1%
Logo akcji 1%

Czy wiesz, że możesz pomóc nam rozwijać Wolne Lektury, przekazując 1% swojego podatku? To bardzo proste - wystarczy, że w zeznaniu podatkowym podasz nasz numer KRS 0000070056.

Dowiedz się więcej

x

5535 free readings you have right to

Language

Footnotes

By first letter: all | 0-9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z

By type: all | author's footnotes | Wolne Lektury editorial footnotes | source editorial footnotes | translator's footnotes

By qualifier: all | angielski, angielskie | dawne | francuski | grecki | gwara, gwarowe | mitologia germańska | mitologia grecka | niemiecki | poetyckie | potocznie | przysłowiowy | regionalne | rosyjski | staropolskie | ukraiński | włoski | łacina, łacińskie

By language: all | English | français | lietuvių | polski


1090 footnotes found

Napoleon I umarł w niewoli — angielskiej w r. 1821 na wyspie Św. Heleny (na Oceanie Atlantyckim). [przypis redakcyjny]

Napoleon I — wówczas gen. Bonaparte, po raz pierwszy ożenił się w 1796 r. z wicehrabiną Józefiną de Beauharnais (1763–1814), której wpływy ułatwiły mu karierę. [przypis redakcyjny]

Napoleon III — Ludwik Napoleon Bonaparte, ur. w 1808 r., bratanek Napoleona I; w grudniu 1848 r. obrany został, głównie głosami chłopstwa, prezydentem republiki; 2 grudnia 1851 r., mając poparcie wojska i wykorzystując osłabienie burżuazji i proletariatu wzajemną walką, dokonał zamachu stanu; rozwiązał Zgromadzenie Ustawodawcze, przedłużył swoje pełnomocnictwo na lat 10 i rozszerzył zakres władzy prezydenta. W rok później, 2 grudnia 1852 r., po przeprowadzeniu plebiscytu ogłosił się cesarzem. Lawirując między klasami społecznymi Napoleon III w rzeczywistości służył interesom wielkiej burżuazji. Swą zaborczą politykę zagraniczną pozorował obroną narodów walczących o wyzwolenie i zjednoczenie polityczne (Włochy, Polska). Zdetronizowany, po klęsce w wojnie francusko-niemieckiej w r. 1870, zmarł na wygnaniu w Anglii w r. 1873. [przypis redakcyjny]

Napoleon — Napoleon III podczas wojny krymskiej. [przypis redakcyjny]

Napoleonek IV — Eugeniusz Ludwik (1856–1879), syn Napoleona III, od roku 1870 przebywał w Anglii. Po śmierci ojca, w r. 1874 przybrał imię Napoleona IV jako pretendent do tronu cesarskiego. [przypis redakcyjny]

Napoleonidzi — krewni Napoleona i ich potomkowie. [przypis redakcyjny]

napotykamy u niego [Pauzaniasza] nazwisko Pothydora — Bocotic., cap. XXXIV p. 778 Edit. Kuhn. [przypis redakcyjny]

Naprzeciw lepszej woli (…) Wpół suchą gąbkę wydobyłem z wody — W oryginale: Trassi dell'aqua non sazzia la spugna przez to plastyczne porównanie poeta wyraża myśl następną [dziś: następującą; red. WL]: celem pokutującego tu ducha Adriana V jest oczyszczenie się ze zmazy grzechu chciwości; cel ten był ważniejszym od celu poety. Dlatego jedna wola musiała, jako zwalczona, lepszej drugiej woli ustąpić.

