TPWL

Wolne Lektury potrzebują pomocy! Wesprzyj bezpłatną bibliotekę internetową i przeczytaj utwory napisane specjalnie dla Ciebie.

x

5553 free readings you have right to

Language

Footnotes

By first letter: all | 0-9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z

By type: all | author's footnotes | Wolne Lektury editorial footnotes | source editorial footnotes | translator's footnotes

By qualifier: all | angielski, angielskie | arabski | białoruski | biologia, biologiczny | czeski | dawne | filozoficzny | francuski | grecki | gwara, gwarowe | hebrajski | hiszpański | islandzki | mitologia | mitologia grecka | mitologia rzymska | niemiecki | pogardliwe | potocznie | przestarzałe | regionalne | rosyjski | staropolskie | turecki | ukraiński | węgierski | łacina, łacińskie

By language: all | English | français | Deutsch | lietuvių | polski


2205 footnotes found

Heliogabal — Tak przezwanym został syn Scemidy i Variusza Marcella, Varius Bassianus od boga Halgal-Baal czyli Mitry, którego arcykapłanem był w Emezie, nim został cesarzem rzymskim. Dzieje Heliogabala są najmocniejszym dowodem, najwyraźniejszym symbolem zgrzybiałości ówczesnego świata. W piętnastym roku życia wstąpił na tron, w osiemnastym zaś zginął zamordowany przez pretorianów; a w tym znikomym przeciągu czasu zużył wszystkie rozkosze, jakie potęga przynieść może. On nigdy nie był młodym. Imię jego: starość uosobiona. Zdawałoby się, jakoby przeszłość działalności, przeszłość czynnego Rzymu zostawiła w nim próżnię, której niczym zapełnić nie mógł. Dwa znamiona jego charakteru są Nuda i Lubieżność: to samo zupełnie, co starców cechuje. Nuda albowiem jest męka pochodząca z uczucia wiecznej próżni i z daremnej żądzy jej odsunięcia. Lubieżność zaś jest pracą wyobraźni na wynalezienie czegoś, co by rozbudzić mogło martwe zmysły. Namiętność jest zawsze silną, prostą, jest to synteza, jest to poezja ciała. Lubieżność przeciwnie jest wymyślną, rozkładającą się na tysiąc szczegółów, jest raczej prozą, analizą. Heliogabal nie dogadzał swoim namiętnościom, bo ich nie miał, on miał tylko żądzę ich mienia [tj. posiadania; red. WL], on szukał w całej naturze, w całym państwie swoim, w całym sobie tylko podniety, iskry, co by zapaliła jakiekolwiek ognisko w jego piersiach; na tym trudzie nieszczęśliwym przeszło mu życie, dlatego wszystko, co czynił, było kaprysem. Taki skład niepojęty byłby w człowieku młodym, gdyby na nim nie ciężyła już fatalna starość świata, w którym się urodził. Heliogabal był starcem przez świat otaczający, a był młodym przez siebie: stąd wieczna sprzeczność, niemoc i żądza. Ten starzec, ta jednostka spróchniała i zmagająca sama z sobą, to dziecię zgrzybiałe wychowało się w Syrii, w kraju czarodziejskich mitów w i pochłaniającego klimatu. Babka jego, Moesa, była siostrą Julii, żony Septymiusza Severa; po śmierci tego cesarza cała familia jego żony odsunięta od potęgi, poszła na wygnanie do ojczystego kraju, do Syrii. Moesa miała dwie córki, Scemidę i Mammeę, matkę Aleksjana, sławnego później pod imieniem Aleksandra Severa. Heliogabal przed czternastym rokiem życia jeszcze został arcykapłanem w świątyni emejskiej. Czczono w niej wielkiego Boga Halgal-Baal, czyli Mitrę, boga chaldejskiego, w którym zeszły się wszystkie podania wschodnie i egipskie. Był to symbol słońca uważanego za Boga, czystego, najwyższego, jedynego, że tak powiem, oderwanego. Dlatego też nie miał posągu żadnego, tylko kamień czarny, ostrokręgowego kształtu był jego symbolem. W tej samej świątyni inne były bogi: