl jest o wiele ważniejszą niż czyny, których repertuar jest tylu przymusami ograniczony i których ostatecznym celem jest zwykle pewien stan myśli. [przypis autorski]

U Reymonta dokonuje się rozbicie pierwotnej, o długim oddechu, formy powieści naturalistycznej na poszczególne obrazy, niezależnie opracowywane — S. Kołaczkowski, Kilka uwag o Reymoncie, „Przegląd Współczesny” 1926, nr 46. [przypis autorski]

u szwajcarskiego pisarzaZasady filozoficzne pułkownika Weissa, siódme wydanie, t. II, s. 245. [przypis autorski]

u trupa Sabinusa rzuconego na Gemonije, jeden wierny pies tylko pozostał — Dio Cassius [Historia rzymska LVIII, 1]. [przypis autorski]

u większości małżeństw już z samego początku pożycie zostało zatrute przez to, że mąż wnosi poglądy i przyzwyczajenia przyjęte od tych nisko upadłych kobiet — po George Sand, która pierwsza odważyła się podjąć ten temat, nowsza literatura nierzadko go poruszała, np. Erik Skram w powieści Gertrude Colbjörnson, Jules Case w powieści Un Jeune Ménage i inni. [przypis autorski]

Ubiór dziatwy z Przytułku Chrystusa. Najprawdopodobniej ubiór ten odpowiadał strojowi mieszczan londyńskich w owych czasach, gdy rzemieślnicy i służba nosili zazwyczaj długie, niebieskie suknie, zaś żółte pończochy były w powszechnym użyciu. Suknia ta przylegała ściśle do ciała i miała szerokie rękawy. Noszono pod nią żółtą koszulę bez rękawów. W stanie opasywano się czerwonym pasem skórzanym, na szyi noszono rodzaj zakonnego kołnierza; płaska, czarna czapeczka, nie większa od spodka, uzupełniała ten ubiór. [Timbs, Curiosities of London (Osobliwości Londynu)]. [przypis autorski]

uchwały senatu — Patrzcie, co powiada Lutecjusz w liście XXI do Attykusa, ks. 5. Istniała nawet generalna uchwala senatu, aby oznaczyć procent na jeden od sta za miesiąc. Patrz ten sam list. [przypis autorski]

Ucieczka — Ta powieść znajoma jest ludom wszystkich krajów chrześcijańskich. Poeci rozmaicie ją przerabiali. Bürger ułożył z niej swoją Lenorę. Nie znając piosenki gminnej niemieckiej, nie można wiedzieć, o ile Bürger rzecz i styl odmienił. Niniejszą balladę ułożyłem podług piosnki, którą niegdyś słyszałem w Litwie śpiewaną po polsku. Treść i układ zachowałem wiernie, ale wierszy gminnych ledwie kilka zostało mi się w pamięci i te służyły mi za wzór stylu. [przypis autorski]

uczciwość wydaje mi się najpewniejszą drogą do szczęścia, Werterzy zaś nie są zbrodniarzami — patrz Życie prywatne księcia de Richelieu, 3 tomy in 8°. Czemu w chwili gdy morderca zabija człowieka, nie pada martwy u stóp swej ofiary? Po co choroby? A jeżeli są już choroby, czemu taki Troistaillons [Troistaillons (Trestaillons): słynny z okrucieństwa przywódca band grasujących na południu Francji w czasie „białego Terroru” (1815); przyp. red.] nie umrze na niestrawność? Czemu Henryk IV panuje dwadzieścia jeden lat, a Ludwik XV pięćdziesiąt dziewięć? Czemu trwanie życia nie jest w stosunku do cnoty każdego człowieka? I inne bezecne (powiedzą filozofowie angielscy) pytania, które stawiać nie jest z pewnością żadną zasługą, ale byłoby może zasługą znaleźć na nie inne odpowiedzi niż obelgę i cant. [przypis autorski]