Naprzód niechaj mnie Zeusa córa (…) Przyjdź i Febie — Pallada (Atena), Artemida i Feb (Febus, czyli Apollo) byli trzema bóstwami opiekuńczymi miasta Teb. [przypis redakcyjny]

napsztykanie — tu: ostre słowa i strzelanina. [przypis redakcyjny]

napurpurzać się (neol.) — stawać się purpurowym, czerwienić się intensywnie. [przypis redakcyjny]

napużać — nastraszyć (ruskie). [przypis redakcyjny]

narajone występki krajowe — nadarzone [sprowokowane Red. WL] zbrodnie przeciw państwu. [przypis redakcyjny]

Narcysus (gr. Narkissos) — Narcyz, syn boga rzecznego Kefissosa wzgardził miłością nimfy Echo, za co rozgniewana Afrodyta wzbudziła w nim miłość do własnego obrazu odbitego w wodzie. Nie mogąc miłości tej zaspokoić, Narcyz usechł, a na jego miejscu pozostał biały kwiat, noszący jego imię. [przypis redakcyjny]

nard — u starożytnych drogocenna maść i olejek z wonnych korzeni indyjskiej spikanardy. [przypis redakcyjny]

naręczny — koń idący z prawej strony dyszla. [przypis redakcyjny]

Narocz — miasto nad jeziorem tegoż nazwiska na płn.-wsch. od Żodziszek. [przypis redakcyjny]

naród angielski stał się u siebie gromem despotów: tam szlachta dotychczas żyje wolną, swobodną i bogatą, a królowie, chociaż z dawnemi niegodziwemi przywłaszczeniami tronów są niezmiernie władni i tylko jeden krok mają do despotyzmu, przecież, ile razy który z nich o tym pomyślił, zawsze koło jego głowy niebezpieczno było — Karol I został ścięty w r. 1649; Jakub II musiał z Anglii uchodzić. [przypis redakcyjny]

naród przewoźny — Szwedzi. [przypis redakcyjny]

Naród — tu i poniżej: Sejm, jako zgromadzenie trzech stanów (Król, Senat, Stan Rycerski) stanowiące naród w znaczeniu prawa publicznego polskiego. [przypis redakcyjny]

Naruszewicz — Aleksander Naruszewicz. [przypis redakcyjny]

nas obu — Werter utożsamia swój los z losem parobczaka. Już w liście z 4 września 1772 porównywał się z nim. [przypis redakcyjny]

nasiąść — osiąść. [przypis redakcyjny]

nasieka — broń podobna do maczugi. Nasiekę wykonywano w ten sposób, że siekierą albo toporem nasiekiwano młode dęby lub brzozy i w powstałe szpary wciskano ostre kamienie. W ciągu kilku lat kamienie wrastały w drzewo, które po ścięciu było groźną bronią. [przypis redakcyjny]

naskuść — dziś popr.: naskubać. [przypis redakcyjny]

nasnadniejszy (starop.) — najłatwiejszy. [przypis redakcyjny]

nastąp (daw.) — natarcie, nawała. [przypis redakcyjny]

następ (daw.) — natarcie, nawała. [przypis redakcyjny]

następ (gw.) — cofnij się. [przypis redakcyjny]

Nastrój?… — słowa zwrócone przeciw poszukiwaniu „nastrojów”, znamiennych dla sztuki modernistycznej (Stimmung), ale tu raczej dla modnej wówczas postawy, podporządkowującej zachowanie się zmiennym, lecz przeważnie posępnym lub marzycielskim nastrojom, odpowiadającym pesymizmowi w poglądzie na świat. [przypis redakcyjny]

Nasuwa mi się pewna uwaga: mało jest dzieł w naszej literaturze, które byłyby w takim stopniu przepojone wewnętrzną, głęboką dobrocią. Gdy się nie chce samego siebie skrzywdzić ich niezrozumieniem — trzeba to mieć na uwadze, gdyż wzajemna nieżyczliwość tajona i bezwiedna jest jedną z cech naszego współczesnego umysłowego życia. Bardzo często surowość intelektualna i niezbłagana logika są tylko formami zewnętrznymi głębokiej, nieuświadomionej złości. [przypis redakcyjny]

nasz książę rodzi się z Mohilanki — matką Jeremiego Wiśniowieckiego (1612–1651) była Raina Mohylanka, córka hospodara wołoskiego, Jeremiego Mohyły. [przypis redakcyjny]

nasz Monarcha — Bóg. [przypis redakcyjny]

nasz — tj. związkowy. [przypis redakcyjny]

nasza, nasza! — skrócone z polskiej prześpiewki: danaż nasza! [przypis redakcyjny]