Baal-Fegor, czyli słońce już zmaterializowane, jako siła obudzająca wegetację, Gad-Baal, czyli słońce jeszcze bardziej ucieleśnione, ogłaszająca wyrocznie, Phoebus-Apollo-Astarte, Baalis, wielka Bogini, żona Halgal-Baala, czyli księżyc oświecony słońcem, natura ożywiona przez słońce. Baalis-Benoth, czyli Wenera i Baalis-Dercoto, czyli Afrodyta grecka, obie wyrażające naturę już uczłowieczoną, niewiastę. Obchodzono w świątyni śmierć i zmartwychwstanie Adonisa, czyli symbol natury opuszczonej w zimie od słońca i znów przezeń na wiosnę ożywionej. Cała Azja słała dary do tej świątyni. Z nadludzkim przepychem odbywały się jej obrzędy i ze zwierzęcą sprośnością zarazem. Tam rozwinęły się nasamprzód myśli Heliogabala, tam wola jego wolna i siła wszelka zabitymi zostały u wstępu do życia przez sceny fantastyczne, dalekie od rzeczywistości świata, przez wpływ rozwiązłego, zachwycającego klimatu; podług wszystkich podań był on niezrównanej piękności. Biegały wieści pomiędzy ludem, że matka jego niegdyś była kochanką cesarza Karakalli, że on synem Karakalli, którego pamięć ubóstwiali żołnierze legionów. Makryn, prefekt pretorium, po zamordowaniu Karakalli panował podówczas Rzymowi i światu, ale jego rządy słabymi były. Legia przechodząca przez Emezę ujrzała młodego Heliogabala. Piękność jego i pamięć ojca wzruszyły legionistów; do tego przydać należy wszystkie przebiegi i starania się Moesy, niemogącej zapomnieć, że niegdyś siostra jej była pierwszą w Rzymie. Ona to w nocy przeprowadziła Heliogabala i Scemidę ze świątyni do obozu legii. Tam syn Karakalli ogłoszony cezarem. Ulpius Julianus posłany przez Makryna, zbity na głowę: w tej bitwie Heliogabal pierwszy i ostatni raz w życiu pokazał się odważnym. Makryn, sam uciekając, dowiedziawszy się o zabiciu syna, zeskoczył z wozu i ramię złamał; głowę mu ucięli, zanieśli ją Heliogabalowi. Odtąd poczynają się dnie jego panowania, czyli ciągłe marzenie, jak by się nudzić. I żeby się nie nudzić, Halgal-Baala sprowadził do Rzymu, do jego świątyni kazał zanieść wszystkich innych bogów, bohaterów, palladium trojańskie, Westę i puklerze Numy: z nich porobił służalców, urzędników, prokonsulów i nałożnice Bogowi swemu, potem szukał mu żony. Palladę Ateńską dał mu zrazu, potem ją rozwiódł i z Kartagi Wenerę sprowadził; ta została. I żeby się nie nudzić, jeździł wozami z Sycylii, trzymał fletniarzy z Egium, kucharzy z Elidy, piekarzy z Aten; kobiercami libijskimi zaścielał posadzki, kadził woniami z Syrii, posyłał po gołębie do Cypru, po perły do Lidii, po konie do wyspy Melos, po ostrygi do przylądku Pilos, po ryby do Hellespontu, po raki do Minturu, po gruszki do Eubei, po śliwki do Damaszku, po winograd do Rhodu, po pomarańcze do Persji, po cedraty do Palmiry, po granaty do Antiochii, po daktyle do Fenicji, po migdały do Naksos, po wino z Tasos woniejące jabłkami i po wino z Saprias rozlane wonią fiołków, róż i hiacyntów. I żeby się nie nudzić, zaprzęgał do wozu swego wielbłądy, lwy, słonie; nosił długą szatę medyjską zamiast krótkiej rzymskiej tuniki, z wielkim zgorszeniem Rzymian; nosił diadema na czole wewnątrz pałacu, bo nie śmiał tak występować przed ludem, nosił koturny z drogich kamieni. Nigdy dwa razy nie wdział tej samej sukni ni obuwia, ni pierścienia tego samego; pływał w ogromnych wannach marmurowych, w wodzie zaprawionej szafranem i najdroższymi woniami; spał na łożach srebrnych, na puchu łabędzim lub kuropatwim; pijał z czar kryształowych, bursztynowych, onyksowych lub złotych; za każdym daniem odmieniał wieniec na głowie: podczas