TPWL

Wolne Lektury potrzebują pomocy! Wesprzyj bezpłatną bibliotekę internetową i przeczytaj utwory napisane specjalnie dla Ciebie.

x

5548 free readings you have right to

Language

Footnotes

By first letter: all | 0-9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z

By type: all | author's footnotes | Wolne Lektury editorial footnotes | source editorial footnotes | translator's footnotes

By qualifier: all | angielski, angielskie | białoruski | biologia, biologiczny | botanika | czeski | dawne | francuski | grecki | gwara, gwarowe | hebrajski | hiszpański | holenderski | ironicznie | liczba mnoga | matematyka | medyczne | mineralogia | mitologia | mitologia grecka | mitologia rzymska | muzyczny | niemiecki | poetyckie | pogardliwe | potocznie | przenośnie | przestarzałe | regionalne | rosyjski | staropolskie | starożytny | turecki | ukraiński | węgierski | włoski | łacina, łacińskie | żartobliwie

By language: all | English | français | Deutsch | lietuvių | polski


5477 footnotes found

Czy od chwili obecnej aż do osiągnięcia Przebudzenia — dosłownie: „Czy od twego obecnego ciała aż do osiągnięcia ciała buddy”. [przypis tłumacza]

Czy odważycie się, wy, dworować sobie z edyktów królewskich (…) — Aluzja do kazuistycznych rozróżnień, które atakuje w Prowincjałkach (VII, o pojedynkach). [przypis tłumacza]

Czy on o panią nie jest zazdrosny. — Doryna wprowadza tu nowy motyw, zdwajając obudzone już zainteresowanie osobą Tartufa. [przypis tłumacza]

czy owa zasada, że szereg warunków (…) ciągnie się aż do czynnika bezwarunkowego… — długi i zawiły wywód Kanta o poszukiwaniu czynnika bezwarunkowego do wniosków uwarunkowanych (por. późniejszy jeszcze wywód w 2 rozdziale) streścił krótko i jasno Kuno Fischer (Im. Kant und seine Lehre IV wyd. 1898, t. I, s. 478), mówiąc: „Metafizyka dogmatyczna przyjmuje uwarunkowane istnienie jako pojęcie jedynie, nie rozróżniając zjawiska od rzeczy samej w sobie; bierze pojęcie czynnika uwarunkowanego niezależnie od naszego wyobrażenia, a odnosi je nie tylko do zjawisk, lecz do rzeczy w ogóle, a wniosek jej brzmi: Jeżeli czynnik uwarunkowany (jako rzecz sama w sobie) jest dany, to danym jest także czynnik bezwarunkowy. A że czynnik uwarunkowany (rzecz jako zjawisko) jest dany, więc dany jest i czynnik bezwarunkowy. Tu właśnie mylnik, na którym spoczywa cała metafizyka. widnieje wyraźnie przed oczyma każdego. Pojęcie czynnika uwarunkowanego staje się wyrazem pośrednim [terminus medius] wniosku a występuje w dwu zasadniczo różnych znaczeniach; w przesłance większej znaczy on rzecz w ogóle, w przesłance mniejszej może znaczyć tylko zjawisko; a w takim razie nie podobna pomyśleć wniosku, gdyż wynik wówczas tylko jest możliwy, kiedy wyraz pośredni znaczy zupełnie toż samo w obu przesłankach. A więc wniosek, stanowiący podstawę całej metafizyki nadzmysłowości, nie jest wcale wnioskiem, gdyż jego wyraz pośredni nie jest jednym pojęciem, lecz dwoma, różniącymi się tak jak niebo od ziemi; jest on tym, co starzy logicy nazywali quaternio terminorum”. [przypis redakcyjny]

czy pan lubi obrazy — Diderot był znakomitym znawcą sztuki i właściwym twórcą krytyki malarskiej. Jego Salons pozostały do dziś dnia interesującym dokumentem tej strony jego twórczości, dla współczesnych zaś każdorazowe ich pojawienie było w Paryżu ważnym wypadkiem dnia. Estetyczne pojęcia Diderota wywarły znaczny wpływ na Lessinga. [przypis tłumacza]

