TPWL

Wolne Lektury potrzebują pomocy! Wesprzyj bezpłatną bibliotekę internetową i przeczytaj utwory napisane specjalnie dla Ciebie.

x

5549 free readings you have right to

Language

Footnotes

By first letter: all | 0-9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z

By type: all | author's footnotes | Wolne Lektury editorial footnotes | source editorial footnotes | translator's footnotes

By qualifier: all | angielski, angielskie | białoruski | biologia, biologiczny | dawne | francuski | geologia | grecki | gwara, gwarowe | hiszpański | mitologia | mitologia grecka | mitologia rzymska | muzyczny | niemiecki | poetyckie | potocznie | przestarzałe | regionalne | rosyjski | staropolskie | turecki | ukraiński | łacina, łacińskie

By language: all | français | Deutsch | lietuvių | polski


2926 footnotes found

juści — pewnie, na pewno, oczywiście. [przypis edytorski]

juścić (daw., gw.) — juści: tak, owszem (potwierdzenie).tak, owszem (potwierdzenie), wzmocnione partykułą -ci, skróconą do -ć. [przypis edytorski]

juścić — konstrukcja z partykułą wzmacniającą -ci, podwojoną w skróconej do i dodaną do gwarowego „juści”: owszem. [przypis edytorski]

juścić — konstrukcja z partykułą wzmacniającą -ci, skróconą do -ć; znaczenie: a jakże, pewnie. [przypis edytorski]

juścić — konstrukcja z partykułą wzmacniającą „-ci”, skróconą do „-ć”; znaczenie: a jakże, pewnie. [przypis edytorski]

juścić — konstrukcja z partykułą wzmacniającą -ci, skróconą do -ć; znaczenie: rzeczywiście, pewnie. [przypis edytorski]

juścik a. juści (gw.) — pewnie, oczywiście. [przypis edytorski]

juta — tkanina z włókien rośliny o tej samej nazwie. [przypis edytorski]

Jutowie — plemię germańskie z Jutlandii, które w V w. n.e. po wycofaniu się Rzymian osiadło w Południowej Anglii. [przypis edytorski]

jutro febry nie mam — niektóre choroby, jak febra czyli malaria, objawiają się regularnymi atakami dreszczy co 3 lub 4 dni. Ma to związek z namnażaniem się wirusa we krwi chorego. [przypis edytorski]

jutroć — wyraz jutro z partykułą wzmacniającą -ć. [przypis edytorski]

Jutrzenka (mit. gr.) — Iryda a. Irys, bogini jutrzenki, posłanka bogów. [przypis edytorski]

jutrzenka — określenie dla planety Wenus widocznej przed wschodem Słońca na widnokręgu. [przypis edytorski]

jutrzenka (poet.) — jasność poprzedzająca poranne pojawienie się słońca nad horyzontem, brzask. [przypis edytorski]

jutrzenka (poet.) — poranek, brzask. [przypis edytorski]

jutrzenka — poranek, świt. [przypis edytorski]

Jutrzenki syn — Memnon; przybył na pomoc Trojanom na czele Etiopów. [przypis edytorski]

jutrzenkowa gwiazda — jutrzenka; określenie dla planety Wenus widocznej przed wschodem Słońca na widnokręgu. [przypis edytorski]

jutrzenna gwiazda — jutrzenka; określenie dla planety Wenus widocznej przed wschodem Słońca na widnokręgu. [przypis edytorski]

jutrzenny (daw.) — poranny. [przypis edytorski]

jutrzeńce — dziś popr.: jutrzence. [przypis edytorski]

jutrzeńka (gw.) — dziś popr.: jutrzenka. [przypis edytorski]

jutrzeńki — jutrzenki. [przypis edytorski]

