Wolne Lektury potrzebują pomocy...



Wolne Lektury utrzymują się z dobrowolnych darowizn i dotacji.


Na stałe wspiera nas 373 czytelników i czytelniczek.
Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 1000 regularnych darczyńców.


Dołącz do darczyńców! Przyjaciele Wolnych Lektur zyskują wcześniejszy dostęp do nowych publikacji!
Potrzebujemy Twojej pomocy!

TAK, wpłacam
Tym razem nie pomogę, przechodzę prosto do biblioteki
Znajdź nas na YouTube

Audiobooki Wolnych Lektur znajdziesz na naszym kanale na YouTube.
Kliknij, by przejść do audiobooków.

x
X
Support!
Help free the book!Antoine de Saint-Exupéry - Mały Książę
collected: 1850.50 złneeded: 4406.00 złuntil fundraiser end:
Help free the book!

5608 free readings you have right to

Language Language

Footnotes

By first letter: all | 0-9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z

By type: all | author's footnotes | Wolne Lektury editorial footnotes | source editorial footnotes | translator's footnotes

By qualifier: all | dawne | gwara, gwarowe | hiszpański | łacina, łacińskie

By language: all | English | Deutsch | lietuvių | polski


781 footnotes found

Πὰρες γόον — Eurip. Suppl. III. Omitte Iuctum — zaniechaj płaczu. [przypis autorski]

Padają coraz inne szranki, wdziera się coraz więcej światła (…) otwiera przed nim perspektywy nieograniczonego rozwoju — W. Feldman, Filozofia Haeckla, „Krytyka” 1900, z. 4, s. 275. [przypis autorski]

Padre Cieciszewski — Jezuita, popularny podówczas kaznodzieja. [przypis autorski]

Padre Schenof — O. Schoenhof, prowincyał Jezuitów w Warszawie (Por. Urk. und Act. Fr. W. Brand. T. IX, str. 457). [przypis autorski]

paduch (gw.) — nicpoń. [przypis autorski]

padyszach — tytuł sułtana tureckiego. [przypis autorski]

pająk — specjalista od wykradania bielizny ze strychów. [przypis autorski]

Palampor, szal który noszą baszowie i znakomite osoby. [przypis autorski]

Palingenetyczne pomysły — [Komentarz autora z Uwag.] Dopiero po napisaniu Pałuby wpadła mi w ręce powieść Daniłowskiego pt. Z minionych dni, której można przyznać wielkie zalety poetyckie, ale pomysł palingenetyczny zastosowany jest tam tylko dekoracyjnie i bezkrytycznie: poeta pozostaje niejako w epoce kamiennej tego pomysłu, bo dopiero odkrywa go i pieści się nim, upatrując między działalnością Wiktora a przyczynami śmierci jego syna jakiś tajemniczy związek. Wspominam o tym dziele także dlatego, że niektóre ustępy w nim, mianowicie opis rozpaczy Marii po śmierci Wiktora, przypominają nieco Pierwszą próbę w głąb i ktoś mógłby mi zbyt skwapliwie zarzucić naśladownictwo. [przypis autorski]

palmy podobne (…) do olbrzymich wachlarzyborassus flabelliformis. [przypis autorski]

palmy rodzące dzikie daktylephoenix senegalensis. [przypis autorski]

Pamiętaj, że urodziła cię […] przed twoim przełożonym stawała co dzień z chlebem i piwem domu swego — autentyczne. [przypis autorski]

pamiętał, że pisze do Wiśniowieckiego — Samoił Weliczko, str. 79. Pisał Chmielnicki do księcia: „żeby tedi o toje, szczo sia z hetmanami koronnymi stało, on, kniaź Wiszniewiecki, ne urażałsia i gniewa swojeho k'nemu, Chmielnickomu, prostyraty ne izwolił”; [z ukr.: „żeby tedy o to, co się z hetmanami koronnymi stało, kniaź Wiśniowiecki nie obrażał się i gniewu swojego przeciw niemu, Chmielnickiemu, kierować nie raczył”; Red. W.L.]. [przypis autorski]

„Pamiętnikiem poetyckim całego pokolenia” nazywa Borowy (…) utwory Langego — W. Borowy, Dziś i wczoraj, Warszawa 1934, s. 203. [przypis autorski]

