TPWL

Wolne Lektury potrzebują pomocy! Wesprzyj bezpłatną bibliotekę internetową i przeczytaj opowiadanie Pawła Sołtysa napisane specjalnie dla Ciebie.

x

5542 free readings you have right to

Language

Footnotes

By first letter: all | 0-9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z

By type: all | author's footnotes | Wolne Lektury editorial footnotes | source editorial footnotes | translator's footnotes

By qualifier: all | angielski, angielskie | białoruski | biologia, biologiczny | botanika | czeski | dawne | francuski | grecki | gwara, gwarowe | hebrajski | hiszpański | holenderski | ironicznie | liczba mnoga | matematyka | medyczne | mineralogia | mitologia | mitologia grecka | mitologia rzymska | muzyczny | niemiecki | poetyckie | pogardliwe | potocznie | przenośnie | przestarzałe | regionalne | rosyjski | staropolskie | starożytny | turecki | ukraiński | węgierski | włoski | łacina, łacińskie | żartobliwie

By language: all | English | français | Deutsch | lietuvių | polski


5432 footnotes found

czymś więcej jak — dziś popr.: czymś więcej niż. [przypis edytorski]

czymś więcej jak zwyczajnym górnikiem — dziś popr.: kimś więcej niż zwyczajnym górnikiem. [przypis edytorski]

czymu (gw.) — czemu. [przypis edytorski]

czymże będzie ciemność — Mt 6, 23. [przypis tłumacza]

Czymże to było wobec nieszczęść narodowych i społecznych! (por. s. 107) — autor w ten sposób opatrzył odsyłaczami wewnątrztekstowymi pierwodruk swej powieści; w tym przypadku we wskazanym miejscu znajduje się fragment rozdziału V: „a do zupełnego otrzeźwienia go przyczyniła się powódź (…) w sam czas”. [przypis edytorski]

czymże ty się szczycisz, Sokratesie? (…) Rajfurzeniem — myśl głębsza prostackiego tego wyrażenia jest taka: Sokrates pośredniczy przy zawieraniu znajomości między kochanką-filozofią a jej wielbicielami. Obecni tego nie rozumieją i są zaciekawieni ogromnie. Sokrates czasem pozwalał sobie na wyrażenia mniej odpowiednie w dobrym towarzystwie. [przypis tłumacza]

czyn (daw.) — [tu:] machina wojenna. [przypis redakcyjny]

czyn (ros. czin) — ranga, stopień. [przypis edytorski]

czyn (ros.) — ranga, szczególnie ranga urzędnicza. [przypis edytorski]

czyn (z ros.) — ranga urzędnicza lub wojskowa. [przypis edytorski]

Czyngis-chan (1162–1227) — władca mongolski, jeden z największych zdobywców w historii, twórca imperium mongolskiego; znany z brutalności swoich kampanii wojennych, podczas których mordowano oporne plemiona, wsie i miasta. [przypis edytorski]

Czyngis-chan (1162–1227) — władca mongolski, twórca imperium mongolskiego; prowadził politykę podbojów, prąc na zachód, m.in. w 1223 r. w bitwie nad Kałką jego wojska pokonały siły ruskie sprzymierzone z Połowcami, zaś najazdy wojsk jego wnuków zakończyły się zdobyciem Kijowa, upadkiem Wielkiego Księstwa Kijowskiego i trwającym 200 lat panowaniem Mongołów na Rusi. [przypis edytorski]

Czyngiskan — właśc. Czyngis-chan a. Dżyngis-chan (1162–1227), do 1206 r. nosił imię Temudżyn, władca mongolski, twórca Imperium Mongolskiego; prowadził politykę podbojów (zajął m.in. północne Chiny); w 1223 r. w bitwie nad Kałką jego wojska pokonały siły ruskie sprzymierzone z Połowcami. [przypis edytorski]

czyni Montaigne'a (…) człowiekiem innej epoki — W oryginale Montaigne'a daje się to uczuć jeszcze wyraźniej niż w polskim przekładzie, w którym tłumacz starał się ułatwić czytelnikowi zadanie, zbliżając do nas język, a zwłaszcza budowę zdania. [przypis tłumacza]

czyniać — zwykle czynić (robić) coś. [przypis edytorski]

czynią aparycje — ukazują się. [przypis redakcyjny]

czynią je przedmiotem (…) sztuki — uzupełnić: „lekarskiej”. [przypis tłumacza]