pierwszego nosił wieniec róż, podczas drugiego wieniec z fiołków, na trzecie kładł mirtowy, na czwarte narcyzowy, na piąte bluszczowy, na szóste wieniec z papirusu i róż splecionych, na siódme wieniec z lotusów aleksandryjskich. I żeby się nie nudzić, kazał sobie podawać grzebienie wyrwane żywym jeszcze kogutom, języki pawie i słowicze, móżdżki z kwiczołów i kuropatw, głowy z bażantów, kanarków i papug; przed stąpającym w portykach pałacu lub w ogrodach idący niewolnicy rozsypywali róże i piasek srebrny. Raz kazał przynieść sobie dziesięć tysięcy pająków — inną razą dziesięć tysięcy myszy, to znowu zachciało mu się dziesięciu tysięcy kun i kotów; po odbytych igrzyskach rozrzucał między ludem zgromadzonym żmije i bazyliszki. Parasytom swoim posyłał w darze naczynia najdroższe, zalutowane; pełne ropuch i niedźwiadków. Spraszał ich na biesiady do sal, których podniebia się roztwierały i wypuszczały deszcz z fiołków, róż i innych kwiatów: zrazu rozkosznie się rozciągali pod tymi spadającymi wieńcami, ale deszcz nie ustawał, coraz więcej przybywało kwiatów, sala się przepełniała i nazajutrz wyciągano ich ciała przyduszone pod małgorzatkami i liliami. Czasem znowu kazał wprowadzać do sali lwów i tygrysów ułaskawionych i napawał się trwogą senatorów, konsulów, dworzan biesiadujących. I żeby się nie nudzić spróbował, jak się jeździ po cyrku za pieniądze: został powoźnikiem i zbierał sztuki srebra rzucone przez widzów; potem został płatnym muzykantem. Zdaje się, że jak ojciec jego Karakalla, namiętnie naśladować chciał Aleksandra, tak on sobie za wzór obrał był Nerona, tego Nerona, który przebijając się w jaskini jakiejś Kampanii Rzymskiej, wykrzykiwał do towarzyszów: „Patrzcie, jak artysta umiera!”. I żeby się nie nudzić, zamordować kazał Pomponiusa Bassusa; żonę jego młodą oderwał od ciała, które oblewała łzami i do swego łoża wprowadził; nazajutrz o świcie odesłał ją, już znudzony. Dalej próbował, czy też westalka święta, niepokalana, nie potrafi go zabawić, rozerwać. Nikt nigdy w całej starożytności na westalkę się nie targnął: dlatego ten pomysł nowszym się mu wydał i przyjemniejszym; sam Akwilię Sewerę porwał sprzed ognia Westy; nazajutrz odesłał ją już znudzony. Wyprawił potem naumachię czyli igrzyska wodne, wśród cyrku na jeziorze z wina i wody południowej. Siostra Scemidy, Mammea, odziedziczyła po matce silną wolę, bystry rozum i żądzę wywyższenia się. Jako Scemis wdała się była we wszystkie czary, symbole rozwiązłości wschodnie, tak Mammea od dawna poszła była drogą idealizmu, filozofii neoplatońskiej i nauk chrześcijańskich; syna swego Aleksjana obznajomiła z nimi. Aleksjanus miał w swoim sacrarium (kaplicy) posągi Pytagora, Abrahama, Orfeusza, Apolloniusza z Tyjany i Chrystusa, żył tylko owocami i nabiałem, wiersze sam pisał i czytał nieustannie Senekę, Wergiliusza i Cycerona. Mammea wmówiła w siostrzeńca, że najprzyzwoiciej jemu jako arcy-kapłanowi słońca, by trudnił się tylko nadziemskimi czarami, a ziemskie sprawy, nędzne i mierne, poruczył komuś. Heliogabal zrazu uwierzył, uznał tę radę za godną siebie, przybrał do spraw ziemskich Aleksjana, którego zaraz mianował Aleksandrem Sewerem, cezarem i konsulem; wtedy zaczęła się z początku ukryta, potem otwarta walka w pałacu. Heliogabal chciał Aleksandra na swój obraz przetworzyć, a że Aleksander mu się nie dawał, rozwścieklił się na jego matkę i nauczycieli. Retora Sylwina skazał na śmierć. Ulpiana, sławnego prawnika, wygnał. Mammeę otoczył szpiegami; wreszcie siostrzeńca kilka razy otruć usiłował, ale nie udało mu