„Pamiętnik Literacki” 1961, z. 2, s. 339–368. [przypis autorski]

pamiętnik miał być plotkarskim paszkwilem (…) — Patrz Przypisy [dalej w tej publikacji; red. WL]. [przypis autorski]

pampera — kobieta stepu. [przypis autorski]

Państwa despotyczne, które lubią prawa proste, wiele posługują się prawem odwetu — Ustanowione jest w Alkoranie. Patrz rozdział o Krowie. [przypis autorski]

Państwo w stanie rewolucji (…) głupie konwenanse — trzewiki bez klamer ministra Roland: „Och, panie, wszystko stracone!”, odpowiedział Dumouriez. Na posiedzeniu u króla prezydent zgromadzenia zakłada nogę na nogę. [przypis autorski]

pana Ferrantego Taverna, gubernatora Rzymu — później został kardynałem za tak szczególną usługę. [przypis autorski]

pana Pociej — Alexander hrabia Pociej, wróciwszy po wojnie do Litwy, wspierał rodaków udających się za granice i znaczne sumy przesłał do kasy Legionów. [przypis autorski]

pan Baiselance — nomen omen, bo baiser la lance znaczy uznać się zwyciężonym. [przypis autorski]

pan Comte — Słynny prestidigitator. [przypis autorski]

Pan Curie przekonał się, że promienie radu oraz promienie Röntgena, przechodzące przez ciecze dielektryczne, udzielają im (…) własność przewodzenia prądu elektrycznego — [por.] „Comptes rendus”, 17 lutego 1902. [przypis autorski]

pan de Bourgarel — ten sam Ferdynand de Bourgarel, którego opłakuje Polityka, Sztuka i Miłość, według wyrażenia użytego w mowie pogrzebowej, wygłoszonej przez Adolfa nad jego grobem. [przypis autorski]

Pan d'Holbach pomógł mi wszelako umieścić starego nieboraka Le Vasseur… — Oto przykład figlów, jakie płata mi pamięć. W długi czas po nakreśleniu tego ustępu dowiedziałem się, rozmawiając raz z żoną o jej starym poczciwinie ojcu, że to nie d'Holbach, ale pan de Chenonceaus, wówczas jeden z dyrektorów Szpitala Bożego, ulokował go tam. Tak zupełnie uleciało mi to z pamięci, tak byłem przeświadczony, że to d'Holbach, że byłbym na to przysiągł. [przypis autorski]

Pani Cambon zgasła (…) były minister wojnyNa marginesie: Dla porządku. [przypis autorski]

pani de Choiseul, księżna de GramontListy pani Du Deffand, Pamiętniki Lauzuna. [przypis autorski]

pan Joachim — t. j. Lelewela. [przypis autorski]

Pan Kucharski (…) cytując te słowa Fredry — Kucharski: Aleksander Fredro: życiorys literacki. [przypis autorski]

Panno święta (…) w Ostrej świecisz Bramie — Wszyscy w Polszcze wiedzą o obrazie cudownym N. P. na Jasnej Górze w Częstochowie. W Litwie, słyną cudami obrazy N. P. Ostrobramskiej w Wilnie, Zamkowej w Nowogródku, tudzież Żyrowieckiej i Boruńskiej. [przypis autorski]

panny dworskie — nazwiska dworzan i służby autentyczne, wzięte z Jagiellonek Przeździeckiego. [przypis autorski]

Panowanie naturalizmu już minęło, rola jego została odegrana, czar przełamany — H. Bahr, Die Überwindung des Naturalismus, Dresden 1891, s. 152. [przypis autorski]

panowanie uczucia (…) życiowych konsekwencji w sferze działania — M. Des Loges, Impresjonizm w literaturze, Sprawozdania z posiedzeń Wydziału I Językoznawstwa i Historii Literatury Towarzystwa Naukowego Warszawskiego. R. XLI, 1948, s. 44. [przypis autorski]

panowie amfiteatru — Tak nazywano motłoch rzymski. [przypis autorski]