(…) czynią podobnie iak ci, którzy dla rozrywki kupuią bilet na teatr, aby się napłakali za swoie pieniądze, patrząc na tragiczną scenę (…) — w tey wielości mod, dziwactw i rozrywek, które są w miastach wielkich, nic dziwnego, iż maiętni nudzą sobą zamiast zabawy. Częste używanie przytępia czułość nerwów i sama tylko odmiana może być lekarstwem uśmierzaiącym. Ta ciągnie ich wszędzie. Bo się im zdaie, iż tam, gdzie ich nie ma, naylepiey by się bawili. A tak większa część zabawy schodzi na tym, iż przeieżdzaiąc z mieysca na mieysce, powracaią na koniec gorzey znudzeni, niż wyiechali z domu. [przypis autorski]

czynić (daw.) — walczyć, potykać się. [przypis edytorski]

czynić kwoli komuś (daw.) — postępować zgodnie z czyjąś wolą. [przypis edytorski]

czynić przez umocowanego — działać przez pełnomocnika, tu: posła. [przypis redakcyjny]

czynim — dziś popr. forma 1 os. lm cz.ter.: czynimy. [przypis edytorski]

czyniwa — zwykle czyni (robi, postępuje). [przypis edytorski]

czyniwać — często (zwyczajowo, zazwyczaj) coś czynić (robić). [przypis edytorski]

czyniwać — zwykle czynić (robić) [przypis edytorski]

czynnik nieprzerwanie uwarunkowany szeregów dynamicznych, nieoddzielny od nich jako zjawisk, powiązany z warunkiem, bezwarunkowym wprawdzie empirycznie, ale też i niezmysłowym, czynią zadość z jednej strony rozsądkowi, a z drugiej rozumowi — bo rozsądek nie zezwala wśród zjawisk na żaden warunek, który by sam był empirycznie bezwarunkowym. Gdyby atoli do jakiego czynnika uwarunkowanego (w zjawisku) dał się pomyśleć warunek myślny, który by zatem nie należał, jako człon, do szeregu zjawisk, nie przerywając jednak przez to bynajmniej szeregu warunków empirycznych: to by można taki warunek dopuścić jako empirycznie bezwarunkowy, tak, iżby się przez to nie uczyniło uszczerbku nieprzerwanemu odwrotowi empirycznemu. [przypis autorski]

czynniki bardziej „intymne” — [Komentarz autora z Uwag.] Używam tego wyrazu z pietyzmu dla kierunku twórczości, który swego czasu uprawialiśmy, Womela [Womela, Stanisław (ok. 1873–1911); lwowski poeta, krytyk literacki, artystyczny i teatralny, przyjaciel Irzykowskiego; red. WL] i ja, z dala od oficjalnego zgiełku literackiego, jeszcze wcześniej, nim się w Polsce modernizm pojawił. Kierunek ów nazwaliśmy intymizmem, ponieważ szło w nim o wyciąganie na tapet wszystkich najserdeczniejszych tajemnic ludzkich. Nazwa ode mnie pochodzi, Womela nazywał to także „obnażaniem woli”. Kierunkowi temu wierny dotychczas zostałem, tylko że zamiast tajemnic seksualnych pod wpływem Grossa uznałem tajemnice intelektualne za ważniejsze. [przypis autorski]

czynniki sprzeczne (…) proszę porównać moje rozumowania na s. 131 — autor w ten sposób opatrzył odsyłaczami wewnątrztekstowymi pierwodruk swej powieści; w tym przypadku we wskazanym miejscu znajduje się fragment rozdziału VII: „Czytelnikowi, który może chciał mnie tutaj przychwycić na niekonsekwencji (…) kraje, których języka nie rozumieją”. [przypis edytorski]