czy po gałązkach rodowych (…) nie znalazłoby się korzenia tkwiącego w ziemi niemazowieckiej — o przypadek ten zresztą nie było podówczas trudno. Zdarzyć on się mógł większości rodów mieszczańskich. Skądże bo one wyrosły, jeśli nie z płonek [płonka: gałązka, szczep; red. WL] obcych, głównie i przede wszystkim niemieckich? Jak do niedawna jeszcze kupiec i Żyd, tak przy narodzinach mieszczaństwa naszego kupiec i Niemiec znaczyli jedno. A w miejscu tym znów wraca pytanie: czyż mogło być inaczej? Tak jest, czyż mogło być inaczej tam, gdzie w narodzie widziano dwa tylko rodzaje ludzi: rycerza i kmiecia? Ściślej mówiąc, człowieka widziano tylko w rycerzu, czyli szlachcicu. Kmieć był dla rycerza tłem, podścieliskiem, oprawą. Znoszono go, boć i najpiękniejszy kwiat nie obejdzie się bez nawozu. Na mieszczanina po prostu miejsca nie było. Przyszedł on z Niemiec i był Niemcem. I nie tylko był, ale być musiał. Przed swoimi prawną postawiono tu zagrodę. Cóż za dziw przeto, że w złotej księdze mieszczaństwa Starej Warszawy tak gęsto błyszczą nazwiska niemieckie! Cóż za dziw, że się tam co krok spotyka: Ginterów, Mejerów, Bucholców, Gissów, Wittów, Withoffów, Fuggerów, Sztyców, Kleinpoldów, Fiszerów, Szlichtyngów, Plumhoffów, Zajdliców, Landsbergów, Mincerów, Knabów i Szulcendorfów! Mieszczaństwo nasze to spław wielu metali. Spław ścisły i do rozbioru trudny. Metale owe do jednego tygla rzucone wrą, pryskają i skwierczą, ale gdy już ostygły, jednolita powstaje z nich masa. Nie na Niemcach bowiem domieszki się kończą. Przerzucamy kronikę Starej Warszawy z XVI i XVII stulecia i wychylają się z niej do nas ludzie wszelakiej narodowości. Są tam Włosi: Zappio, Bandinelli, Gianotti, Mokollini, Mariani; są Francuzi: Szerzant (pisownia współczesna), Sakres, Chevalier; są Ormianie: Minasowicz, Augustynowicz; jest Holender: Horlemes; są Szkoci: Czamer, Czorn, Lermunt. Ostatni zresztą bawi tylko gościną. Wszystkie te nazwiska wzięte są z najwybitniejszych. Nosiła je magistratura, kupiectwo wyższe, właściciele domów w mieście i folwarków poza miastem. W żadnym też dziale nazwiska te nie wyczerpują listy. Łańcuch ich, zwłaszcza z ogniwami niemieckimi, dwakroć jeszcze dłuższym można by uczynić. Na oceanie tym zjawiają się jako rari nantes [rari nantes (łac): nieliczni pływający; nieliczni ocaleńcy; por. Wergiliusz, Eneida I, 118; red. WL]: Baryczkowie, Falkiewicze, Długosze, Drewnowie, Wolscy, Łukaszewicze, Rembowicze, Wilki, Mrozy itd. Nieliczni, ale krzepcy, trzymają się na powierzchni. Potem zastęp ten zwiększa się; nigdy jednak przewagi liczebnej nie zdobywa. Zresztą mozaika ta jest tak misternie ułożona i dopasowana, że z pewnej odległości czyni wrażenie obrazu jednolitego. Czas wypełnia i zaciera maleńkie przerwy pomiędzy kamykami i kładzie na wszystkim jednostajną polewę. Po kilku dziesiątkach lat nikt już nie myśli o tym, że szlachetny Marian zwał się niegdyś Marianim, Dzianot Gianottim, Giza Gissem, Liść Leistem itp. Zyskuje na tym harmonia obrazu, a i kamykom krzywda się żadna nie dzieje. [przypis autorski]