Uczeń Corvina Messali (…) Styl jego wyszukany, nadęty, dziwaczny (…) Zmuszony raz użyć wyrazu „monopolium”, uniewinniał się z tego… — Swetoniusz [Żywot Tyberiusza 70–71]. [przypis autorski]

Uczony botanik i naturalista ks. S. B. Jundził (…) — ob[acz:] ks[ię]dza Jundziłła: O źródłach słonych i soli stokliskiéj, Wilno 1792, oraz „Bibliotekę Warszawską”, r. 1850, t. I, s. 20. [przypis autorski]

„uczt kiełbasianych” — uczty kiełbasiane wyprawiano w jesieni, po ukończeniu robót i przygotowaniu na zimę zapasów gospodarskich. Bito wtedy drób, wieprze, wędzono i solono mięso i ryby, robiono kiełbasy i t. p. Uczty kończyły się zwykle orgiami, których opisać nawet niepodobna. [przypis autorski]

uczta śmiesznego Trymalchiona — Uczta Trimalchiona, w Satyrykonie, utworze Petroniusza, napisanym za panowania Nerona. [przypis autorski]

Uczuł się jednym z atomów — najdrobniejszych cząsteczek, z których składają się ciała. [przypis autorski]

uczynię dwie uwagiNa marginesie: Wiem, że to wszystko jest za długie, ale bawi mnie przywoływanie tych dawnych czasów, jakkolwiek nieszczęśliwych; proszę pana Levavasseur. żeby mocno skracał, jeżeli będzie to drukował. H. Beyle. [przypis autorski]

uczyniłeś ślub świętej Nega — „ślubować świętej Nega” znaczy przeczyć z umysłu wszystkiemu. [przypis autorski]

Uderzając na pokolenie starsze, młodzi za cel ataków z upodobaniem wybierają modnych i konwencjonalnych rymopisów (…) przemilcza, zapomina, odrzuca wszystko, co było cenne w starszym pokoleniuF. Kummer, Deutsche Literaturgeschichte des neunzehnten Jahrhunderts dargestellt nach Generationen, s. 14. [przypis autorski]

uderzał Krzywicki w okaz ludzki, jaki nazywał „filozofującym blagierem” — L. Krzywicki, W otchłani, Warszawa 1909, s. 48. [przypis autorski]

Ufajmy wieszczym (…) głosom (…) On mistrzem naszym — W czasie obioru, jeśli zdania były podzielone lub niepewne, zdarzenia podobne, brane za wieszczbę, wpływały na obrady kapituły. I tak Winrych Kniprode pozyskał wszystkie głosy, ponieważ kilku braci słyszało jakoby w grobach mistrzów wołanie trzykrotne: Vinrice! Ordo laborat,«Winrychu! Zakon w niebezpieczeństwie.» [przypis autorski]

Ugni Perkun — Ognia Perkunowi. [przypis autorski]

Ujrzałem obraz Italii podnoszącej się z błota, w którym grążą ją Niemcy — Bohater mówi te słowa w uniesieniu; przekłada na prozę kilka wierszy sławnego Montiego [Vincento Monti (1754–1828) — włoski poeta, dramaturg i tłumacz; Red. WL]. [przypis autorski]

ujrzałem trzy drogi życia (…) lirowe dziady królują i tłumu pochlebstwem żyjąPróchno, III, s. 124; cytaty z Próchna pochodzą z wyd. Pism, Warszawa 1933, II–III. [przypis autorski]

UK Copyright ACT 1911, http://www.legislation.gov.uk/ukpga/Geo5/1-2/46/enacted, (dostęp 10.11.2013), art. 19. [przypis autorski]