Czynniki stałe przez to właśnie, że są takimi, nie są w stanie wyjaśnić przemiany w jej poszczególnym wyrazie — K. Mannheim, Das Problem der Generationen, „Kölner Vierteljahrshefte für Soziologie” 1928, s. 324. [przypis autorski]

czynność energiczna — tu: energiczne działanie. [przypis edytorski]

Czynność tę możemy regulować — łatwo osiągnąć ten rezultat, trzymając ciężarek w ręce i dozwalając mu obciążać talerzyk Π stopniowo w taki sposób, żeby skazówka elektrometru pozostawała ciągle na zerze. Nabrawszy nieco wprawy, dochodzi się do bardzo pewnego kierowania ruchem ręki, niezbędnym do pomyślnego wykonania tej czynności. Ta metoda pomiaru prądów słabych została opisana przez p. J. Curie w jego dysertacji. [przypis autorski]

czynność — tu: aktywność. [przypis edytorski]

czynnośćmi — dziś popr.: czynnościami. [przypis edytorski]

czynny — tu: aktywny. [przypis edytorski]

czynowniczy — związany z hierarchią rang urzędniczych i wojskowych obowiązujących w Cesarstwie Rosyjskim; por. ros. чин (czin): ranga, stopień. [przypis edytorski]

czynownik (ros. чиновник) — urzędnik. [przypis edytorski]

czynownik — rosyjski urzędnik. [przypis edytorski]

czynownik — urzędnik państwowy w Rosji carskiej. [przypis redakcyjny]

czynszowi — drobna szlachta, gospodarująca na nie swojej ziemi i płacąca w zamian czynsz. [przypis edytorski]

czynszownik — osoba niebędąca właścicielem, ale dzierżawiąca ziemię za czynsz. [przypis edytorski]

czyny — dziś popr. forma N. lm: czynami. [przypis edytorski]

Czyny jego przechodzą moją zdolność opowiadania — w późn. wyd. uzupełniono tłumaczenie: Czyny jego przechodzą wszelkie oczekiwania, a także i moją zdolność opowiadania. [przypis edytorski]

Czyń jak Orygenes — Orygenes wykastrował się, by nie czuć ziemskich pokus. [przypis edytorski]

Czyń wszystkie rzeczy wedle wzoru, jaki ci ukazano na górze — Por. fragm. 673. [przypis tłumacza]

Czyńcie dzieła godne pokuty — por. Mt 3: 8. [przypis tłumacza]

Czyńmy pokutę, aby przekonać się, czy przypadkowo nie ulituje się — Jon 3, 9. [przypis tłumacza]

czysta jak kwiat lotosu — lotos jest uważany za wyjątkową roślinę, ponieważ jego kwiaty i liście mają właściwość samooczyszczania się, co nauka nazywa efektem lotosu. [przypis edytorski]

czysta odura! (białorus.) — istne ogłupienie, otumanienie. [przypis edytorski]

czyste pojęcia (…) — zob. odnośne wyrazy w słowniku. [przypis redakcyjny]

czyste pole (z ukr.) — puste pole. [przypis edytorski]

Czyste reguły ogrodów chan — chiń. Chanyuan qinggui, jap. Zen'en shingi. Autorstwo tekstu przypisuje się chińskiemu mnichowi chan Zhanglu Zongyi (jap. Chōro Sōsaku), który napisał go w latach 1101–1103. Jest to najstarszy tekst traktujący o regułach monastycznych w tradycji chińskiej szkoły chan. [przypis tłumacza]

czystej krwi Atenka (ex Athenis Atticis, koniektura Li.) — właściwie: „pochodząca z attyckich Aten”, co oznacza, z podkreśleniem wartości, prawdziwą, rodowitą Atenkę, podobnie jak i dziś przechwala się Rzymianin: son Romano da Roma, lub Paryżanin: je suis Parisien de Paris. [przypis tłumacza]

czystek (bot.) — rodzaj krzewów rosnących w basenie M. Śródziemnego i w Azji Zachodniej. [przypis edytorski]

czystem — daw. forma N. i Msc. lp przymiotników r.n.; dziś tożsama z r.m.: czystym.