się, bo czynne oko matki go strzegło. Wtedy kazał senatorom, by tytuł cezara odebrali Aleksandrowi, a pretorianom, by jego posągi zrzucili. Senatorowie zbledli, nie śmieli usłuchać. Pretorianie podbudzeni i przekupieni przez Mammeę rokosz podnieśli. Heliogabal, ten sam, który przed trzema latami na czele legii emeskiej wyzwał był potęgę Makryna i dzielnie sobie poczynał na polu bitwy bez zbroi, bez hełmu, prawie nagi, z jednym tylko mieczem w ręku, teraz uniżony, struchlały, udał się do obozu za miastem i obiecał szanować i poważać brata Aleksandra. Wróciwszy, zaczął rozmyślać, jak by się jego pozbyć najrychlej. Po niejakim czasie dla wywiedzenia się ducha pretorianów, kazał rozsiać fałszywą wieść o śmierci Aleksandra. Znowu bunt się wszczął w obozie, znowu cesarz musiał brata żywego i całego pokazać żołnierzom, by ich uspokoić; ale kiedy stojąc na wozie przemawiał do nich, oparty na Aleksandrze, usłyszał zewsząd wznoszące się groźby. Zdjęty gniewem każe chwytać winnych zbrodni zelżonego majestatu; zamieszanie się powiększa: z jednej strony Mammea zagrzewa żołnierzy, z drugiej Scemis obiecuje im nagrody, ale Heliogabal ogarnięty strachem i przeczuciem śmierci ucieka. W tej jednej chwili w życiu się nie nudził. Stronników jego wyrzynają pretorianie. Aleksander ogłoszony imperatorem. Wieszczbiarze syryjscy od dawna byli zgadli, że ich arcykapłan niezwyczajną śmiercią zakończy życie, przepowiadali mu więc zawsze, że sam się zabije; do tego on był sobie różne przygotował narzędzia: czary zatrute, klingi zatrute, podwórzec brukowany u stóp wieży marmurowej drogimi kamieniami. On chciał sobie śmierć przyprawić jako przyprawiał biesiady, rozpusty, igrzyska; ale w chwili śmierci, w tej jedynej chwili mocnego czucia, nie nudy, zapomniał o wymarzonych przygotowaniach i lubieżnościach zgonu. Z matką po prostu, bez dalszej analizy, skrył się w najodleglejszych tajnikach pałacu, w miejscach najnieprzystojniejszych cezarowi rzymskiemu, o których nawet Neron nie był nigdy pomyślał w ostatecznym niebezpieczeństwie. Tam pretorianie go wykryli i zabili; głowę mu ucięli, ciało jego i matki wleczone po ulicach miasta w końcu wepchnięto do kloaki, ale że otwór był ciasny, wyciągnięto nazad i do Tybru rzucono. Ostatnie przezwisko Heliogabala było Tiberinus. W nim uczłowieczyły się mity wschodnie, symbole pozostałe same w całej sprośności kształtów swoich, symbole głębokich, prawdziwych myśli, tylko że niepamiętanych, zatraconych, uczłowieczyły się, by tym pewniej, jaśniej zniknąć z powierzchni ziemi. Symbol wschodni mógł być tylko takowym. Myśl najczystsza nie mogła na wschodzie przybrać formy czystej, bo jak tylko wcielała się, wpadła do prawa natury tamtejszej, natury pochłaniającej wolność ludzką, nęcącej do rozkoszy, porywającej do zapomnienia, zaprzeczającej ducha przez własną piękność i siłę swoją. Zwykle historycy z pogardy mijają krótkie dni Heliogabala. Jako indywiduum, on jest jej godny, ale nie jako factum historyczne. Od niego albowiem zwycięstwo Chrystusa co dzień staje się pewniejszym, przez niego pogaństwo zeszło na najniższy szczebel; przez niego ukazało się oczywiście, że ono spróchniało, że owocu już żadnego nie wyda, bo w całej potędze, w całej rozległości swojej się w nim objawiło: nadaremnie. Heliogabal we wszystkim, co czynił i wyobrażał, jest starością i śmiercią; jest brakiem ducha; jest materią w gniciu. Opowiadają, że był nad miarę urodziwym: było to materii a Lightning before Death [(ang.) przedśmiertna błyskawica; red. WL], jak Szekspir mówi. [przypis autorski]