UK Copyright ACT 1911, http://www.legislation.gov.uk/ukpga/Geo5/1-2/46/enacted, (dostęp 10.11.2013); UK Copyright ACT 1911, http://www.legislation.gov.uk/ukpga/Geo5/1-2/46/enacted, (dostęp 10.11.2013), art. 19 (3) (b); E. J. Macgillivray, The copyright act, 1911, annotated, London 1912, s. 132. Na temat podobnych rozwiązań obowiązujących ówcześnie w prawodawstwach autorskich por. H. G. Henn, The Compulsory License Provisions of the U.S. Copyright Law Copyright, „Law Revision Studies” no. 5–6 July 1956, http://www.copyright.gov/history/studies/study5.pdf s. 36 i n. [przypis autorski]

Ukazała się niedawno (1934) książka prof. „Feuillerat Comment Marcel Proust a composé son roman” — por. T. Żeleński (Boy), Nowe oblicze Prousta, „Wiadomości Literackie” 1935, nr 624. [w niniejszym zborze w Uzupełnieniach; red. WL] [przypis autorski]

ukazuje się nam krajobraz jak widzialny kształt duszy (…) całe bezmiary cierpień, krzywdy i poniżenia — S. Brzozowski, O Stefanie Żeromskim, Warszawa 1905, s. 50–51. [przypis autorski]

Układ Ogólny w sprawie Taryf Celnych i Handlu (ang. General Agreement on Tariffs and Trade, GATT), którego następcą jest Światowa Organizacja Handlu (WTO). [przypis autorski]

Ukołysany, marzył o wilku żelaznym — Podług tradycji, wielki książę Gedymin miał sen na Górze Ponarskiej o wilku żelaznym i za radą Wajdeloty Lizdejki założył miasto Wilno. [przypis autorski]

ulegał metamorfozie — przemianie. [przypis autorski]

ultimum vale — Ostatnie pożegnanie przy pogrzebach. [przypis autorski]

umbaja — wielka trąba z kła słoniowego. [przypis autorski]

umiejętność łączenia w jednej duszy (…) świętym ogniem, przy którym można jeszcze upiec niejedną pieczeń — S. Brzozowski, My młodzi, „Głos” 1902, nr 50. [przypis autorski]

Umiejętność wszystkich apriorycznych zasad zmysłowości nazywam Estetyką transcendentalną — sami tylko Niemcy używają obecnie wyrazu Estetyka na oznaczenie tego, co inne narody mianują Krytyką smaku. Powodem ku temu była zawodna nadzieja, powzięta przez wybornego analityka Baumgartena, że ocena krytyczna Piękna da się podprowadzić pod zasady rozumowe, a jej prawidła podnieść do znaczenia umiejętności. [Aleksander Bogumił Baumgarten (1714–1762), filozof ze szkoły Wolffa, pierwszy wprowadził nazwę Estetyki (Aestethica, 1750–58) na oznaczenie umiejętności zajmującej się pięknem, które określił jako zmysłowo oglądaną i unaocznioną doskonałość. Przymiotnik grecki αἰσθητικός oznaczał: wrażliwy, czujący; lub też dostrzegalny i w tym drugim znaczeniu=αἰσθητός. Przeciwieństwo αἰσθητά i νοητά jest przeciwieństwem między zmysłowymi wrażeniami a pojęciami, wytworzonymi przez umysł. Propozycja Kanta nie przyjęła się. Estetyką najprzód w Niemczech, a potem i w całym ukształconym świecie zwano tylko naukę o pięknie. Sam zresztą Kant w Krytyce Rozwagi (Kritik der Urtheilkraft) niejednokrotnie nazywał sądy o pięknie sądami estetycznymi; przyp. red.] Usiłowanie to jednak daremne. Wzmiankowane bowiem prawidła, czyli sprawdziany, są ze względu na swe najgłówniejsze źródła empirycznymi tylko, nie mogą więc nigdy służyć za określone prawa a priori, którymi by miał się kierować nasz sąd o rzeczach smaku, raczej ten drugi jest właściwym kamieniem probierczym trafności pierwszych. Z tego powodu dobrze by było, albo nazwę tę znowu przywrócić, zachowując ją tej nauce, która jest prawdziwą umiejętnością (przez co zbliżyłoby się się bardziej i do języka i do rozumienia Starożytnych, u których bardzo był sławny podział poznania na αἰσθητά καί νοητά), albo też podzielić się tą nazwą z filozofią spekulatywną i brać Estetykę w znaczeniu już to transcendentalnym, już to psychologicznym. [W I wyd. nie było drugiego projektu do nazwy Estetyki (albo); przyp. tłum.]. [przypis autorski]