Jutrznia — część Liturgii Godzin (tj. formy wspólnej, publicznej i powtarzanej o kilku porach dnia modlitwy) odmawiana o wschodzie słońca; nielogiczna zbitka „wieczorna Jutrznia” odnosi się prawdopodobnie do Nieszporów, analogicznej modlitwy o zachodzie słońca. [przypis edytorski]

jutrznia — jedna z godzin liturgicznych (codziennych modlitw obowiązkowych dla osób ze święceniami duchownymi), przypadająca na świt. [przypis edytorski]

jutrznia — jutrzenka; określenie dla planety Wenus widocznej przed wschodem Słońca na widnokręgu. [przypis edytorski]

jutrznia — jutrzenka, poet.: jasność poprzedzająca poranne pojawienie się słońca nad horyzontem, brzask. [przypis edytorski]

jutrznia — pierwsza część katolickiej liturgii godzin (cyklu codziennych modlitw obowiązkowych dla osób ze święceniami duchownymi) odmawiana o wschodzie słońca. [przypis edytorski]

jutrznia — pierwsza część katolickiej liturgii godzin (siedmiu codziennych modlitw, do których zobowiązane są osoby ze święceniami duchownymi), odmawiana o wschodzie słońca. [przypis edytorski]

jutrznia — pierwsza z godzin liturgicznych, ogłaszanych biciem w dzwony. [przypis edytorski]

jutrznia (poet.) — jasność poprzedzająca ukazanie się słońca na horyzoncie.

jutrznia — tu: jutrzenka, świt. [przypis edytorski]

jutrznia — tu: wschód słońca, poranek. [przypis edytorski]

jutrznia — w katolicyzmie modlitwa odmawiana w klasztorach przed wschodem słońca. [przypis edytorski]

jutrzniany (daw.) — poranny. [przypis edytorski]

jutrzniej — daw. forma D.lp, dziś: jutrzni; jutrznia: nabożeństwo poranne w kościele katolickim; początkowo odprawiana o wschodzie słońca. [przypis edytorski]

Juvenal — J. des Ursins (1369–1431), einflussreicher Staatsmann. [przypis edytorski]

Juvenalia — igrzyska, ustanowione przez Nerona, gdy się po raz pierwszy ogolił, a więc odmłodniał. [przypis redakcyjny]

Juvenalis porównywa bogatego nicponia z kolumną Hermesa — [patrz:] Juvenalis, Satyra VIII, w. 52–55 (M). [przypis redakcyjny]

juvia — właśc. Juvianuss lub Yuvianuss: inna nazwa nasion drzewa Paranussbaum (Bertholletia excelsa), czyli orzechów brazylijskich. [przypis edytorski]

Juwenal — Decimus Iunius Iuvenalis (ok. 60–127 n.e.), rzymski poeta satyryczny. [przypis edytorski]

Juwenal — Iunius Decimus Iuvenalis, satyryk rzymski z I w. n. e., słynny z krytyki warstwy rządzącej ówczesnego Rzymu. „Pisarz ten satyr, wszystkich innych w zwięzłości i wytworze przewyższył” — mówi o nim Krasicki w dziele O rymotwórstwie i rymotwórcach, nazywając go równocześnie „żarliwym obyczajów strażnikiem i obrońcą”. (I. Krasicki, Dzieła prozą, t. III, s. 176). [przypis redakcyjny]

Juwenalis, właśc. Decimus Iunius Iuvenalis (ok. 60–127 n.e.) — rzymski poeta satyryczny. [przypis edytorski]

Juz mię się wsyćko tera nie dazy (gw.) — już mi się wszystko teraz nie darzy; darzyć się: szczęścić się, układać się po czyjejś myśli. [przypis edytorski]

juzbyk (gw.) — już bym. [przypis edytorski]

juzem myśloł (gw.) — już myślałem. [przypis edytorski]

Już Arystoteles mniema, że i własna pochwała i nagana (…) — por. Arystoteles, Etyka nikomachejska IV, 13.