Czy podobna (daw.) — czy to możliwe? [przypis edytorski]

czy podobna (daw.) — czy to możliwe. [przypis edytorski]

Czy rozwój sztuk i nauk przyczynił się do skażenia czy oczyszczenia obyczajów? — w rozprawie tej występuje Rousseau przeciw cywilizacji, jako źródłu skażenia obyczajów i szczęścia ludzkości. [przypis tłumacza]

Czy się spodziewać starosty przybycia — Mikołaja Potockiego, dziedzica tych włości. [przypis autorski]

Czy się też godzi ziemię na trzy dzielić, Aby się jedna dostała mu cząstka — Lepidusowi początkowo przyznano władzę nad Afryką, lecz stosunkowo szybko został jej pozbawiony. [przypis edytorski]

Czy struny, natężone tkliwych władz wysnuciem — oczywiście: struny duszy (nerwów) [natężone] tkliwych władz wysnuciem: roztkliwieniem się przy rozstaniu z Marią. [przypis redakcyjny]

Czy struny natężone tkliwych władz wysnuciem/ Tknięte ręką Nieszczęścia, zabrzmiały przeczuciem — Granice władz naszych umysłowych bez wątpienia ścieśnione są niezmiernie w stosunku nieskończoności, która nas otacza; ale gdy to, czego pojąć nie możemy, za niepodobne uznamy, tak trudno i mało pojmując, staniemy się podobni do tego sceptyka z komedii, który dlatego tylko wierzył, że żyje, że się mógł w każdej chwili pomacać. Nie będę ja tu rozprawiał, na obronę tych dwóch wierszy, jak to być może, ażeby ludzie przewidywali czasem przyszłe i odległe zdarzenia, lub czy sprawdzenie zwłaszcza szkodliwego nam przeczucia właśnie od ufności w nie pochodzi; nie będę przywodził znajomych przykładów z dawnej i nowożytnej historii; wspomnę o szczególnym i bliskim nas wypadku, który się wiąże z nieodżałowaną dla kraju stratą. Sławny Tadeusz Czacki, niepospolity licznym zbiorem swoich wiadomości, rzadszy jeszcze zupełnym zapomnieniem siebie dla publicznego dobra, który w tylu sercach istnieje hołdem najczystszej wdzięczności, oświadczał nieraz swoim przyjaciołom, że ważniejszych okoliczności swego życia zawsze się wprzód przeczuciem dowiadywał; śmierć nawet jego poprzedzoną była niepojętym ostrzeżeniem. Na kilka dni przed swoją krótką chorobą i zgonem upewnił domowników, iż będąc w swoich pokojach, zdawało mu się, że widział umierającego swego przyjaciela i krewnego generała Karwickiego, który go wołał do siebie; jakoż dziwnie i okropnie sprawdziły się te słowa, gdy w kilka dni przyszła wiadomość o śmierci generała Karwickiego, mieszkającego o mil kilkadziesiąt, a wkrótce i Czacki poszedł się połączyć z wzywającym go przyjacielem. Lecz jakże wierzyć w podobne powieści i nie sprowadzić uśmiechu na twarz oziębłą rozwagi? Fizyków i metafizyków o pozwolenie prosić wypada; do których powiedzieć by można z Shakespearem: There are more things in heaven and earth, than are dreamt of in your philosophy. Są rzeczy na ziemi i w niebie, o których wam się ani marzy w waszej filozofii. [w stosunku nieskończoności: opuszczone do (w stosunku do nieskończoności); czy sprawdzenie (…) przeczucia właśnie od ufności w nie pochodzi: czy dlatego się przeczucia sprawdzają, że się w nie mocno wierzy; iż będąc w swoich pokojach, zdawało mu się błędnie (galicyzm) zam.: „iż gdy był w swoich pokojach” itd.; Są rzeczy na ziemi itd. Właściwie dosłownie: „Jest więcej rzeczy w niebie i na ziemi, niż się śni waszej filozofii” (Hamlet I, 5, 166); J. U.]. [przypis autorski]