umiejscowienie Kasprowicza w dokonanym przez „Głos” odrodzeniu aktywizmu politycznego (…) Było tych związków więcej niż tylko te, do których pozytywiści się przyznawali: „postęp, gloryfikacja pracy, sprawiedliwość społeczna, utylitaryzm, kult przyrody, uczucia humanitarno-socjalne” — [por.] P. Czarnecki, Młody Kasprowicz a grupa warszawskiego „Głosu”, Poznań 1935, s. 72. [przypis autorski]

umiejscowienie „Pałuby” i „Próchna” w dynamice wewnętrznej epoki Młodej Polski — słówko o poprzednikach. Pałubę zestawiał z Próchnem jeden jedyny St. Lack (O doktrynerach, „Nowe Słowo” 1903, nr 17), jednakże na terenie dalekim od obchodzących nas tu rozważań. Temat tej rozprawy migawkowo wskazany został przez K. L. Konińskiego (Katastrofa wierności. Uwagi o „Pałubie” K. Irzykowskiego, „Przegląd Współczesny” 1931, nr 109), gdzie autor wśród możliwych a pominiętych przez siebie przekrojów Pałuby wymienił: „»Pałuba« jako reakcja na Młodą Polskę”. Koniński wspomina również o możliwym „opracowaniu filologicznym” Pałuby, rozumiejąc przez to chyba przyjęcie przez krytykę. Częściowym, w miarę konieczności dowodu, spełnieniem tego postulatu pragną być poniższe uwagi. [przypis autorski]

umieszczony potem na grobowcuJura Monarchiae, Superos, Phlegetonta lacusque lustrando cecini voluerunt fata quousque; sed quia pars cessit melioribus hospita castris actoremque suum petiit felicior astris, hic claudor Dantes patriis extorris ab oris quem genuit parvi Florentia mater amoris. Wiersz ten — jeden z wielu ułożonych różnemi czasy i przez różnych poetów na grobowiec Danta — jest według Scartazziniego dziełem ucznia i przyjaciela Danta, Bernarda Canaccio. (Porównaj też E. X. Krauza rozdział: „Dante in Rawenna”). [przypis autorski]

Umowy umożliwiające organizacji zbiorowego zarządzania (OZZ) z jednego kraju reprezentować na jego terytorium repertuar zarządzany przez zagraniczne OZZ i w ich imieniu udzielać zezwoleń na korzystanie z utworów oraz zbierać opłaty licencyjne. [przypis autorski]