już był usiadł [Stańczyk] — tak siedzi Stańczyk przedstawiony na obrazach Matejki: Stańczyk (na dworze królowej Bony) z 1862, Dzwon Zygmuntowski, Zygmunt I słuchający dzwonu „Zygmunta”, Hołd pruski (1882), jak również na nieukończonych zachowanych szkicach. Aktor Kamiński, grając tę rolę na pierwszych przedstawieniach Wesela w Krakowie, ucharakteryzował się i przyjął pozę gorzko zadumanego Stańczyka z pierwszego z wymienionych obrazów. [przypis redakcyjny]

Już był wyciskał (…) porwał — chodzi znów o Gaudentego. [przypis edytorski]

Już byłem w miejscu, gdzie cienie widziałem — Poeci wchodzą już w ostatni oddział kręgu ostatniego, nazwany od Judasza: Judykka, gdzie karani są ci, co dopuścili się zdrady przeciw swoim dobroczyńcom. W środku tego oddziału i całego wszechświata, spotykamy czterech głównych zdrajców tego rodzaju: Disa czyli Lucyfera, naczelnika zbuntowanych aniołów, Judasza Iskariotę, Kasjusza i Brutusa.

już ci bowiem pora odejść do bogów — Ksenofont, używając tych słów, nie idzie za greckim wyobrażeniem o życiu pozagrobowym, jak je przedstawia poezja epiczna lub wiara ludowa, lecz za własnymi przekonaniami; a może też znał perskie wierzenia, że duch dobrego człowieka dostaje się do siedziby duchów błogosławionych. [przypis tłumacza]

Już duszy, wprzód wyniosłej, zatknięte to godło… — Już los (desperacja) duszy, dotąd szlachetnej, naznaczył jako hasło (godło) dalszego życia zemstę. Wygnańców swych myśli: Ludzi, którzy z kręgu swoich jasnych zrazu i pogodnych myśli o życiu i ludziach zostali wygnani przez uczucie ciężkiej krzywdy z ich strony. [przypis redakcyjny]

już go nie widział — Mickiewicza. [przypis redakcyjny]

Już gońcem tego posła idzie do Stambołu — przed posłem wysyłano do Stambułu zawsze gońca. [przypis redakcyjny]

Już Hemu wysokiego, Tatr i przykrej Ety/ Złotym słońce promieniem oświeciło grzbiety,/ A na krzakach Idejskich (…) — Eta i Ida, góry w Tesalii i na Krecie. [przypis redakcyjny]

Już ja cię wkieruję — tu w znaczeniu: Już ja tobą pokieruję, pokażę ci, co i jak. [przypis edytorski]

Już ja go tam odnajdęego iam conveniam illum, Camerarius. [przypis tłumacza]

Już ja się pewno toi nie napiję — toja, u botaników: tojad mordownik. Własności jego narkotyczne uważa lud pospolity za lekarstwo na smutki. [przypis autorski]

Już ja w tym zgiełku byłem inną razą — Aluzja do pierwszej pielgrzymki Wergiliusza do piekieł (Pieśń IX).

Już kąpaną czy nie jeszcze (lautam vis an quae nondum sit lauta) — nie wiadomo, co to ma znaczyć. Być może, że kryje się w tym jakiś nieprzystojny żart w związku z pewnymi przypadłościami kobiecymi, choć Plautus niezbyt często na tego rodzaju dowcipy sobie pozwala. [przypis tłumacza]

Już kiedy indziej miałam sposobność zaznaczyć, że wpływ pracy fabrycznej… — w czasie uroczystości majowej w 1894 r. mówiłam o kobiecie i normalnym dniu roboczym. [przypis autorski]