czysto — tu: zupełnie, całkiem. [przypis edytorski]

czysty — prawdziwy (por. „czysty zysk”). [przypis edytorski]

czystym złotem filippejskim — złote monety wybite przez Filipa Macedońskiego (360–336 p.n.e.) były w wielkiej cenie. [przypis tłumacza]

Czyś czytał Trętowiusa — tj. Bronisława Trentowskiego (1808–1869); zob. w dalszej części tomu listy do niego. [przypis redakcyjny]

Czyś już skończyłOrgon jest, zdaje się, z natury człowiek ograniczony i uparty (nieodrodny syn swej mamusi, tak jak ją poznaliśmy); od czasu zaś jak dostał się pod wpływ Tartufa, głowa jego stała się iście z kamienia, nie do przebicia. [przypis tłumacza]

Czyś nie słyszała od wielu świętych, że już bliskie czasy? — Od śmierci Chrystusa aż do połowy prawie średnich wieków trwała w chrześcijaństwie posępna wiara, że świat bliski ciągle końca i sądu ostatniego. Im dalej w lata, im dalej od Chrystusa, tym bardziej słabnęła ta wiara lub odkładaną była na odleglejsze czasy; ale w pierwszych wiekach chrześcijanie, osobliwie mistycy, pustelnicy, anachorety, spodziewali się lada dzień powrotu Jezusa. Osobliwie na wschodzie, w Egipcie panowało to oczekiwanie. Rzymski kościół od samego początku swego był raczej praktycznym niż idealnym, raczej starającym się wcielić w kształt i potęgę, niż gotującym się na rozwcielenie się zupełne z wszelakiego kształtu; ale i na zachodzie jednak wielu wierzyło w bliskie ukazanie się Chrystusa. Najbardziej do ustalenia tej wiary przyłożyły się natchnienia świętego Jana na wyspie Patmos, zawarte w znanej księdze Apocalypsis. W pierwszych i następnych wiekach mnóstwo było podobnych ksiąg objawień, widzeń. Niejeden męczennik konając widział otwarte niebiosa, przepowiadał koniec rzymskiej potęgi, a zatem świata, a zatem z niebios zstąpienie Chrystusa. Bardzo pomieszane były i zawikłane pod tym względem domysły, nadzieje, życzenia pierwszych chrześcijan. Jedni sądzili, że wróci Chrystus i że na ziemi zacznie się jego panowanie: tę wiarę nazwano później wiarą w Millenium; bo później przeniesiono ostateczny termin sądu na rok tysiączny. W rewolucji angielskiej siedemnastego wieku znów znalazła się sekta polityczna i religijna, która tę wiarę wskrzesiła. Drudzy myśleli, że w rzeczy samej próba materialna się zakończy, że ziemia zniknie z przestworów, wraz z Rzymem, że umarli powstaną i że się objawi w przestrzeniach obiecana przez świętego Jana nowa Hierozolima. Nic dziwnego w tym wszystkim nie było. Naprzód na niektórych słowach samego Chrystusa przed śmiercią mogła zasadzać się ta wiara. Dalej ludzie przyjmowani na łono chrześcijaństwa w pierwszych czasach byli jeszcze bardzo materialnie wszystko sobie wyobrażający, były to po większej części wyobraźnie rozgorzałe, cierpiące, rozdrażnione poniżeniem i niesprawiedliwością świata, pragnące, by wszystko, i ludzie, i natura przetworzonymi zostali. Co dzień powtarzano im formuły chrześcijańskie: że świat ten materii jest tylko złudzeniem, że życie ludzkie jest cieniem znikomym, że jest inny świat duchowny, wyższy; co dzień widzieli ginących z nadludzką odwagą, by do tego drugiego się dostać; i jakże nie było im czasem pomyśleć, że ten drugi wkrótce zejdzie, zniszczy niższy i sam jeden zostanie. Oni czuli się powołanymi do obalenia świata realnego, prześladującego ich. Oni jeszcze nie wiedzieli prawdy moralnej, że myśl zwycięża zawsze materię, jak kropla, co kamień przedrąża po wiekach wielu; sądzili więc, nie widząc w samych sobie żadnej potęgi świeckiej, że im Chrystus i Anieli przyjdą w pomoc, że w dniu jednym runie Kapitol i zarazem rozpadnie się ziemia, bo wiara także równie silną, zakorzenioną w świecie ówczesnym była, że Roma stoi, dopóki świat stoi. Wreszcie wspólnym to jest przesądem wszystkim ludziom, że niejasno pojmują, jakoby mógł świat żyć dalej po skonaniu tego, w czym wzrośli, czego sami częścią byli. Państwo rzymskie oczywiście wtedy zbliżało się do śmierci. Co potem nastąpić miało, nie mogło wcisnąć się w mózgi ludzi żyjących wśród państwa tego, a zatem bez dalszych domysłów świat cały na śmierć skazywali, błędnym przeczuciem. Zdaje mi się jednak, że to było tylko wiarą ludu, ale nigdy naczelników chrześcijaństwa. Biskupi Romy przeczuwali, że nauka Chrystusa wcieli się jeszcze na ziemi w jedynowładztwo materialne. Na tych to podaniach o końcu świata, o zmartwychwstaniu świętych, o zniszczeniu Romy zasadza się spisek Irydiona w katakumbach. [przypis autorski]