Czy szczerze drażni męki — Wyraz: szczerze tutaj niezrozumiały; zapewne znaczy: czy przez współczucie szczere, czy też przez kusicielską złośliwość (por. Aniołem? Szatanem?). [przypis redakcyjny]

Czy tak zwany neoromantyzm, najnowszy prąd czy najnowszy dreszcz literacki Zachodu, odezwie się u nas głośnym, pełnym echem (…) Duch naszej tradycji i duch piękna sprzyja raczej neoromantyzmowi, niż mu się sprzeciwia — S. Kozłowski, Młoda Polska, „Biblioteka Warszawska” 1900, t. IV, s. 296. [przypis autorski]

Czy te, lub inne jeszcze dotkliwsze katusze — Poeta przypuszcza, że takie lub tym podobne wizje nawiedzały pod wpływem nieokreślonego przeczucia wyobraźnię Wacława. [przypis redakcyjny]

Czy to jest gdzie w zwyczaju — Długie ociąganie się z wyznaniem uczuć i trzymanie wielbiciela w niepewności należało do stylu ówczesnej wykwintnisi. Julia d'Angennes, królowa „pałacu Rambouillet”, wytrzymała tak przez 14 lat pana de Montausier. Tego pana de Montausier wymieniano jako jeden z pierwowzorów Alcesta. [przypis tłumacza]

Czy to przydomek? — włoskie słowo bravo, jako wykrzyknik oznaczające „doskonale! świetnie!”, jako rzeczownik oznacza „najemny bandyta, zbir”. [przypis edytorski]

Czy to samo zdarzy mi się z ty…? — w orygianale: Avec la ti…?; niedokończone słowo można odczytać jako: tyrania, tiara lub tyrada (wg H. Martineau, brytyjskiej pisarki). [przypis edytorski]

Czy to to warto w Warszawie — niedługo przed śmiercią urzeczywistniła Narcyza swój ulubiony zamiar przeniesienia się do Warszawy, gdzie też umarła w grudniu r. 1876. [przypis redakcyjny]

Czy to wszystko? (…) — Por. Montagne, II, 37. [przypis tłumacza]

czy trudno ci jeszcze rozwiązać serię zagadnień, które ci zadała? — w późn. wyd. popr. tłumaczenie na: „czy trudno ci jeszcze rozwiązać to żartobliwe zadanie, które ci zadała?”. [przypis edytorski]

Czy uległ burz potędze wrażej? — Menelaosa zaniosła burza do egipskich wybrzeży. [przypis redakcyjny]

Czy wart druku (…) twoje zdanie. — Czemu Orontowi zależy tak na zdaniu Alcesta? Być może Alcest był autorem, jak niejeden ze szlachty (np. książę de la Rochefoucauld); może tylko zażywał opinii znawstwa i smaku. Zresztą Oront zapewne komu tylko zdołał, odczytywał swoje utwory. Dopatrywano się też w „scenie sonetu” i wizerunku Boileau, nieprzejednanego krytyka, gdy chodziło o kwestię smaku. [przypis tłumacza]

Czy wasz Staś biskup czy Kostka? (…) — chodzi o patrona najstarszego syna Wandy i Władysława Żeleńskich; biskup to św. Stanisław ze Szczepanowa (1030–1079), biskup krakowski, męczennik, skazany przez króla Bolesława Szczodrego na śmierć przez poćwiartowanie, święty kościoła katolickiego, którego wspomnienie w polskim kościele wyznaczone jest na dzień 8 maja (ogólnie w kościele katolickim 11 kwietnia, w rocznicę śmierci męczeńskiej); Kostka to św. Stanisław Kostka (1550–1568), jezuita, święty katolicki, którego kult jest ściśle związany z polityką jezuitów w Polsce w XVI i XVII, wspomnienie tego świętego wyznaczono w polskim kościele na 18 września (ogólnie w kościele katolickim 13 listopada). [przypis edytorski]