heliogabalowy— od imienia Heliogabala, cesarza rzym. (218–222), który zasłynął z powodu wyszukanej rozpusty. [przypis redakcyjny]

heliominiaturzysta — osoba wykonująca barwione fotografie. [przypis edytorski]

Heliopolis (gr.: miasto słońca) — jedno z najstarszych miast staroż. Egiptu, centrum życia religijnego, ośrodek kultu boga słońca Re oraz dziewiątki wielkich bóstw teologii heliopolitańskiej; było położone na terenie ob. części Kairu. [przypis edytorski]

Helios (mit. gr.) — bóg słońca, przedstawiany jako woźnica słonecznego rydwanu. [przypis edytorski]

Helios, świadomy jest końca — Helios, bóg słońca, wie wszystko, co się dzieje na ziemi, gdyż promienie jego całą ziemię obchodzą. [przypis redakcyjny]

heliosowy (mit. gr.) — związany z Heliosem, bogiem słońca. [przypis edytorski]

heliotrop — krzew o silnie pachnących kwiatach. [przypis redakcyjny]

heliotrop — roslina mająca drobne a silnie pachnące kwiaty. [przypis edytorski]

heliotrop — roślina wieloletnia o intensywnie pachnących kwiatach. [przypis edytorski]

Hellada i Ftyja — posiadłości Peleusa w Tessalii (słowo Hellada nie odnosiło się wówczas do całej Grecji). [przypis edytorski]

Hellada — ogólne określenie starożytnej Grecji. [przypis edytorski]

Hellada (z gr.) — Grecja. [przypis edytorski]

Hellanodikowie — tak nazywano sędziów na igrzyskach olimpijskich. [przypis tłumacza]

helle — hier: ganze. [przypis edytorski]

Hellen — Grek. [przypis edytorski]

Hellen — Grek starożytny. [przypis edytorski]

helleński — grecki; Hellada: Grecja, Hellen: Grek. [przypis edytorski]

helleńskich — greckich. [przypis redakcyjny]

Hellespont — Cieśnina Dardanelska. [przypis edytorski]

Hellespont — cieśnina dzieląca Azję od Europy; dziś: Dardanele. [przypis redakcyjny]

Hellespont — cieśnina między Azją Mniejszą a Półwyspem Bałkańskim, miejsce ważne dla handlu, będącego źródłem bogactwa miast położonych nad jej brzegami. Jednym z nich była Troja. [przypis edytorski]

Hellespont — cieśnina między Półwyspem Bałkańskim a Azją Mniejszą, łącząca Morze Egejskie z morzem Marmara, dziś Dardanele. [przypis edytorski]

Hellespont — cieśnina między Półwyspem Bałkańskim a Azją Mniejszą, obecnie Dardanele. [przypis edytorski]

Hellespont — cieśnina między Półwyspem Bałkańskim a Azją Mniejszą, znana też jako Dardanele. [przypis edytorski]

Hellespont — Dardanele, cieśnina między Półwyspem Bałkańskim a Azją Mniejszą. [przypis edytorski]

Hellespont — dziś Dardanele; cieśnina między Półwyspem Bałkańskim w Europie a Azją Mniejszą, która łączy Morze Egejskie z morzem Marmara. [przypis edytorski]

Hellespont — dziś Dardanele; cieśnina między Półwyspem Bałkańskim w Europie a Azją Mniejszą, która łączy Morze Egejskie z morzem Marmara. [przypis edytorski]

Hello, Ernest (1828–1885) — francuski pisarz katolicki, autor książek i artykułów o filozofii, teologii i literaturze. [przypis edytorski]