Nasza niesprawiedliwość — aluzja do niedotrzymania zobowiązań wobec Heraklesa, któremu Laomedon (ojciec Priama) obiecał rękę córki Hezjony i cudowne konie za uwolnienie kraju od smoka morskiego. Herakles zabił potwora, a gdy nie otrzymał przyrzeczonej nagrody, z pomocą innych Greków zburzył Troję, zabił Laomedonta, a Hezjonę oddał jako niewolnicę jednemu ze swych towarzyszy. [przypis redakcyjny]

nasza — tj. zapewne: nasza sprawa. [przypis redakcyjny]

Nasze wydanie uczynione podług wymienionego wydania, gdyż pierwszego polskiego wydania w całym Lwowie dopytać nie mogliśmy się. Ma je dostać Wiktor hr. Baworowski i, skoro dostanie, będziemy się starać, przejrzeć je. W. [przypis redakcyjny]

naszemu stanowi — [chodzi o] stan niewieści; płeć. [przypis redakcyjny]

naszę — dawn., B. l.p.; por.: tę. [przypis redakcyjny]

naszladować* (starop.) — iść za kimś, iść śladem, tropić. [przypis redakcyjny]

naszym panom bratom… — tj. szlachcie. (Książę nie jest pewny tej formy gramatycznej, dlatego pyta: „Czy dobrze powiedziałem?”) [przypis redakcyjny]

naśladować (daw.) — następować; [iść śladem]. [przypis redakcyjny]

Natalia gdzieś z mężem — Natalia Komarówna, siostra Pani Delfiny, wyszła za mąż za hr. Spada-Medici. [przypis redakcyjny]

natione (łac.) — rodu, z rodu. [przypis redakcyjny]

natura formavit (łac.) — przyroda utworzyła. [przypis redakcyjny]

naturalem defensionem (łac.) — prawo obrony przyrodzone. [przypis redakcyjny]

naturaliter (łac.) — z natury. [przypis redakcyjny]

naturaliter quod procedere non potest (…) (łac.) — z konieczności co nie może postępować, cofa się, a zatrzymanie się w stanie doskonałym jest trudne; i jak z początku zapalamy się do doścignięcia przedniejszych, tak potem, gdyśmy zwątpili w możność prześcignięcia ich lub im dorównania, wraz z nadzieją starzeje się zapał i przestaje dążyć zatem, czego osiągnąć nie może (Velleius). [przypis redakcyjny]

naturalna — tu: rodzima. [przypis redakcyjny]