Czy widziałeś w Barcelonie? — Początek słynnego wiersza Musseta. [przypis tłumacza]

Czy widzisz większą radość u tyranów, kiedy idą do stołu, czy też u ludzi prywatnych? — Ksenofont każe się tu Hieronowi posługiwać metodą sokratyczną (naprowadzać pytaniami). [przypis tłumacza]

Czy wiemy więcej o naszym przeznaczeniu niż o własnym pochodzeniu? Poddajmyż się tedy niepokonanej niewiedzy (…) — Por. wywody o nieśmiertelności w zakończeniu księgi III De rerum natura Lukrecjusza. [przypis tłumacza]

Czy wmówicie w nas, że to jest prawda i że gdyby nie istniała moda pojedynków (…) — Por. Les provinciales [Prowincjałki; Red. WL]. [przypis tłumacza]

…czy wodza, czy kogoś z przedniejszych spotykaIliada II 188 i n., wiersze cytowane w przekładzie Dmochowskiego. Odyseusz nie dopuszcza, by Grecy uciekli z wojny do domu. [przypis tłumacza]

Czy wszystko cenzurujecie? Jak to! Nawet mój szacunek? — Aluzja do wyroku, który, nie popierając tego cytatami tekstu, skazał List do Inkwizycji Pascala jako sprzeczny z czcią i szacunkiem winnymi osobie papieża. [przypis tłumacza]

Czy z Ziemi Świętej wracasz — Stary sługa Miecznika, który wysłuchał całej powyższej jeremiady [jeremiada: narzekanie, biadanie; Red. WL] nieznanego pacholęcia, tyle z niej zrozumiał, że chłopiec narzeka na ukraińskie pola, przeciwstawiając im jakieś ciepłe kraje. Przypuścił więc, że najpewniej ma na myśli Ziemię Świętą. [przypis redakcyjny]

Czy zaoczyłczy a nie czyś [!] jest zarówno w autografie, jak w wydaniu z r. 1825; zaoczył zam. zoczył prawdopodobnie dla rytmu, gdyż gdzie indziej, np. w. 1074 używa poeta zwykłej formy: zoczyć. [przypis redakcyjny]

czy Zeus zawsze każdym razem nowy deszcz zsyła, czy też (…) wodę tę samą z powrotem? — jedna z kwestii, które roztrząsali sofiści. [przypis tłumacza]

czy zna Goethego „Powinowactwa z wyboru”, a gdy zaprzeczyła (…) — dla tych, co nie czytali Goethego Powinowactw z wyboru, opowiem, o co idzie: w powieści tej występuje małżeństwo: Edward i Charlotta. Ale Edward kocha Otylię, a Charlotta kapitana. Raz w nocy zdarza się, że Edward chce z daleka widzieć Otylię czuwającą do późna w swym pokoiku i mimo woli zachodzi do żony, która właśnie jest rozmarzona wskutek bliskiego odjazdu kapitana. Edwarda chwyta pokusa, lekki opór żony podnieca go, wówczas gasi świecę. „W zmroku pod przyćmioną lampą, wewnętrzne skłonności i fantazja natychmiast wzięły górę nad rzeczywistością. Edward miał tylko Otylię w objęciach, przed duszą Charlotty majaczyła postać kapitana to bliżej, to dalej, i tak, dość dziwnie, splotło się obecne z nieobecnym w sposób pełen czaru i rozkoszy” (część I, ustęp 11). Później rodzi się z tego dziecko, które ma rysy twarzy kapitana, a oczy Otylii. Skruszony Edward powiada: „To owoc podwójnego cudzołóstwa!” (II, 13); [ten dopisek autorski jest w wydaniu źródłowym przypisem dolnym; większość pozostałych, jeśli nie zostało to zaznaczone, stanowi odniesienia umieszczone na końcu utworu jako Uwagi; red. WL] [przypis autorski]

czy znak ten za nami, Czy za tobą — sens: do kogo się odnosi. [przypis edytorski]

czy życzą — dziś: czy życzą sobie. [przypis edytorski]