Panowie nie dopuścili Janowi Zamoyskiemu uskutecznić poprawy rządu. — Zacny pisarzu Listów do JW Małachowskiego! [Hugo Kołłątaj, podówczas referendarz litewski; pełny tytuł brzmi Do Stanisława Małachowskiego, referendarza koronnego, o przyszłym Sejmie anonima listów kilka, 1788 tomów 3; dzieło to zawierało program naprawy ustroju Rzeczypospolitej w duchu demokratycznym; wywarło wpływ bardzo wielki na ustalenie się stronnictwa patriotycznego; Staszic Kołłątaja znał i pisząc, wiedział niewątpliwie, iż on jest autorem Listów; S.Cz.] Nie znam cię , ale z pism twoich znam, że myślisz i życzysz dobrze Polsce. To mnie z tobą wiąże. Chcieć, aby Ojczyzna była szczęśliwą, a natarczywie wyszukiwać potwarzy na to, co Polacy dzisiaj do naśladowania w swoich wzorach najpotrzebniejszego mają, w tym nie ma związku. Z długą, z zimną uwagą, z oczywistemi dowody [dziś popr.: dowodami; Red. WL] przystępować powinien, kto burzyć chce umarłych groby, w których, choć wiekami uświęcone, ale złośliwe zawierają się popioły. Ten okaże się człowiekiem popędliwym; nie zaszkodzi umarłym, ale ohydzi siebie żywego, który w rzeczach wątpliwych na same domysły rzuci się na święte prochy i zmiesza je z błotem. Jana Zamoyskiego nazywasz człowiekiem dumnym, zguby polskiej ułożycielem, uciemiężycielem szlachty, nieprzyjacielem Ojczyzny. On poniżeniem wszystkich tylko swojego domu wielkości miał szukać, on miał zrównać szlachtę z pospólstwem, on z kilku panami chciał władać narodem, on zasadził w Polsce gwałt i niesprawiedliwość etc., etc. Są to wszystko słowa a słowa, w których wiele zapędu, nie dosyć uwagi. Cnota Jana Zamoyskiego ma dowody. Całe życie tego męża świadczy, że on był jedynym obrońcą szlachty. Wszyscy panowie wielcy, Zgórkowie [Zgórkowie: Górkowie z Górki; S.Cz.], Zborowscy, Ossolińscy etc., zgoła cały Senat zawsze mu był przeciwny. Kiedy kilka panów chciało sobie przywłaszczyć prawo elekcji, Jan Zamoyski to prawo zachował całemu Rycerskiemu Stanowi. Kiedy Senat chciał się uczynić stanem [osobnym; S.Cz.], Jan Zamoyski bronił szlachty. Kiedy panowie sprowadzili do kraju niemieckie wojsko, Jan Zamoyski z szlachtą Niemców wypędził [wojna z Maksymilianem i jego stronnikami; S.Cz.] i panów połapał. Nieśmiertelny ten mąż władzę obierania sędziów [ustanowienie Trybunałów r. 1578; S.Cz.] przywrócił narodowi etc., etc. Grób tego, na który nieuprzedzony Polak ozdobne z radością rzuca kwiaty, dla ciebie tylko ciężkiego westchnienia staje się przyczyną, że on zgubił równość naturalną odrzuceniem miast od prawodawstwa. Nie trzeba zapominać dziejów polskich: te świadczą, podając najuroczystsze wywody, że miasta przez szlachtę taką krzywdę poniosły jeszcze za Zygmunta Augusta. Już za tego króla Stan Rycerski tak uporczywie przy tym odepchnięciu miast obstawał, że sam ten monarcha dziedziczny nie mógł, chociaż chciał, jednemu miastu Krakowu tę władzę powrócić. Jak cnotliwy Zamoyski myślał o tym stanie ludzi, dowodem są miasta w ordynacji [ordynacji Zamojskiej, założonej przez Jana Zamoyskiego; S.Cz.], które, od podległości właściciela wyjąwszy, poddał samemu prawu, a dla dzieci miejskich obojej płci fundacje edukacyjne poczynił. Różnił się Jan Zamoyski w tym zdaniu od swoich współczesnych, ale przeciwko fałszywej opinii swojego wieku nie był dość silny. Przeto, nie mogąc właściwie powrócić człowiekowi Polakowi wolności, rzucił się na opinią, zakładając sam szkoły, doradzając Stefanowi Batoremu sprowadzić do Polski uczonych, a z nimi światło, które samo tylko niewolę ludzi niszczy. Dalej świadkiem jest ludzkości Zamoyskiego stan rolniczy w ordynacji, któremu ten mąż jeszcze w owym czasie oddał zupełnie naturalną wolność i grunta z prawem dziedzictwa. W innych punktach rozsądny autorze, tu czernisz tego obywatela, że on rząd feudalny ustanowił. Zapominasz, że Jan Zamoyski żył w Rzeczypospolitej szlacheckiej, takiej co do prawodawstwa, jaką jest dzisiaj. Nierozsądnie uczyni ten, kto w dwieście lat po nas, nad grobem tak mądrego teraz króla, albo nad popiołami cnotliwego Stanisława Małachowskiego, marszałka