un pressentiment — la puissance de nos facultés intellectuelles est sans doute infiniment limitée, si l'on considère l'immensité qui nous environne; mais lorsque nous regardons comme impossible ce que nous ne pouvons comprendre, notre difficile et faible intelligence nous rend semblables a cet incrédule de comédie, certain de sa propre vie, uniquement parce qu'il s'en assurait en se tâtant le corps à chaque instant. Je ne disserterai pas longuement pour défendre mes deux vers, et pour dire comment il a pu arriver que certains hommes aient parfois prévu des événements prochains ou éloignés, ou pour examiner si la réalisation, surtout d'un pressentiment funeste, ne vient pas précisément de la foi que l'on y ajoute; je ne tirerai pas des exemples déjà connus de l'histoire ancienne et moderne: je rappellerai un événement particulier, rapproché de nous, et qui se rattache à une perte à jamais regrettable que notre pays a faite. L'illustre Thadée Czacki, si éminent par ses vastes connaissances, si précieux à cause de son entier oubli de lui-même pour le bien public, cet homme dont la mémoire excite dans tant de cœurs la plus profonde reconnaissance, a dit plus d'une fois à ses amis que les principales circonstances de sa vie lui avaient toujours été révélées d'avance par un pressentiment. Sa mort même fut précédée d'un avertissement mystérieux. Quelques jours avant la courte maladie qui l'enleva, il assurait à ses domestiques qu'étant dans sa chambre, il lui avait semblé voir son ami et parent le général Karwicki, près de mourir et l'appelant à lui; cette frappante et affreuse prophétie se réalisa: quelques jours après survint la nouvelle de la mort du général, dont la demeure était éloignée de quelques dizaines de milles: et Czacki lui-même ne tarda pas à aller rejoindre l'ami qui l'avait appelé. Mais comment ajouter foi à de pareils récits, sans mettre un sourire sur le visage indifférent du philosophe? J'en demande pardon aux physiciens et aux métaphysiciens, mais on pourrait leur dire avec Shakespeare: «Il est sur la terre et dans le ciel plus de choses que notre philosophie n'en imagine.» (Malczewski). [przypis autorski]

Unikaj zetknięcia zmysłów z rzeczą wszelką (…) i ciała twego indywidualność — ta kolejna asceza Hertensteina od kobiety, najbliższej woli życia, do całkowitego wytępienia pragnień i wrażeń jest zupełnie zgodna z kolejnością zaleceń Schopenhauera (por. Die Welt als Wille und Vorstellung, Reclams Universal-Bibliothek, I, s. 488–510). Równie zgodne jest to, że Hertenstein milczy o samobójstwie, ponieważ Schopenhauer nie uważał samobójstwa za sposób unicestwienia woli życia: „Dalekie od tego, by być unicestwieniem woli [samobójstwo], jest stanowczym potwierdzeniem woli życia. To bowiem unicestwienie nie na tym polega, że obrzydły człowiekowi cierpienia, ale uciechy życia. Samobójca pragnie życia i tylko jest niezadowolony z warunków, jakie mu ono przyniosło” (Tamże, s. 510). [przypis autorski]

Unzeitgemaesze Betrachtungen III. 1870. [przypis autorski]

upiorem jest wszystko, co krępuje swobodny rozwój osoby ludzkiej, co nie pozwala jej uzewnętrznić się; ze wszystkimi jej właściwościami — S. Brzozowski, Co to jest modernizm?, s. 27. [przypis autorski]

upomniałem cię — w Poprawach i Przydatkach do Uwag nad życiem Jana Zamoyskiego. [w Poprawach ob. Uwagi, str. 100 nn.; S.Cz.]. [przypis autorski]

Uprawiamy dziś handel z Indiami jedynie za pieniądze, które tam posyłamy. Rzymianie zawozili tam co roku około pięćdziesięciu milionów sestercji. — Pliniusz, VI, 23. [przypis autorski]

Uratowałem cię (…) od całej plugawej, smrodliwej nędzy — S. Przybyszewski, Synowie ziemi, IV, s. 87. [przypis autorski]

urząd posługacza rozkoszy, a Priscus, choć rycerz rzymski nie wahał się przyjąć obowiązku — Swetoniusz [Żywot Tyberiusza 42]. [przypis autorski]

urzekło (daw., gw.) — oczarowało. [przypis autorski]

urzędy są świadectwem cnoty, dobrem, które ojczyzna powierza obywatelowi, obowiązanemu żyć, działać i myśleć jedynie dla niej: nie może zatem ich odrzucać — Plato, w swojej Republice, Ks. VII, uważa wypadki takiej odmowy za oznakę skażenia republiki. W Prawach, Ks. VI, żąda, aby karano ją grzywną. W Wenecji karze się ją wygnaniem. [przypis autorski]

USA Copyright Act of 1909, http://www.copyright.gov/history/1909act.pdf, (dostęp 26.04.2014), ust. 1 in fine. [przypis autorski]