Naturalnie wydadzą się te moje analizy urąganiem pamięci Wyspiańskiego; w zasadzie jest mi to obojętne, gdyż nic nie zdoła zabić we mnie przeświadczenia, iż myślę o nim zawsze z czcią i miłością. Miłość tę czuję, mam w niej źródło siły: w najcięższych chwilach czerpię moc z myśli o samotnym i męczeńskim życiu Wyspiańskiego, o torturach tego spalania się duszy w umęczonym ciele. Ale dlatego właśnie, że je mierzę siłą przywiązania, widzę to męczeństwo w jego konkretnym kształcie: dbam o jego treść, a nie o „sobaczą łzę” plamiącego uwielbienia. Męczymy się wszyscy w Polsce: nie jest to żaden argument. Czytelnik żąda od nas pracy, nie cierpienia. Życie twórcze Wyspiańskiego to było właśnie tragiczne rozdarcie artysty jako dziejowego typu: może pisząc Powrót Odysa, rozumiał Wyspiański — dlaczego Mickiewicz zaniechał artyzmu. Po Wyspiańskim nie powinno być mowy o „artyzmie” jako wyższym od życia wyzwoleniu dziejowym. Tymczasem częściej, niż kiedy, spotyka się dziś polskie niewiniątka o umyślnie niechcących widzieć, dziecinnych oczach. Coraz niedorzeczniej rozpościera się fikcyjne myślenie, fikcyjne życie duchowe, gra na niby ze światem. Jest tylko jeden w Polsce męczennik, którego cierpienia nie obchodzą nikogo: jest to umęczony w nas wszystkich intelekt. Poznawanie, metoda, ścisłość stały się dziś jakimś upokarzającym występkiem, czymś, czego trzeba się wstydzić. Szuka się nie myśli zdolnej zorganizować jakiś zakres życia — ale myśli mogącej wywołać wrażenie. Wrażenie w nas oczywiście. Ponieważ zaś ta psychika, której wrażenia decydują, pozostaje bez zmiany — więc też nasze wywołujące wrażenie „paradoksalności” myśli są bardzo stare, nudne, niepotrzebne, nieprzewietrzane. Umysł, zamiast żyć, usiłuje sam siebie hipnotyzować maskaradami. Coraz bardziej jałowieje w tej próżni. Bardziej niż kiedykolwiek aktualna jest Pałuba Irzykowskiego. Kraj cały żyje dziś myślami, które się rozbiły w strasznej próbie i nie chce się do tego przyznać. Ohydna nagonka na Wilhelma Feldmana i jej perypetie doskonale ilustrują rozpaczliwy stan rzeczy. Nie potrzebuję mówić, co myślę o istocie tej sprawy. Książka ta mówi aż nazbyt wymownie, jak dalece obcym jestem temu wszystkiemu, co podoba się redaktorowi „Krytyki” za myślenie uważać. Tu jednak nie o to idzie. W osobie Feldmana chce się zabić stan duszy polskiej inteligencji, który odbił się w młodej polskiej literaturze i w stosunku do wypadków 1904–1906. Tego stanu dusz nie mam zamiaru bronić: stanowi on anachronizm; powinniśmy dążyć do wyzwolenia się od niego jak najenergiczniej i najbezwzględniej. Ale tu nie o to idzie, aby usunąć same podstawy literackiego i artystycznego subiektywizmu, rewolucyjnego utopizmu i dyletantyzmu, lecz o to, by z subiektywizmu buntu uczynić subiektywizm służalstwa; na miejsce ostrego rozkładu wytworzyć powolne gnicie. Cała ta psychika, o którą tu idzie, jest wytworem rozkładu i bankructwa naszego status quo, naszych warstw historycznych i ich ideałów. Zawierała ona w sobie element buntu przeciwko sobie samej. Bunt ten niepokoi wszystkich, co uczynili sobie z dziejowego położenia Polski podstawę osobistego i klasowego istnienia. Chciałoby się polską młodą literaturę oswoić. Bunt i protest pewnych pisarzy przeciwko Feldmanowi jest w Polsce odruchem talentów, które nauczyły się już „jadać z ręki”. Dlatego też niezrównaną bezczelnością jest uporczywe, zawistne zaglądanie w kieszeń p. Feldmana. Jestem i pozostanę przeciwnikiem działalności W. Feldmana i dlatego, że pragnę zachować prawo bezwzględnej krytyki i analizy względem jego pism, pozwalam sobie tu oświadczyć, że w osobistym moim z nim stosunku i jego zerwaniu rola dodatnia była całkowicie po Jego stronie. Poza tym sądzę, że istotnie młoda dusza Polski wyjść musi z okresu subiektywizmu, negacji — stać się musi pozytywnie-twórczą: musi łatwą śmiałość buntu zamienić na istotne męstwo pracy tworzącej nowe myśli i nowe formy życia. Nie chcą sobie chyba ludzie w Polsce zdać sprawy z tego, jak głębokie przekształcenia dokonywają się dziś w nowoczesnej europejskiej myśli, w całym europejskim sposobie ujmowania życia. Kto posiada myśl prawdziwie czujną, widzi, że rodzi się epoka niezmiernie konkretnego realizmu dziejowego. Narody zaczynają pojmować, że bytowe, abstrakcyjne teorie są zawsze wytworem dziejów, a nie zaś odsłaniają coś głębszego od nich. Naród staje się organem stosunku myśli z bytem — tworzenie wielkich, silnych narodów jedyną drogą, która prowadzi do powstawania swobodnej, silnej indywidualności. Taki francuski rojalista jak Maurras ma prawo uważać się za bardziej konsekwentnego indywidualistę niż Nietzsche. U Bonalda, de Maistre'a — odnajdujemy myśli, które śmiałością rzeczywistą przytłaczają Stirnera lub Bakunina. Podczas gdy w Polsce rozkoszują się płytką i jezuicką krytyką Taine'a przez Aularda, w Europie Taine wywiera wpływ głębszy, niż kiedykolwiek. Śmiałością i swobodą jest nie zuchwalstwo w zaprzeczaniu, nie ciągnięcie samego siebie za włosy w świat abstrakcji, lecz zdolność tworzenia trwałych i wielkich skutków w konkretnym, dziejowym środowisku. Jeżeli naród nasz nie zdobędzie sobie podstaw istnienia — wszystkie wysiłki psychiczne zginą. Dlatego p. Balicki wypowiedział wielką prawdę: trzeba mieć w sobie sumienie narodowe, zanim się ma przekonania. Naród jest naszą podstawą w bycie. Rzeczywistość nasza to konkretny naród Polski w w konkretnej Europie. Psychologia jednostki żyjącej w abstrakcyjnym bycie stanowiła przedmiot całej tej książki, ale pragniemy zjednoczenia wszystkich żywiołów rzeczywistej pracy w tym wysiłku stworzenia dla narodu naszego trwałej podstawy w dziejach, wyrobienia w nas samych, w całej narodowej masie, zdolności historycznego życia jak najbardziej natężonego. Jest tu wrogiem ten, kto usiłuje zareabsorbować żywe siły narodu w procesie biernego rozkładu warstw myślących tylko o swoim utrzymaniu, kto wydaje dzisiejsze i jutrzejsze życie na łup bankrutów historii. Nie naród trupów i nie naród-fikcja — lecz straszliwie ciężkie zdobywanie obiektywnych podstaw i wytwarzanie subiektywnych, psychicznych zdolności — oto nasza droga. Mam nadzieję, że tu jest moja ostatnia wycieczka w krainę, gdzie kwitnie industria del vuoto, tak jak Płomienie były przeprowadzeniem linii granicznej pomiędzy terenem mojej pracy a dziedziną schlebiającej samej sobie, bezczynnej psychiki polskiej. Pora zrozumieć, że tylko ten naród istnieje samoistnie w znaczeniu kulturalnym, który wyrabia własnymi siłami środki wychowawcze wznoszące jednostki na poziom dzisiejszego dziejowego życia. Ci sami ludzie, którzy sądzą, że Miszuka Kaniowskiego podyktował mi Bakaj, posługują się w swym czynnym życiu umysłowym — odpadkami rosyjskiej najpłytszej literatury i jeżeli są samodzielni, to dlatego, że pod tą powłoką kryją już plotki własne i z rodzinnej ignorancji zaczerpnięte, porównania nawet z tą literaturą niewytrzymujące zacofanie. [przypis redakcyjny]