dzisiejszego Sejmu, męża tak wiele w całym kraju kochanego i poważanego, będzie wyrzekał z tej przyczyny, że teraźniejszy Sejm miasta do prawodawstwa nie przypuści, albo rządu feudalnego nie zniszczy. Przypomnij sobie, że projekta Jana Zamoyskiego końcem [końcem: mające na celu; Red. WL] ustawy rządu wewnętrznego, końcem ułożenia Sejmu, końcem urządzenia elekcji królów etc., etc. były odrzucone. Wreszcie najobelżywsze rzucasz słowa na życie tego nieśmiertelnego męża, złorzecząc mu, że on szlachtę zamienił w pospólstwo ustawą majoratu [założonego przez siebie dla swojej rodziny (przez co naruszona została zasada równości szlacheckiej); S.Cz.]. Aby wnijść w myśl tego męża, trzeba pójść głębiej do związków politycznych. Te wiele rzeczy dzisiaj potrzebnemi czynią, które są w samej istocie złe i szkodliwe rodzajowi ludzkiemu. Jak prędko powszechna Europy polityka wkłada na wszystkie kraje, aby panujące familie miały tron sukcesjonalny z prawem starszeństwa, majoraty są jedynym sposobem nie do zniszczenia, ale do utrzymywania się szlachty. Stan szlachecki w Anglii ma majoraty, a w Anglii szlachcic, mieszczanin i rolnik, wszyscy są równi i wszyscy wolni; to jest jedno w Europie państwo, które jest bogate, ludne i wolne. Nierównie lepiej byłoby dla Polski, ażeby szlachta upewniła swoje jestestwo w niektórych majoratach, a wróciła reszcie ziemi wolność sprzedaży, niżeli dzisiaj, gdy w zamiarze ocalenia tegoż swojego jestestwa całą ziemię w niewoli trzyma. Wielki Jan Zamoyski, stanowiąc majorat, nie szukał w nim zysku swojej familii, ale szukał użyteczności tej familii dla swojej Ojczyzny. Nie chciał on, aby Zamoyscy mogli być kiedykolwiek groźnymi prawom, albo współbraciom, ale chciał, aby nie byli nigdy podłymi, a przeto zawsze przy cnocie mogli być obrońcami praw i swobód swoich braci przeciwko każdemu przemożnemu. Tak on mądrze urządził majorat, iż Zamoyskich zostawił w mierności, a przeto zawsze przy cnocie. Doświadczenie dwóchset lat świadkiem, że nie zawiódł się ten mąż w swoim układzie. Wszyscy Zamoyscy byli cnotliwi. Następująca uwaga odkryje jaśniej zamysł Jana Zamoyskiego w ustawie ordynacji. Konstytucja pozwoliła mu zamienić wszystkie swoje dziedziczne dobra w majorat. Nie miał więcej dzieci, tylko jednego syna. Cóż uczynił? Oto tylko trzecią część swoich dóbr dziedzicznych w majorat zamienia, to jest, prawu sukcesji starszeństwa poddaje taką dóbr cząstkę, z której dochodami Zamoyscy nie mogą być nikomu strasznymi, ale mogą być zawsze przeciwnymi. I tak dzisiaj cała Ordynacja Zamoyska czyni intraty około czterech kroć sto tysięcy złotych polskich. Zamoyski z czterech kroć stu tysiącami dochodu w Polsce będzie zawsze dobrze się mającym szlachcicem, ale nie groźnym panem. Nawet cny fundator tego majoratu, aby się żaden Zamoyski nadto wzmocnić nie mógł, ułożył, iż ten, kto majorat bierze, już dziedzicznych innych dóbr mieć nie może. Zastanów się przeto. Oddaj pokój nic ci niewinnym zwłokom poczciwego męża. Rozważaj życie Zamoyskiego. A ponieważ widzę z twoich pism, że myślisz, stanie się, iż po gruntowniejszym zamyśleniu się powiesz, że to jest jeden wzór obywatela, jakiego Polsce dzisiaj potrzeba. Z wszystkich naszych wielkich mężów jeden Jan Zamoyski łączył w sobie razem cnotę, rozum i męstwo. Był obywatelem cnotliwym, ministrem wielkim i wodzem dzielnym. Pójdź więc, przebłagaj święte popioły, przeciwko którym bluźniłeś. Pójdź, a padłszy na twarz w grobie, całuj próchno cnoty! A gdy, pobożnością przejęty, będziesz powracał, mów za szanownym wieku naszego biskupem [biskupem warmińskim, Ignacym Krasickim; ustęp wyjęty z Podróży z Warszawy (opis pobytu w Zamościu); S.Cz.]: „Grób jego nawiedziłem, jak świętość niezwykłą,/ A choć, co było znikłe, zniszczało i znikło,/ Ostatki, które trawią zbyt dzielne żywioły,/ Czciłem i łzami wielkie skrapiałem popioły”. Jeżeli to zadziwi kogo, stań, a zadziwiającemu pokazując grób wielkiego człowieka, kończ dalej: „Moje łzy…/ Słuszne, choć inaczej mniemasz./ Takich trzeba, takich nie masz”. [przypis autorski]