USA Copyright Act of 1909, http://www.copyright.gov/history/1909act.pdf, (dostęp 26.04.2014), ust. 1 punkt e). [przypis autorski]

USA Copyright Act of 1909, http://www.copyright.gov/history/1909act.pdf, (dostęp 26.04.2014), ust. 1 punkt e). [przypis autorski]

usiłuje zjawiska duchowe bezpośrednio wyrazić kolorem (…) jest Munch naturalistą psychicznych fenomenów — S. Przybyszewski, Na drogach duszy, s. 59. [przypis autorski]

Ustanowienie tzw. quaestiones perpetuae, tj. podziału jurysdykcji między pretorów, i zwyczaj, jaki się coraz więcej utrwalał, iż ci pretorowie sądzili sami wszystkie sprawyJudicia extraordinaria. [przypis autorski]

Ustaw cerkiewny, z karami pieniężnymi, tak przeciwny całemu duchowi cerkwi greckiej (dlatego upatrywano w nim ustaw zachodni!) nie zawiera zresztą nic dla dawnej obyczajowości ciekawszego; jeden paragraf zabrania jedzenia nieczystego: ili kobylinu (żeby to była dopiero późniejsza wstawka za czasów tatarskich, jak twierdzą niektórzy, wątpi;) ili medwiedinu ili inoje czto poganoje; Inny § zabrania pod znaczną karą (12 grzywien) strzyżenia głowy albo brody. Wszelkie próby usunięcia tego zabytku, tchnącego duchem germańskim, jako nieautentycznego, zawiodły zupełnie. [przypis autorski]

Ustawa francuska z 16 maja 1886 roku stanowiła, że „[w]yrób i sprzedaż instrumentów do mechanicznego odtwarzania aryj muzycznych, będących własnością indywidualną, nie poczytuje się za kontrafakcję muzyczną”. Cytat za: E. Ferenc-Szydełko, Prawo autorskie na ziemiach polskich do 1926 roku, „ZNUJ” nr. 75/2000, s. 188. [przypis autorski]

Ustawa o prawie autorskim z 1926 roku w brzmieniu pierwotnym zamieszczona w: S. Gołąb, Ustawa o prawie autorskim…, s. 22. §58. [przypis autorski]

Ustawa o prawie autorskim z 1926 roku w brzmieniu pierwotnym zamieszczona w: S. Gołąb, Ustawa o prawie autorskim z dnia 29 marca 1926 r. z materiałami, Warszawa 1928, s. 14. §14 ust. 2. [przypis autorski]

Ustawa o prawie autorskim z 1926 roku w brzmieniu pierwotnym zamieszczona w: S. Gołąb, Ustawa o prawie autorskim z dnia 29 marca 1926 r. z materiałami, Warszawa 1928, s. 12. §12. [przypis autorski]

Ustawa o prawie autorskim z 1926 roku w brzmieniu po nowelizacji z roku 1953 zamieszczona w: S. Ritterman, Komentarz do ustawy o prawie autorskim, Kraków 1937, s. 104, §14 ust. 2. [przypis autorski]

Ustawa wprost nie wskazywała na ich nieprzenaszalność — jednak ta cecha była traktowana jako oczywistość w doktrynie. S. Ritterman, Komentarz do ustawy o prawie autorskim, Kraków 1937, s. 76. [przypis autorski]

Ustawa z 1901 roku o prawie autorskim do utworów literackich i muzycznych, w brzmieniu po nowelizacji z 1910 roku, zamieszczona w: W. Dbałowski, J. J. Litauer, Ustawodawstwo autorskie obowiązujące w Polsce, Warszawa 1922, §22 a). [przypis autorski]

Ustawa z 1901 roku o prawie autorskim do utworów literackich i muzycznych, w brzmieniu po nowelizacji z 1910 roku, zamieszczona w: W. Dbałowski, J. J. Litauer, Ustawodawstwo autorskie obowiązujące w Polsce, Warszawa 1922, §27. [przypis autorski]