Helm, Brigitte, właśc. Schittenhelm, Brigitte Eva Gisela (1906–1996) — niem. aktorka lat 20. i 30. XX w. (Metropolis, Alraune, L'Atlantide). [przypis edytorski]

Helmholtz, Hermann Ludwig Ferdinand von (1821–1894) — niemiecki fizyk, fizjolog i filozof. W fizyce znany jest z zasady zachowania energii i prac z zakresu elektromechaniki i termodynamiki. Opracował teorię akomodacji oka oraz teorię widzenia barw. [przypis edytorski]

Helmholz — zapewne chodzi o Hermanna von Helmholtza (1821–1894), niemieckiego fizjologa, fizyka i filozofa, który sformułował zasadę zachowania energii, zajmował się mechaniką, akustyką, termodynamiką, światłem, elektrycznością i magnetyzmem. [przypis edytorski]

heloci (gr. heilotes: jeniec)— nazwa jednej z warstw społecznych w starożytnej Sparcie, do której należeli potomkowie podbitych mieszkańców Mesenii i Lakonii; nie mieli żadnych praw, uprawiali ziemię Spartan, płacąc daninę w naturze. [przypis edytorski]

heloci — niewolnicy państwowi w Sparcie; warstwa społeczna, do której należeli potomkowie podbitych mieszkańców Mesenii i Lakonii; nie mieli żadnych praw, stanowili własność państwa i podstawową siłę roboczą na spartańskiej wsi. [przypis edytorski]

heloci — niewolnicy w Sparcie; helocki: niewolniczy. [przypis redakcyjny]

Helois — Heloiza (ok. 1098–1164), zakonnica i erudytka, potajemnie poślubiona Abélardowi. [przypis edytorski]

Heloiza — bohaterka powieści czołowego przedstawiciela sentymentalizmu Jean—Jacques Rousseau, pt. Nowa Heloiza (1761). W szkicu O romansach Krasicki zaliczy przecież między „obyczajne” i Pamelę Richardsona: „Mieści się w rodzaju tych dzieł uczciwych i Pamela; ale choć z wielu miar te księgi godne szacunku, mogą ich miejsce inne w pierwiastkowej panien edukacji zastąpić”. (I. Krasicki, Dzieła prozą, t. VI, s. 390). [przypis redakcyjny]

Heloiza — nieszczęśliwa kochanka francuskiego uczonego średniowiecznego Abelarda. Imię spopularyzowane przez sentymentalną powieść J.J. Rousseau Julia, czyli nowa Heloiza (1761). [przypis redakcyjny]

Heloiza (ok. 1098–1164) — zakonnica i erudytka, potajemnie poślubiona teologowi Abélardowi (1071–1142). [przypis edytorski]

Helorus — staroż. miasto na Sycylii, w pobliżu wsch. wybrzeża, ok. 40 km na południe od Syrakuz, nad rzeką o tej samej nazwie. [przypis edytorski]

Helosciadium (biol.) — rodzaj roślin z rodziny selerowatych (baldaszkowatych) rosnących przy brzegach jezior i rzek. [przypis edytorski]

helota — niewolnik państwowy w Sparcie; helotami stawali się mieszkańcy krajów podbitych przez Spartę. [przypis edytorski]

helota — niewolnik w starożytnej Sparcie. [przypis edytorski]

helotka — tu: niewolnica (od nazwy grupy społecznej w Sparcie). [przypis edytorski]

helotyzm — niewolnictwo; heloci byli niewolnikami państwowymi w staroż. Sparcie. [przypis edytorski]

help (ang.) — tu: ratunku [przypis edytorski]

Helsingfors — Helsinki, szwedzka nazwa stolicy Finlandii. [przypis edytorski]

Helsingfors — oryginalna szwedzka nazwa miasta Helsinki. [przypis edytorski]

Helsingfors — oryginalna szwedzka nazwa miasta Helsinki; w latach 1809–1917 funkcjonowało autonomiczne Wielkie Księstwo Fińskie, wchodzące w skład imperium rosyjskiego. [przypis edytorski]

Helsonoriam et Cronoburgum (łac.) — Helsingör i Kronburg. [przypis redakcyjny]