Naturo, Tyś mi bóstwem (…) bękarstwaKról Lir, akt I, scena 2, tłumaczenie I. Paszkowskiego, Lwów 1895. [przypis redakcyjny]

natwardszego (…) sęku (starop.) — ogromnej trudności (określenie przysłowiowe). [przypis redakcyjny]

nauczone zdroje (…) srogich wyzwolili — wiersz wydrukowany po raz trzeci w Wierzbowskiego Materyałach, s. 51. [przypis redakcyjny]

Nauczycielka — sztuka Władysława Koziebrodzkiego (1839–1893), drugorzędnego komediopisarza i publicysty. [przypis redakcyjny]

naufragas legere tabulas (…) (łac.) — tylu przygód… pozbierać deski rozbitego okrętu.. Co ciężkiem było do zniesienia, to słodko jest przypominać sobie (jedna z najczęściej powtarzanych u Potockiego sentencji). [przypis redakcyjny]

nauka Machiawela — przewrotność podniesiona do godności zasady postępowania; tak potocznie rozumiany jest duch wskazówek politycznych, których władcom udzielał pisarz i dyplomata florencki Macchiavelli w słynnym dziele pt. Książę (Il Principe), ogłoszonym w r. 1532. [przypis redakcyjny]

nawa (daw.) — tu: okręt. [przypis redakcyjny]

nawałnościam — nawałnościom, falom przeciwności. [przypis redakcyjny]

nawałność — burza, nawałnica. [przypis redakcyjny]

nawałność — nawałnica, burza, ulewa. [przypis redakcyjny]

nawałność — tu: niepokój. [przypis redakcyjny]

Nawet bluźnierca, co legł pod Tebami — Kapaneus (Patrz o nim Pieśń XIV).