Już Kleiner w przypisie do tej sceny wtrącił nawiasowo uwagę, że orgiastyczny charakter nabożeństwa nasuwa „myśl o „sabatach” czarownic pod przewodnictwem szatana jako „mistrza Leonarda””. Uznał jednak tę scenę za parodię saintsimonistycznych nabożeństw, jakie miały się odbywać w przyszłości. W. Kubacki natomiast uznał tę scenę za rozstrzygającą dla interpretacji całości dramatu Krasińskiego. Pisze on, że „Krasiński świadomie wystylizował ten ustęp na jakiś rewolucyjny „sabat”. Po przeprowadzeniu analizy pisze dalej Kubacki, że „w scenie z Leonardem mamy ukrytą paralelę: rewolucja — sabat, ruch społeczny — natchnienie piekieł, trybun ludu, Leonard — szatan z średniowiecznej legendy, wielki mistrz wszelkiego rozpasania i wyuzdania”. Interpretację tę Podsumowuje Kubacki pisząc, iż historiozofia autora Nie-Boskiej komedii nie jest „zbyt złożona. Doskonale mieści się ona, wraz ze wszystkimi inspiracjami, jakie poeta zawdzięczał Heglowi, Ballanche'owi czy Cieszkowskiemu, w kościelnej nauce o Opatrzności” (W. Kubacki, Leonard — wielki mistrz sabatów rewolucji, „Ruch Literacki” 1960, nr 3). [przypis redakcyjny]

Już mija lat dwadzieścia — stało się to 2. września 1806 r. [przypis redakcyjny]

Już o znak jeden odległe i więcej — Część wschodnia półkuli dla poety zakryta była zmrokiem, ponieważ słońce już pomknęło na zachód. W czasie, kiedy poeta swoją podróż odbywał, słońce stało w 22 stopniu znaku Barana. Między konstelacjami Barana a Bliźniąt stoi konstelacja Byk. Dlatego to słońce, jak poeta mówi, więcej jak o jeden znak Byka było oddalone. [przypis redakcyjny]

już od samego początku wpadł na trop [„nagiej duszy”] w tak zwanych „anormalnych stanach” — S. Przybyszewski, De profundis, wyd. Lektora, Lwów 1929, s. 7. [przypis autorski]

Już oświecił się stan miejski w Polsce do tego stopnia, iż czuje, że jest człowiekiem — utworzenie Związku miast za sprawą prezydenta Warszawy Jana Dekerta i podjęcie akcji o prawa mieszczaństwa. [przypis redakcyjny]

już pochlebstwem (…) już groźbą — albo… albo… [przypis edytorski]

Już pochwalmy króla tego — początkowy wers kolędy z poł. XVI w. [przypis edytorski]

Już pominę Achilla… — Achilles zagniewany na Agamemnona o to, że mu zabrał kochankę, usunął się od udziału w walce pod Troją i sprowadził przez to moc klęsk na wojsko greckie. Plautus każe Pleusiklesowi przerwać rozpoczęte opowiadanie — którym może rzymska publiczność ówczesna nie tak bardzo się interesowała — motywując to zręcznie spostrzeżeniem Palestriona. [przypis tłumacza]

już posiali? — takie pytanie Radczyni zadaje… w listopadzie! [przypis redakcyjny]

Już postrzegł w ogniu gwiazdę — alchemicy przypisywali gwiazdom wpływ na przekształcanie metali nieszlachetnych w złoto. Dalej Krasicki kpi z maniackich praktyk i przywidzeń alchemików. [przypis redakcyjny]

już przez nas ujęczona dwa lub trzy lata, głodem męcząc się, legła chwała Bogu rychło przynajmniej ofiarą nieludzkości naszej — Uważałem w naszych wsiach bardzo wiele małych dzieci. Ale z tych niezmierna moc ginie przed siódmym rokiem dla wielkich niewygód i dla niezdrowego pomieszkania. Uważałem także, iż znaczne mnóstwo dzieci ginie przy połogach. Temu powinien kraj zaradzić przez ustanowienie cyrulików [felczerów, praktyków zdolnych do wykonania prostych zabiegów leczniczych; S.Cz.] i doskonałych aprobowanych [zatwierdzonych (przez władzę, po dowodzie umiejętności); S.Cz.] białych głów do odbierania dzieci w połogach. [przypis autorski]

już przy piersi tchnąłeś okrucieństwem — w późn. wyd. popr. tłumaczenie: „już z jej piersi ssałeś okrucieństwo”. [przypis edytorski]

już przyleciały żurawi roje — wg mit. gr. Pigmeje toczyli wojny z żurawiami. [przypis edytorski]