Heluan a. Hulwan — miasto położone na wsch. brzegu Nilu, naprzeciwko ruin Memfis, w muhafazie (prowincji) Kair, ok. 20 km na płd. od centrum stolicy Egiptu, obecnie włączone do przedmieść Kairu. [przypis edytorski]

Helusia — bohaterka Książki pamiątek. [przypis redakcyjny]

Helvetius, Claude Adrien (1715–1771) — materialistyczny filozof epoki francuskiego oświecenia. Reprezentuje ów jej okres, który na podstawie sensualizmu (Voltaire) buduje etykę egoizmu jako własności przyrodzonej człowiekowi i pierwotnej. W pierwotnej pustce w człowieku tkwi tylko egoizm żądny zmysłowych uciech, który jako przyrodzony musi być także normą całego postępowania człowieka, uczy Helvetius. Cnoty zaś są tylko zmodyfikowanym i przystosowanym egoizmem. A całe poznanie wypływa tylko z wrażeń zmysłowych: przypadkowe wrażenia świata zewnętrznego zapisują tabulam rasam i od nich zależy wewnętrzny ustrój człowieka. Widzimy tu wpływ Locke'a, moralistów angielskich i Hume'a, widzimy sensualizm i woluntaryzm: ten egoizm jest właściwie żądzą życia (Wille zum Leben). Harmonizuje to doskonale z filozofią Schopenhauera, który również w ten sposób określa egoizm (zob. § 14. O podstawie etyki: „egoizm, tzn. żądza bytu i dobrobytu”. Człowiek jako uprzedmiotowienie (Objectivation) ślepej woli, mówi Schopenhauer, pragnącej tylko życia, musi być rdzennie egoistyczny. Wynika to z metafizycznej natury woli, która jest tylko jedna, a w każdym człowieku zawarta niepodzielnie. Jako Ἑν καὶ πᾶν, nie może się dać zniszczyć: bo gdyby jeden człowiek zginął zupełnie, musiałby zginąć cały świat. A wola chce świata. Dlatego też jest egoizm tak silny w każdym człowieku. Za jego pomocą wola broni siebie samej przed zagładą. Jest to instynkt samozachowawczy woli. Możliwe jest jedynie zaprzeczenie jej, z którego więc wynika przeciwstawienie egoizmowi altruizmu i etyki litości (Moral des Mitleids). Lecz jest to już rzeczą zbawienia. Dwa główne dzieła Helvetiusa: De l'esprit” (najlepsze, wyszło w r. 1758, spalone na żądanie duchowieństwa w r. 1759) i De l'homme, 14 tomów jego dzieł wyszło w Paryżu w r. 1796. [przypis tłumacza]

Helvétius, Claude Adrien (1715–1771) — francuski filozof i literat, jeden z Encyklopedystów. [przypis edytorski]

Helweci — Szwajcarzy; od nazwy staroż. plemienia celtyckiego, zamieszkującego obszary między Renem, Menem a Lasem Hercyńskim i migrującego począwszy od V w. p.n.e. na tereny dzisiejszej Szwajcarii; w latach 1798–1803 tam właśnie istniała Republika Helwecka. [przypis edytorski]

Helweci (z łac.) — Szwajcarzy. [przypis edytorski]

helwecki — szwajcarski; od nazwy staroż. celtyckiego plemienia Helwetów, którzy zamieszkiwali tereny dzisiejszej Szwajcarii. [przypis edytorski]

helwidianie — zwolennicy poglądów Helwidiusza, autora z przełomu IV i V w., zaprzeczającego dziewictwu Marii po urodzeniu Jezusa. [przypis edytorski]

HelwidiuszHelvidius Priscus, rzym. stoik i polityk, za sprzeciwianie się tyranii dwukrotnie wygnany, następnie stracony z rozkazu cesarza Wespazjana; jego syn, także Helwidiusz, został stracony przez Domicjana. [przypis edytorski]

Hem (…) praestat (łac.) — „Jakżeż góruje nieraz człowiek nad człowiekiem” (Terentius Eunuchus II, 3, 1; tłum. Edmund Cięglewicz).