pan się też bił z Niemcami w swej klasie — obaj panowie rozmawiali ze sobą po niemiecku i ustęp ten brzmiał w niemczyźnie: „Sie haben sich damals auch mit den deutschen Mitschülern gerauft”. [przypis autorski]

Pan Tadeusz czyli ostatni zajazd na Litwie — za czasów Rzeczypospolitéj Polskiej egzekwowanie wyroków sądowych było bardzo trudne w kraju, gdzie władza wykonawcza nie miała prawie żadnej policji pod swymi rozkazami, a obywatele możni trzymali nadworne pułki, niektórzy nawet, jak książęta Radziwiłłowie, kilkunastotysięczne wojska. Żałujący więc, uzyskawszy dekret, musiał po egzekucją udawać się do stanu rycerskiego, to jest do szlachty, przy której była także władza wykonawcza. Zbrojni krewni, przyjaciele i powietnicy ciągnęli z dekretem w ręku i w towarzystwie woźnego, zdobywali (często nie bez rozlewu krwi) dobra przysądzone żałującemu, które woźny legalnie tradował lub w posesją oddawał. Taka egzekucja zbrojna dekretu nazywała się zajazdem. W dawnych czasach, póki szanowano prawa, najmożniejsi panowie nie śmieli się opierać wyrokom; rzadko zdarzały się zbrojne napaści, a gwałt prawie nigdy nie uszedł bezkarnie. Zepsucie publicznych obyczajów w Rzeczypospolitej namnożyło zajazdów, które ciągle mieszały spokojność Litwy. [przypis autorski]

…panujący nad dziewięcioma narodami — nagrobek autentyczny. [przypis autorski]

Pan wojewoda z Gontą kończy dzieło — wojewoda Stempkowski poskromił bunt ukraiński. Trzeba wyznać, że kary nie ustępowały w srogości zbrodniom przestępców; one rozjątrzyły jeszcze bardziej, niż przestraszyły, lud ukraiński. [przypis autorski]

pan Wojski — Wojski (tribunus) bywał niegdyś z urzędu opiekunem żon i dzieci szlachty w czasie pospolitego ruszenia. Od dawnego czasu urząd ten bez obowiązków stał się tytularnym. W Litwie jest zwyczajem, iż osobom poważnym nadaje się przez grzeczność jakikolwiek tytuł dawny. Mianują na przykład sąsiedzi przyjaciela swego Oboźnym, Stolnikiem lub Podczaszym. Rząd rosyjski zabraniał podobnych tytułów i pragnąłby je śmiesznością okryć, a wprowadzić na ich miejsce tytułowanie podług rang swojej hierarchii, do której Litwini dotąd wielki wstręt mają. [przypis autorski]

papierki — banknoty. [przypis autorski]

papież — Sykstus V został papieżem w roku 1585, w sześćdziesiątym ósmym roku życia, panował pięć lat i cztery miesiące: uderzające jest jego podobieństwo do Napoleona. [przypis autorski]

parać się (gw., daw.) — wdawać się, zadawać się. [przypis autorski]

Paradiso — Paradyż, wieś z klasztorem w powiecie międzyrzeckim, 12 km. na płd. zachód od Międzyrzecza nad Paklicą. Opactwo paradyskie istniało juz od r. 1234. Napomknęliśmy wyżej, że w r. 1664 opatem miał być mianowany niejaki Zygmunt Czyżowski. [przypis autorski]