Ustawa z 1901 roku o prawie autorskim do utworów literackich i muzycznych, w brzmieniu po nowelizacji z 1910 roku, zamieszczona w: W. Dbałowski, J. J. Litauer, Ustawodawstwo autorskie obowiązujące w Polsce, Warszawa 1922, §12 ust. 5. [przypis autorski]

Ustawę Ziazdu Wiślickiego względem poddaństwa (…) w Januszowskim — Karta 1080, 1081, 1082–83 i 84; aż do seymu w Krakowie za Zygmunta, roku 1536, gdzie pierwsza ustawa stanęła o niewoli poddanych. [przypis autorski]

Ustawy obowiązujące w Polsce można prześledzić w: W. Dbałowski, J. J. Litauer, Ustawodawstwo autorskie obowiązujące w Polsce, Warszawa 1922; J. J. Litauer, Ustawodawstwo autorskie obowiązujące w Królestwie Polskim, Warszawa 1916, zaś analizę prawa autorskiego na ziemiach polskich do 1926 roku w: E. Ferenc-Szydełko, Prawo autorskie na ziemiach polskich do 1926 roku, „ZNUJ” nr. 75/2000, Kraków 2000. [przypis autorski]

Usuńcie widoki trupów, oręża, więzów i wszystkiego, co nieczyste — wzbronienie powyższych widoków stosowało się szczególnie do wielkiego ofiarnika, noszącego tytuł: Flamen dialis, w części jednak i do arcykapłana. Guhl i Koner, str. 720. [przypis autorski]

usypano mu grobowy kurhan (…) — ob[acz:] [Maciej] Stryjkowski [Kronika polska, litewska, żmudzka i wszystkiej Rusi], księga VI, s. 245; [Michał Baliński] Staroż[ytna] Polska, t. III s. 349; Narbutt, [Dzieje starożytne narodu litewskiego], t. I, s. 86. [przypis autorski]

Uświęćcie ją pośrodku waszego Narodu wiekopomnym znamieniem — Nie dziwi mnie, co myślą Niemcy o Rewolucji Francuskiej, bo tego po nich spodziewałem się. Ale zadziwia mię, co myślą o tej rewolucji Polacy, bo o nich wcale inaczej sądziłem. Powszechniejszą opinią w Polsce znalazłem tej rewolucji przeciwną. Przecież Rewolucja Francuska jest napomnieniem i upokorzeniem trochę już aż nadto pozwalającego sobie despotyzmu! Któż nasz naród tak oczernił, tak zeszarzał, zhańbił, rozszarpał i prawie nogami zdeptał? Trzech despotów. Wiem, czemu miłość własna Polakom wystawia tę rewolucję z czarnej strony: dlatego, że szlachta przez połączenie się z mieszczany zdaje się być upodloną. [Szlachta fr., wezwana wraz z duchowieństwem przez Stan Trzeci (mieszczaństwo) do połączenia się z nim 28 maja i 17 czerwca (Deklaracja o niepodzielności władzy prawodawczej) w Zgromadzeniu Narodowym, przystąpiła doń 27 czerwca 1789 r. S.Cz.] Mylimy się. Bo czymże była szlachta w despotyzmie? Dziś, jeśli straciła polowanie albo gołębiarnie [polowanie, gołębiarnie: przywileje właścicieli dóbr szlacheckich polowania na dobrach nieszlacheckich i utrzymywania gołębi, które tamże swobodnie szukały pożywienia; drobne te przywileje, ale bardzo dla nieszlachty dokuczliwe, stały się niejako symbolicznemi innych, istotniejszych; zniesione wraz z innemi 4 sierpnia 1789 z inicjatywy niektórych posłów szlacheckich. S.Cz.], zyskała przez złączenie się z miastami władzę prawodawczą, nad który przywilej nie ma większego. Gwałtowna zguba niektórych osób? [tu: śmierć, w ciągu rozruchów, towarzyszących początkom Rewolucji Francuskiej tłum uśmiercił kilkanaście osób, niektóre posądzone niewinnie, zarzucając im przeważnie spekulację na drożyźnie; splądrowano też nieco domów; na ogół straty te nie były wielkie, zważywszy gwałtowność i powszechność rozgoryczenia oraz w porównaniu do strat wojen domowych dawniejszych; S.Cz.] Gdy sobie wystawimy, że ta wielka rewolucja ma przeciw sobie Dwór, Ministerium, oficjerów wojskowych, arystokratów, duchowieństwo, prawdziwie szczęśliwą będzie Francja, jeżeli się na tej krwi skończy: będzie to na zawsze dowodem, że w wojnach domowych, oprócz wojen religii, dopokąd tylko sam lud kłóci się, dopotąd zgubę ludzi rachować można osobami i ruiny domami. Ale skoro się regularny żołnierz w domową kłótnię wmiesza, natenczas zguba ludzi zaraz rachuje się na tysiące, a ruiny na całe miasta i całe prowincje. [przypis autorski]