heman tasz — dosł. „ucho Hamana”; trójkątne ciasto nadziewane makiem i rodzynkami, smakołyk spożywany w święto Purim. [przypis tłumacza]

hematyt — minerał zawierający duże ilości rudy żelaza. [przypis edytorski]

hemiplegia — porażenie połowiczne; paraliż połowy ciała. [przypis edytorski]

hemisfera — półkula. [przypis edytorski]

hemisferna scena (z gr.) — półkula ziemska. [przypis redakcyjny]

hemistych — półwers, w poezji nowożytnej: połówka wersu wyodrębniona przez średniówkę. [przypis edytorski]

hemistych (z gr.) — połówka wersu wiersza, wyodrębniona przez cezurę (średniówkę). [przypis edytorski]

hemoroidy — choroba objawiająca się guzami w odbycie. [przypis edytorski]

hemoroidy — choroba odbytnicy. [przypis edytorski]

hen —bardzo daleko [przypis edytorski]

hen od kresów — zgodnie z legendą: z Ukrainy, „kresów Rzeczypospolitej”. [przypis redakcyjny]

Hennequin, Emil (zm. 1894) — francuski krytyk literacki. [przypis edytorski]

Henner, Jean Jacques (1829–1905) — malarz francuski, naśladowca Tycjana. [przypis edytorski]

Henoch — patriarcha biblijny, który z racji wielkiej przyjaźni z Bogiem miał być za życia wzięty do nieba; przypisywano mu apokryficzną Księgę Henocha. [przypis edytorski]

Henri Bergson (1859–1941) — filozof francuski. [przypis edytorski]

Henri Bergson (1859–1941) — francuski pisarz i filozof, intuicjonista i twórca koncepcji élan vital (pędu życiowego, stanowiącego źródło aktywności wszystkich organizmów). [przypis edytorski]

Henri-Dominique Lacordaire (1802–1861) — dominikanin, fr. publicysta i polityk, zwolennik katolicyzmu liberalnego. [przypis edytorski]

Henri Julien Félix Rousseau (1844–1910) — nazywany Celnikiem, francuski malarz-prymitywista, darzony szacunkiem przez ówczesną awangardę. [przypis edytorski]

Henri Meilhac (1831–1897) — fr. pisarz, członek Akademii Francuskiej, autor sztuk teatralnych i librett operetkowych, współpracował z Ludovikiem Halévym. [przypis edytorski]

Henri Murger (1822–1861) — fr. pisarz i malarz; autor Scen z życia cyganerii. [przypis edytorski]

Henriada — epicki poemat Woltera z 1728 r., wychwalający króla Henryka IV za edykt nantejski, wprowadzający wolność wyznania i kończący wojny religijne we Francji. [przypis edytorski]

Henriada — poemat Woltera opiewający Henryka IV. [przypis tłumacza]

Henriette von England — Henriete Anne Stuart (1644–1670), vermutlich das erste Opfer der Giftaffäre am franz. Hof und in Paris zwischen 1670 und 1680. [przypis edytorski]

Henrik Ibsen (1828–1906) — norweski dramatopisarz, autor sztuk romantycznych (Peer Gynt), realistycznych (Nora), w ostatnich dramatach nawiązujący do symbolizmu. [przypis edytorski]

Henriquez (1536–1608) — portugalski jezuita; [właśc. Enrique Henríquez (1536–1608), portugalski jezuita, wykładał filozofię i teologię w Kordobie i Salamance; przyp. red. WL]. [przypis tłumacza]

Henriquez de Villalobos — hiszp. minoryta, umarł w 1637 w Salamance, gdzie wykładał teologię. [właśc. Enrique de Villalobos: hiszp. franciszkanin, wykładał w Salamance, autor Manual de Confessores wyd. w 1625 r.; przyp. red. WL] [przypis tłumacza]

Henry-Bonaventure Monnier (1799–1877) — francuski dramaturg, aktor i przede wszystkim karykaturzysta. [przypis edytorski]

Henry doniósł, że otrzymał obrazy fotograficzne pod działaniem siarczku cynku (…) — [patrz:] „Comptes rendus”, CXXII, 312. [przypis autorski]

Henry Palmerston (1784–1865) — wybitny polityk angielski, przywódca liberałów. [przypis redakcyjny]

Henry Thomas Buckle (1821–1862) — historyk i socjolog ang. [przypis edytorski]

Close

* Loading