Czycz, Stanisław (1929–1996) — awangardowy prozaik i poeta. [przypis edytorski]

czyjem młodem — dziś popr.: czyim młodym. [przypis edytorski]

czyjkolwiek naprzód los wynidzie — czyjkolwiek los najpierw padnie. [przypis redakcyjny]

czykos, dziś czikos — węgierski pasterz koni. [przypis edytorski]

czyli — „czy” uzupełnione o partykułę pytającą -li. [przypis edytorski]

czyli — czy z partykuła pytajną -li. [przypis edytorski]

Czyli — czy z partykułą pytajną -li. [przypis edytorski]

czyli — czy z partykułą pytajną -li. [przypis edytorski]

czyli — czy z partykułą wzmacniająca -li. [przypis edytorski]

Czyli — czy z partykułą wzmacniającą -li. [przypis edytorski]

czyli — „czy” z partykułą wzmacniającą -li; tu w znaczeniu: czy też. [przypis edytorski]

czyli — czy z partykułą wzmacniającą -li; znaczenie: czy też. [przypis edytorski]

czyli (daw.) — czy; czy to. [przypis edytorski]

czyli (daw.) — tu: czy. [przypis edytorski]

czyli (daw.) — tu: czy też. [przypis edytorski]

Czyli jest w Rosji naród? (…) Teraz widzieliśmy przed kilku miesiącami, jak ich przemoc domowa zamyka w Frydryghoffie. — te dwa akapity zostały usunięte z wyd. z 1816 r., aby uniknąć zadrażnień z zaborcą rosyjskim. [przypis edytorski]

czyli — konstrukcja z partykułą -li o funkcji wzmacniającej; analogiczna do: czyż. [przypis edytorski]

czyli — konstrukcja z partykułą -li w funkcji wzmacniającej; czy, czyż. [przypis edytorski]

czyli — konstrukcja z partykułą -li w funkcji wzmacniającej; znaczenie: czy, czy też. [przypis edytorski]

czyli — konstrukcja z partykułą -li; znaczenie: czy, czyż, czy też. [przypis edytorski]

czyli — konstrukcja z partykułą -li; znaczenie: czy raczej. [przypis edytorski]

czyli — konstrukcja z partykułą -li; znaczenie: czy też, czy aby. [przypis edytorski]

czyli — konstrukcja z partykułą pytajną -li; czy też. [przypis edytorski]

czyli — konstrukcja z partykułą wzmacniającą -li. [przypis edytorski]

czyli — nie jako spójnik przyłączający zdanie tłumaczące, tylko połączenie spójnika pytającego „czy” i starodawnej końcówki „li” (wcześniejsza pisownia: „czy–li”). [przypis edytorski]

czyli (…) nie żąda — konstrukcja z partykułą -li (wzmacniającą); dziś: czy nie żąda. [przypis edytorski]

czyli* (starop.) — czy też. [przypis redakcyjny]

czyli — tu: czy, czy też. [przypis edytorski]

czyli — tu: czy; czy też. [przypis edytorski]

czyli — tu: czy też, czy na pewno. [przypis edytorski]

czyli — tu: czy z partykułą wzmacniającą -li; znaczenie: czy też. [przypis edytorski]

czyli — tu: czyż, czy może (konstrukcja z partykułą -li). [przypis edytorski]

czyli (tu daw.) — czy. [przypis edytorski]

czyli — tu i dalej w tej wypowiedzi: konstrukcja z partykułą wzmacniającą -li; znaczenie: czyż, czy też. [przypis edytorski]

czyli — tu konstrukcja z partykułą -li; znaczenie: czy też. [przypis edytorski]

czyli — tu: konstrukcja z partykułą -li; znaczenie: czy też. [przypis edytorski]

czyli — tu: konstrukcja z partykułą -li; znaczenie: czyż, czyżby. [przypis edytorski]

Close

* Loading