Paragwaj może nam dostarczyć innego przykładu. Chciano poczytać to za zbrodnię Towarzystwu, które uważa rozkosz władania za jedyne szczęście życia; ale zawsze będzie pięknie władać ludźmi dla ich szczęścia — Indianie w Paragwaju nie zależą od poszczególnego władcy, płacą jedynie jedną piątą daniny i posiadają broń palną dla obrony. [przypis autorski]

Parczewski, [w:] Materiały komisji kodyfikacyjnej Rzeczypospolitej Polskiej, [w:] S. Gołąb, Ustawa o prawie autorskim…, s. 30. [przypis autorski]

passifloraodenia globosa. [przypis autorski]

passiflory o pniach (…) podobnych do (…) dyńadenia globosa. [przypis autorski]

pas słucki, pas lity — w Słucku sławna była fabryka złotogłowu i pasów litych na całą Polskę; udoskonalona staraniem Tyzenhauza. [przypis autorski]

pastorum convenarumque plebs transfuga ex suis populis (łac.) — Pastuchów i przybłędów tłum wygnany ze swoich ludów. [przypis autorski]

patagium — rodzaj ozdobnéj stuły, noszonéj na ramionach. [przypis autorski]

Patrząc na to z drugiej strony, przykładowo prawo publicznego wykonywania innych niż dramatyczne utworów literackich (np. wierszy lub prozy) zostało przyznane w USA dopiero w 1952. [przypis autorski]

Patrz Ezechiela Rozdz. XVIII. [przypis autorski]

Patrz moją pracę, wydaną przez Rosyjski Komitet Geologiczny w Piotrogrodzie w 1909 r. pt. Węgle Dalekiego Wschodu. [przypis autorski]

patrzy (gw.) — należy. [przypis autorski]

paucis illis latinis voculis (si Deo placebant) sapientes…”. [przypis autorski]

pawęż (daw., gw.) — tarcz[a], ochrona. [przypis autorski]

Paweł Ksawery Brzostowski (…) wydał następne pisma — ob[acz:] „Dziennik Wileński. Nowiny naukowe”, r. 1828, s. 49. [przypis autorski]

Paweł z Przemankowa — historja Pawła z Przemankowa, tak, jak ją tu podajemy, pozostała nietylko w kronice Długoszowej, ale w aktach kapituły, i mnogich współczesnych dokumentach. Badał ją krytycznie ś. p. Aleks. Przezdziecki, i biskup Łętowski. Trzymaliśmy się w niej wiernie podań i faktów, na których osnowie powieść nasza została opartą. [przypis autorski]

Pawie i łabędzie, ptaki najmilsze symbolistom (…) I orszaki magów defilują — A. Rétte, Le symbolisme, s. 15. Cyt. J. Szarota, Współczesna poezja francuska. 1880–1914, Lwów 1917, s. 155. Podobne słowniczki najczęstszych symbolów podają P. Martino, Parnasse et symbolisme, Paris 1930, s. 165, i J. Karasek, Karol Hlavaček, „Życie” 1899, nr 15–16. Współcześni dostrzegli również, czyniąc to poniekąd w sposób autoparodystyczny, ponieważ autorzy mówią również o własnych utworach, swoistą manierę językową, specjalnie w zakresie neologizmów, jaka podówczas rozpowszechniła się wśród najmłodszych poetów francuskich. Świadczy o tym rzadkie wydawnictwo sporządzone pod pseudonimem przez poetów Paul Adama i Félixa Fénéon: Petit glossaire pour servir à l'intelligence des auteurs décadents et symbolistes, par Jacques Plauvert, Publié en octobre 1888 par Vanier, Bibliopole, Paris. [przypis autorski]

P. Burke, Społeczna historia wiedzy, Warszawa 2016, s. 184. [przypis autorski]

P. Burke, Społeczna historia wiedzy, Warszawa 2016, s. 192. [przypis autorski]

P. Burke, Społeczna historia wiedzy, Warszawa 2016, s. 195. [przypis autorski]

P. Burke, Społeczna historia wiedzy, Warszawa 2016, s. 198. [przypis autorski]

P. Burke, Społeczna historia wiedzy, Warszawa 2016, s. 199. [przypis autorski]

P. Burke, Społeczna historia wiedzy, Warszawa 2016, s. 207. [przypis autorski]

P. Burke, Społeczna historia wiedzy, Warszawa 2016, s. 210. [przypis autorski]

p. Curie i ja zauważyliśmy, że wszystkie ciała stają się promieniotwórczymi, skoro przez pewien czas przebywać będą w sąsiedztwie soli radonośnej (…) — [por.] „Comptes rendus”, 6 listopada 1899. [przypis autorski]