Już rok 1789 — rok wybuchu Rewolucji Francuskiej dokonanej przez mieszczaństwo. [przypis redakcyjny]

Już rycerze bez koni w czerwonym poziomie — bodiaki [rodzaj ostów; Red. WL] kwitną czerwono; stąd też w następnym w.: na skrwawionym spodzie. [przypis redakcyjny]

już samo określenie, już sama natura stylu świadczy, że przejęty, naśladowany, zapożyczony być nie może, wartość bowiem własna każdego stylu leży w jego indywidualności — Stanisław Brzozowski, Fryderyk Nietzsche, Stanisławów 1907, s. 61. [przypis autorski]

Już samo pochodzenie naszego Piotra zmieniało się — [tj. domniemania o tymże pochodzeniu; por.] Wielka encyklopedya illustrowana pod hasłem Kochanowski Piotr. [przypis edytorski]

… już serce zdradzone, pokłute… — w A. zdradzone zam. przekreślonego: zranione. [przypis redakcyjny]

Już się ma pod koniec starożytnemu światu — motto pochodzi ze Wstępu do Irydiona Zygmunta Krasińskiego. [przypis redakcyjny]

Już się ma pod koniec starożytnemu światu (…) — Niniejsza powieść pomyślaną jest w trzecim wieku po Chrystusie. Stan państwa rzymskiego w tych latach był stanem konania, rozwiązywania się, dezorganizacji. Wszystko, co niegdyś było życiem jego, co sprawiało ruch jego postępowy i byt, teraz wracało w nicość, słowem, umierało, przetwarzało się. Trzy systemata stały obok siebie. Pogaństwo już bez życia, ale uzupełnione w Rzymie wszystkimi religiami przybyłymi ze wschodu, jakby ciało we wszystkich częściach swoich pysznie ubrane, leżące na marach; chrześcijaństwo dotąd bez ciała prawie, bez kształtu, prześladowane, rosnące między ludem, wyzywające wszystkie wiary symboliczne przeszłości do walki, z filozoficznymi zaś to ucierające się, to godzące na przemian, podobne do ducha potężnego w pracy wcielania cię swego; i barbarzyństwo rozmaite, dzikie, ruchome jak morze wśród burzy, mające także swoje mity, ale po większej części niepamiętne ich na łonie Rzymu, żyjące od dnia do dnia w legiach rzymskich, buntujące się przeciwko Rzymianom w północnych prowincjach, gwałtem jednak zewsząd cisnące się ku Włochom, czy zbrojną ręką, czy jako zaciężne żołnierstwo, pełne jakiejś niespokojności na wzór atomów, kiedy się zrosnąć i skupić mają, ale bez poczucia się, bez wiedzy żadnej, bez conscientia sui [łac.: świadomości siebie; red. WL], ślepe, straszne jak siły natury. Była to materia już wrząca, już gotowa stać się kształtem, przylgnąć jako ciało do ducha przechadzającego się w katakombach, do chrześcijaństwa! Milczenie, które poprzedziło tę wielką burzę, w której Rzym zniknął i przetworzył się na Europę chrześcijańską, były to ostatnie biesiady cezarów, była to nędza nieopisana ludu i niewolników we wszystkich częściach państwa. W rzeczy samej zbytki materialne i nędze materialne są zawsze wielkim milczeniem ducha czy indywiduów, czy narodów, jest to życie zwierzęce na najwyższym lub najniższym szczeblu swoim, a życie moralne zda się odpoczywać tymczasem, by powstać i zagrzmieć; zresztą świat starożytny był raczej światem liczb i kształtów niż wolnych ruchów ducha, dlatego musiał, konając konwulsyjnie, ogromnie się tarzać w materii swojej; nasz zbytkuje duchownie raczej. [przypis autorski]