Czyś po śmierci tam poszła, kędyś pierwej była — prawdopodobnie słowa zgodne z obiegowym przekonaniem, że dusze wracają po śmierci tam, skąd przyszły, czyli do Boga. [przypis redakcyjny]

Czyś tak kiedy nie tęsknił za świeżą prażuchą? — Heraklesa przedstawiają komicy jako nieskromnego żarłoka. [przypis tłumacza]

Czyś ty głębią duszy nie wyczuwał czegoś brutalnego, czegoś z obłudy i aktorstwa w sztuce każdej? — W. Berent, Pisma, III, s. 178 (Próchno). [przypis autorski]

Czyś ty oszalał — Słowa brutalne w odniesieniu do poważnego człowieka, jakim jest bądź co bądź Orgon, ale trzeba przyjąć, iż Kleant słucha cały czas Orgona jak człowieka niepoczytalnego, a ten ostatni rys wyprowadza go z równowagi. [przypis tłumacza]

Czyś widział Konstantego — Danielewicza. [przypis redakcyjny]

czyście (…) pojęli — skrócone od: czy pojęliście; czy żeście pojęli. [przypis edytorski]

czyściejsze — dziś: czystsze. [przypis edytorski]

czyścu (daw., gw.) — dziś popr. forma: czyśćcu. [przypis edytorski]

czyśćowym — dziś popr.: czyśćcowym. [przypis edytorski]

czyta on w swoich księgach, iż za krzywdy, od ludzi innej religii poniesione, pożyczywszy od nich różnych sprzętów i sreber, można te zabrać i uciec — zob. Księga Wyjścia (Exodus), III 22, XI 2, 35–36. [przypis redakcyjny]

czyta ze zwoju proroctwo — poeta wyszydza, gdzie może, łatwowierność ziomków, którzy zbyt często dawali się brać na wróżby, proroctwa pokątne. Był to po prostu przemysł ówczesnych okultystów, którzy w myśl zasady swojej, vulgus decipi vult… fabrykowali na kopy rozmaite wróżby. Jako towar pierwszorzędny uchodziły wróżby Bakisa, wieszczka najpopularniejszego. [łac. vulgus decipi vult, ergo decipiatur: plebs chce być oszukiwany, więc niech będzie oszukiwany; red. WL] [przypis tłumacza]

czytać potajemnie w nocy Beczki, Wiadra ani Kubła z sentencjami, jeno w biały dzień, w salach Sorbony — Sens tej aluzji, jak zwykle obelżywej, do Sorbony, pozostaje dość ciemny. [przypis tłumacza]