P. Curie umieścił w powietrzu ciekłym rurkę szklaną, zawierającą chlorek baru radonośny (…) — [por.] „Societe de Physique” 2 marca 1900. [przypis autorski]

P. Dąbkowski, Polskie prawo prywatne, t. II, Lwów 1911, s. 153, M. Juda, Przywileje drukarskie w Polsce…, s. 21. [przypis autorski]

P. Drahos, A philosophy of intellectual property…, 1996, s. 202. [przypis autorski]

P. Drahos, A philosophy of intellectual property, Aldershot, 1996, s. 15. [przypis autorski]

P. Drahos, A philosophy of intellectual property, Aldershot, 1996, s. 199. [przypis autorski]

P. Drahos, A philosophy of intellectual property, Aldershot, 1996, s. 212. [przypis autorski]

P. Drahos, A philosophy of intellectual property, Aldershot, 1996, s. 221. [przypis autorski]

P. Drahos, A philosophy of intellectual property, Aldershot, 1996, s. 22. [przypis autorski]

P. Drahos, A philosophy of intellectual property, Aldershot, 1996, s. 42. [przypis autorski]

P. Drahos, A philosophy of intellectual property…, s. 202. [przypis autorski]

P. Drahos, A philosophy of intellectual property…, s. 202. [przypis autorski]

P. Drahos, A philosophy of intellectual property…, s. 203. [przypis autorski]

P. Drahos, A philosophy of intellectual property…, s. 220. [przypis autorski]

P. Drahos, A philosophy of intellectual property…, s. 223. [przypis autorski]

P. Drahos, A philosophy of intellectual property…, s. 25–27. [przypis autorski]

P. Drahos, A philosophy of intellectual property…, s. 25. [przypis autorski]

P. Drahos, J. Braithwaite, Information feudalism…, s. 125, S. K. Sell, Private power, public law…, s. 8. [przypis autorski]

P. Drahos, J. Braithwaite, Information feudalism…, s. 22. [przypis autorski]

P. Drahos, J. Braithwaite, Information feudalism…, s. 23, L. Bento, Toward an International Law of Piracy Sui Generis: How the Dual Nature of Maritime Piracy Law Enables Piracy to Flourish, 29 „Berkeley J. Int'l Law” 399 (2011), http://scholarship.law.berkeley.edu/bjil/vol29/iss2/1 (10.12.2013), s. 402. [przypis autorski]

P. Drahos, J. Braithwaite, Information feudalism…, s. 23. [przypis autorski]

P. Drahos, J. Braithwaite, Information feudalism…, s. 30, D. Saunders, Authorship and copyright, London 1992, s. 50; Ch. May, S. K. Sell, Intellectual property rights. A critical history, London 2006, s. 88, G. Petri, Transition from guild regulation…, s. 110. [przypis autorski]

P. Drahos, J. Braithwaite, Information feudalism. Who owns the knowledge economy, London 2002, s. 111. [przypis autorski]

P. Drahos, J. Braithwaite, Information feudalism. Who owns the knowledge economy, London 2002, s. 113. [przypis autorski]

P. Drahos, J. Braithwaite, Information feudalism. Who owns the knowledge economy, London 2002, s. 118-122. [przypis autorski]

P. Drahos, J. Braithwaite, Information feudalism. Who owns the knowledge economy, London 2002, s. 11. [przypis autorski]

P. Drahos, J. Braithwaite, Information feudalism. Who owns the knowledge economy, London 2002, s. 121. [przypis autorski]

P. Drahos, J. Braithwaite, Information feudalism. Who owns the knowledge economy, London 2002, s. 123. [przypis autorski]

P. Drahos, J. Braithwaite, Information feudalism. Who owns the knowledge economy, London 2002, s. 126. [przypis autorski]

P. Drahos, J. Braithwaite, Information feudalism. Who owns the knowledge economy, London 2002, s. 145. [przypis autorski]

Close

* Loading