Już się nie bój… — chce przez to powiedzieć: „Uda się, bo jeśli coś w tym jest dobrego, to zrobimy to tylko mimo woli”. [przypis tłumacza]

już się ułatwił — sens: zdążył. [przypis edytorski]

Już się zwróciła do swojego słońca — Do Boga. [przypis redakcyjny]

Już słońce stopni pięćdziesiąt ubiegło — Trzysta stopni, na jakie cała kula ziemska jest przedzielona, słońce pozornie w ciągu 24 godzin, a zatem 15 stopni na godzinę przebiega. Gdy słońce już 50 stopni przebiegło, w Wielkim Tygodniu przed Wielkanocą, w którym poeta począł swoją tajemniczą pielgrzymkę, była godzina 9 i pół.

Już tam ojciec do swej Basi — w wersji pierwotnej strofę tę poprzedzała następująca: „Niemiec, Moskal nie osiędzie [nie zatrzyma a. nie utrzyma się],/ Gdy jąwszy pałasza, / Hasłem wszystkich zgoda będzie/ I ojczyzna nasza”. Dziś to ostatnie zdanie byłoby niepoprawne gramatycznie, ponieważ imiesłów przysłówkowy („jąwszy”) powinien odnosić się do tego samego podmiotu („zgoda”), do którego odnosi się w najbliższym zdaniu czasownik („będzie”); w czasach, w których powstał tekst pieśni reguły te nie były ani tak rygorystycznie określone, ani przestrzegane. [przypis edytorski]

Już ty śpiéwasz skowroneczku, już też i ja orzę — piérwszy wiérsz wzięty jest ze znanéj staréj śpiewki Gawińskiego. [przypis autorski]

już w 1903 r. zaufanie poczyna maleć. Trwa zrozumienie dla tragicznej bezwzględności tej filozofii, dla wielkości osobistego dzieła Nietzschego — „Nietzsche, nie wychodząc z czterech ścian, przeżywał istotnie tragedie krwawe i najbardziej ludzkie”, Kultura i życie, s. 135. Por. również Idee, s. 50. [przypis autorski]

już w dziesięcioleciu 1880–1890 był Krzywicki bardzo aktywnym publicystą, a nawet felietonistą — odpowiedni materiał znaleźć można w Dziełach L. Krzywickiego (t. II–IV, Warszawa 1958–1960), zawierających artykuły i rozprawy z lat 1880–1889. Także dołączone do poszczególnych tomów wykazy prac pominiętych świadczą, że brak artykułów w sprawach literackich jest wynikiem selekcji przeprowadzonej we wzmiankowanych tomach. [przypis autorski]

Już w gruzach leżą Maurów posady (…) — fragment z Konrada Wallenroda Mickiewicza. [przypis edytorski]

Już w Katalogu dzieł p. de la Mettriego, dołączonym do broszury Eloge de la Mettrie (Haga, 1752) zaliczona jest do tych dzieł także omawiana rozprawka, przedrukowana następnie w wydaniu Dzieł filozoficznych de la Mettriego z r. 1774 (Amsterdam) tuż w sąsiedztwie Człowieka-maszyny (tom III zbioru dzieł). [przypis tłumacza]

już wstecz idzie, kto się w tył obziera — Kto raz wstąpił w bramę oczyszczenia, ten powinien sercem i myślą pożegnać się z tym wszystkim, co za sobą zostawia. Z tym zastrzeżeniem ażeby się w tył nie obzierać, wprowadza odźwierny pielgrzymów w bramę czyśćcową, ażeby bez przerwy postępując drogą poprawy, doszli pewniej do kresu swojej podróży, to jest do wiekuistego dobra.

Już wtedy, gdy, mając lat pięć, uwijałam sobie dzieciątko… — od pięcioletniej dziewczynki słyszałam raz następujące zdanie: „Kiedy będę miała dziecko, to nie będę mieszkała u mamusi, tyko bardzo daleko, żeby nam nikt nie przeszkadzał”. [przypis tłumacza]

Close

* Loading