Czytaj dzieła pierwszego z despotów. Ukaże ci, że nad szlachcica nie ma nic szkodliwszego, ani wzgardzeńszego człowieka na świecie. — Czytaj dzieła Fryderyka II, króla pruskiego. Tak on znieważa szlachtę polską. Owszem, nierównie więcej jeszcze zelżywości na nas rzuca, które powtórzyć wstyd. Poczujmy się, szlachetni Polacy! Usprawiedliwiajmy się czym prędzej przed światem, dowodząc naszym postępkiem, że on był despotą i tyranem bez czci i wiary, a Polacy, wcale innego losu warci, jego łakomstwa i dumy niesprawiedliwą ofiarą. [przypis autorski]

czytając (…) stanęło mi w oczach — dziś popr.: kiedy czytałem, stanęło mi w oczach; a. czytając, zobaczyłem. W XVIII w. zasada zgodności podmiotu zdania głównego i imiesłowu współczesnego czynnego jeszcze nie obowiązywała powszechnie, wzorowano się na języku francuskim, w którym powyższy zwrot brzmiałby poprawnie. [przypis edytorski]

Czytając (…) zdaje się być niepodobnym — składniowa kalka z fr.; dziś popr.: Czytając (…), widzimy, że zdaje się niepodobny. [przypis edytorski]

czytaliśmy jego nominacją (daw.) — dziś: czytaliśmy jego nominację. [przypis edytorski]

czytał był — forma daw. czasu zaprzeszłego; znaczenie: czytał wcześniej, uprzednio. [przypis edytorski]

czytał dokładnie książkę Janseniusza i nie znalazł w niej twierdzeń — patrz: Przedmowa tłumacza. [przypis tłumacza]

Czytał mi list Aleksandra Chodźki, pisan do Mikołaja — list z d. 18 sierpnia 1844 r. Ob[acz] Wybór pism Towiańskiego w wydaniu II Stan[isława] Pigonia (Bibl. Narod. Nr 8) s. 126–133. [przypis redakcyjny]

czytał mu „Fedona” — Dialog Fedon o nieśmiertelności duszy, dzieło Platona, które Kato odczytał przed zabiciem się w Utyce. [przypis autorski]

czytał (…) podróż — dawniej książki podróżnicze nazywano w skrócie podróżami. [przypis edytorski]

czytał tajemnice — zam. czytałem, tak samo jak w w. 510: ja oddychał i w. 514: ja się błąkał. Mówi zatem Wacław podobnie jak kozak (w. 382). [przypis redakcyjny]

czytał w książce z biblioteki szkolnej cudowną historię o cudownym bohaterze, który zdawał się wyposażony w cudowną zdolność wpadania w niezwykłe niebezpieczeństwa, z których ratowało go zawsze jakieś trzęsienie ziemi lub inny kataklizm, który unosił go z sobą i zdrowo wysadzał go na bezpieczny brzeg — zdanie niepoprawne stylistycznie ze względu na wprowadzanie kolejnych zdań podrzędnych przez ten sam zaimek który. Być może intencją tłumacza było oddanie ekscytacji Tadzia (Davy'ego). W oryg. ang. zdanie to brzmi: he was reading an enthralling tale, in a school library book, of a wonderful hero who seemed blessed with a miraculous faculty for getting into scrapes from which he was usually delivered by an earthquake or a volcanic explosion, which blew him high and dry out of his troubles, landed him in a fortune, and closed the story with proper ECLAT. [przypis edytorski]

czytałam Spencera i jadę do Włoch — częścią procesu zjednoczeniowego Włoch w 2 poł. XIX w. była likwidacja Państwa Kościelnego i włączenie jego obszernych terytoriów do Zjednoczonego Królestwa Włoch; papież Pius IX nie uznawał państwa włoskiego, postanowił nie opuszczać siedziby i ogłosił się „więźniem Watykanu” (1870). [przypis edytorski]

czytałem „Czarnieckiego” — mowa o dziele Kajetana Koźmiana pt. Stefan Czarniecki. Poemat w 12-tu pieśniach wydanym dopiero po śmierci autora w Poznaniu w r. 1858. [przypis redakcyjny]

Close

* Loading