Nawet od więzów rymu w wolnej mowie (…) — Początkowe wiersze tej pieśni wzmiankują o różnych bitwach staczanych między Rzymem a Kartaginą, między Normandami a Saracenami i Grekami, między Manfredem a Karolem Walezym. Poeta wspomina na wiarę Liwiusza, że Hannibal po bitwie pod Kannami z poległych na pobojowisku Rzymian zebrał trzy korce pierścieni i odesłał do Kartaginy.

nawet patrząc na Furię, nie tracimy z oczu Wenery. To czyni FlaccusArgonautika, lib. II, v. 102–106. [przypis redakcyjny]

nawidzić — miłować. [przypis redakcyjny]

Nawracaj — w podwójnym znaczeniu tego wyrazu leży istota fraszki, podrwiwającej sobie z któregoś nuncjusza. [przypis redakcyjny]

nazajutrz — 12 lipca. [przypis redakcyjny]

nazajutrz — tj. 17 czerwca. [przypis redakcyjny]

nazajutrz — we wtorek, dnia 22 grudnia. [przypis redakcyjny]

Nazamanowie — nazwa w starożytności narodu, mieszkającego w głębi Afryki (w płd. Trypolis). [przypis redakcyjny]

nazimiec (daw.) — roczny prosiak. [przypis redakcyjny]

Nazwa Prusów (…) —porównaj litewskie prausti: myć i prusna: pysk. Prus nazwany więc podobnie jak Mazur (od mazania, mycia, jak Mazepa), nazwiska odpowiadałyby sobie nawzajem; dotkliwsze jeszcze przezwisko Sudzinów (szudas: pomiot). [przypis redakcyjny]

Nazwa wiersza, który daje się czytać na wspak. Fraszka tak odczytana daje sens wręcz przeciwny, zawiera bowiem naganę kobiet. Żart poetycki polega na tym, że w środku wiersza stoi „nie”, które zaprzecza albo drugą, albo pierwszą jego połowę, oraz na podwójnych rymach, końcowych i początkowych. Wiersz czytany na wspak brzmi: Ma rada, sobie nie paniom folgujmy, / Przysada w nich jest nie wiernie miłujmy / Cnota tu za nic nie trzeba godności, / Złota tu pragną nie pragną miłości. [przypis redakcyjny]

nazwał go ostentacyjne Buonapartem — wrogowie Napoleona używali włoskiej formy nazwiska, chcąc podkreślić jego niefrancuskie pochodzenie. [przypis redakcyjny]

nazwisko Estiów — nazwę tę niemiecką dawniej wszyscy, dziś już tylko historycy, nawet i Kunik, tłumaczą jako oznaczającą ludzi wschodu (Ostu); uszczuplano ją następnie, w miarę jak pojawiały się szczegółowe nazwy Prusów, Kurów itd., i ograniczono w końcu do Estonii i Estów. Lecz sumienie filologa-germanisty nie dopuszcza takiego wykładu. Że wieki średnie tak rzecz pojmowały, nie dowodzi niczego; niezrozumiałą dla nich nazwę Aistiów (bo tak brzmi ona u Tacyta, nie Austiów, co by „wschodnich” rzeczywiście oznaczało) zastąpiły one mimowolnie inną, zrozumiałą, odpowiadającą położeniu geograficznemu, wiążącą się z nazwą Bałtyku (Ostsee). Zamiast bezbarwnej nazwy „ludzi wschodnich” (bo któż nie siedział na Wschód od Germanów? Byli i Słowianie, i inni) otrzymalibyśmy nazwę nadzwyczaj charakterystyczną, lecz oznaczenia jej dowiemy się niżej. [przypis redakcyjny]

Close

* Loading