Utrwalają również termin „Młoda Polska” jej likwidatorzy — por. K. Wyka, Syntezy i likwidacje Młodej Polski, „Twórczość” 1960, nr 10. [przypis autorski]

Utrzymywano, że przez zmianę trybu żywienia matki określać można płeć dziecka; próbowano wykazać, że niemal 3/5 ludzi genialnych było dziećmi pierworodnymi — profesor Schenk w Wiedniu i profesor Axenfeld w Perugii. Poglądy obu należą jeszcze do bardzo wątpliwych hipotez. Lecz w tym wypadku, jak i w wielu innych, okazać się może, że śmiałe hipotezy prowadzą do nowych odkryć. [przypis autorski]

uwięzieni zostali posłowie moskiewscy (…) — ob[acz:] Karamzin, История государства Российского [Historia państwa rosyjskiego], t. VI, nota 553. [przypis autorski]

(…) uzasadnionym jest, cośmy początkowo przyjęli tylko na próbę (…) — eksperyment ten czystego rozumu ma dużo podobieństwa z eksperymentem chemików, zwanym przez nich niekiedy próbą redukcji, w ogóle zaś postępowaniem syntetycznym. Analiza metafizyka rozdzieliła czyste poznanie a priori na dwa bardzo różne pierwiastki, tj. na rzeczy jako zjawiska i rzeczy same w sobie. Dialektyka łączy znowu oba ku zgodzie z konieczną ideą rozumową bezwarunkowości i sądzi, że ta zgoda nigdy nie powstaje inaczej, jak przez owo rozróżnienie, które zatem jest prawdziwe. [przypis autorski]

uznanie z protekcji, wielkopański kaprys — K. Irzykowski, Czyn i słowo, Lwów 1913, s. 124. [przypis autorski]

użycie w senacie wyrazu greckiego emblema, kłopotało go niezmiernie, chciał go koniecznie łacińskim zastąpić — Swetoniusz [Żywot Tyberiusza 71; także: Kasjusz Dion Historia rzymska LVII, 15; jak się wydaje, greckie ἔμβλημα, oznaczające wypukły ornament na naczyniu, zadomowiło się już w łacinie, sto lat wcześniej Cyceron posłużył się nim dwukrotnie w mowie przeciw Gajuszowi Werresowi]. [przypis autorski]

użyteczność tego terminu [„Młoda Polska”] zakwestionował tylko Marian Des Loges (…) założenia o wiele głębsze i ogólniejsze — M. Des Loges, Impresjonizm w literaturze, Sprawozdania z posiedzeń Wydziału I Językoznawstwa i Historii Literatury Towarzystwa Naukowego Warszawskiego. R. XLI, 1948, s. 43. [przypis autorski]

Używajcie dni szczęścia […] na całą długość każdego dnia! — autentyczne. [przypis autorski]

Close

* Loading