<utwor>
  <rdf:RDF xmlns:rdf="http://www.w3.org/1999/02/22-rdf-syntax-ns#">
    <rdf:Description rdf:about="http://redakcja.wolnelektury.pl/documents/book/anne-finch-wprowadzenie/">
      <dc:creator xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Finch, Anne</dc:creator>
      <dc:contributor.translator xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Marcinków, Piotr</dc:contributor.translator>
      <dc:title xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Wprowadzenie</dc:title>
      <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2026-08-12</dc:date>
      
      <dc:publisher xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Fundacja Wolne Lektury</dc:publisher>
      <dc:language xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">pol</dc:language>
      <dc:source xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Anne Finch, Wprowadzenie, tłum. Piotr Marcinków, wyd. Fundacja Wolne Lektury, Warszawa 2026.</dc:source>
      <dc:identifier.url xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">https://wolnelektury.pl/katalog/lektura/finch-wprowadzenie/</dc:identifier.url>
      <dc:rights xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Licencja Wolnej Sztuki 1.3.</dc:rights>
    <dc:contributor.editor xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Sekuła, Aleksandra</dc:contributor.editor>
    <dc:contributor.technical_editor xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Łatak, Urszula</dc:contributor.technical_editor>
    <dc:description xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Publikacja wydana w ramach biblioteki Wolne Lektury (www.wolnelektury.pl).</dc:description>
    <dc:subject.period xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Romantyzm</dc:subject.period>
    <dc:subject.type xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Liryka</dc:subject.type>
    <dc:subject.genre xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">wiersz</dc:subject.genre>
    <dc:relation.coverImage.url xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">https://redakcja.wolnelektury.pl/media/cover/use/8040.jpg</dc:relation.coverImage.url>
    <dc:relation.coverImage.attribution xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Emma Catherine Embury, Auguste Edouart, domena publiczna</dc:relation.coverImage.attribution>
    <dc:relation.coverImage.source xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://redakcja.wolnelektury.pl/cover/image/8040/</dc:relation.coverImage.source>
    </rdf:Description>
  </rdf:RDF>
  <liryka_l>


<autor_utworu>Anne Finch</autor_utworu>

<nazwa_utworu>Wprowadzenie</nazwa_utworu>




<strofa>Gdyby wiersze me światu na widok wystawić,/
Iluż się zbiegnie naraz krytyków, by prawić/
Kazania w języku ich wielce ulubionym,/
Że wiersz ten bezbarwny, mdły, pusty, nieuczony;/
Bo zwykło się sądzić, że ma dowcipu krztynę/
Byle głupiec, co wszędzie umie znaleźć winę./
Kto mądry, wiersz oceni słusznie, lecz niestety/
Każdy mógłby też orzec: ,,pisanie kobiety"./
<begin id="b1790979429767-109044243"/><motyw id="m1790979429767-109044243">Poetka</motyw>Ach! Jak wstrętnym intruzem jest kobieta, która/
Gwałci prawa mężczyzny, imając się pióra,/
Jak bezczelnym stworzeniem, podległym wnet karze/
Za grzech, którego żadna cnota nie wymaże.<end id="e1790979429767-109044243"/>/
Inne ich zdaniem są płci naszej powinności,/
Być grzeczną, ładnie tańczyć, stroić się dla gości,/
Oto winny być nasze wielkie dokonania;/
A czytać, pisać, myśleć czy stawiać pytania ---/
To zamgli nasze piękno, czas pożre w czczych znojach/
I pozbawi sukcesu w miłosnych podbojach./
W nudnym zaś domu ogień służalczy rozniecać,/
To pożytek największy i sztuka kobieca./
  A nie zawsze tak było, choć nie słyszym żadnych/
Historii o kobietach dumnych z czasów dawnych,/
Którym, z Bożej dobroci i ku Jego chwale,/
Bystrość i dar poezji przypadły w udziale./
Tego dnia radosnego, gdy skarb utracony,/
Złota Arka, wróciła do ziemi stęsknionej,/
Szczęsne plemiona pochód otaczają wszędy,/
W środku Lewici pełnią obowiązek święty,/
A wszelkie na ich drodze grają instrumenty;/
Tutaj chór świętych dziewic dołącza, by zbiegiem/
Tonów pieśni wygładzić, dopełnić, i śpiewem/
Z mężczyznami na przemian potwierdzić pakt z Niebem./
  Spójrz! To młody Poeta, ów Muz spadkobierca,/
Którego Bóg wyszukał według Swego serca,/
Z wojny wraca do miasta, gdzie chóry w podzięce/
Głoszą, że wrogów pobił dziesiątki tysięcy./
W tak wielkie liczby tłumy jego czyny stroją/
I tak chwalą cuda tych wczesnych podbojów,/
Że król, słysząc huk pieśni, marszczy się stropiony,/
Czy ta burza nie zdmuchnie mu z głowy korony./
Lecz cóż mogłoby Saula od tego uchować?/
Skoro przepadła lepsza królestwa połowa,/
Która rządzi czynami tej drugiej połowy,/
Wszystkie serca już biją w państwie Dawidowym./
Tu zaś kobieta wiedzie Izrael do boju ---/
Walczy, zwycięża, śpiewa hymn na czas pokoju,/
Pieśń pobożną, dostojną; pojmie wraz, kto słucha,/
Iż nie wojnę sławi, lecz umysł jej i ducha./
Wreszcie w palm cieniu błogim siada i wydaje/
Prawa, by rządzić mądrze ocalonym krajem.
</strofa>





<strofa><begin id="b1790979194295-3118203728"/><motyw id="m1790979194295-3118203728">Nauka, Kobieta, Obyczaje</motyw>Jak srogi nasz upadek, choć nie nasza wina!/
Bo nie w naturze, tylko w zakazach przyczyna,/
Że kobieta, nie mogąc zdobyć wykształcenia,/
Jest głupia jak na rozkaz lub wedle życzenia./
A gdy któraś się wzniesie ponad resztę nagle,/
Pchana ambicją, chęcią, prędkim wiatrem w żagle ---/
Wróg tak wielki się zdaje, z taką władzą w ręku,/
Że wnet padną nadzieje pod ciężarem lęków.<end id="e1790979194295-3118203728"/>/
<begin id="b1790979284272-1215332589"/><motyw id="m1790979284272-1215332589">Poetka</motyw>Muzo moja, ostrożna bądź zatem i cicha,/
Unikaj pogardy i nie myśl o pomnikach;/
Świadoma swoich braków, ze skrzydłem spętanym,/
Dla tych paru przyjaciół i smutków nad ranem/
Śpiewaj, bo nie dla Ciebie są laurowe wieńce;/
Ty trwaj w najgłębszym cieniu i nie licz na więcej.
<end id="e1790979284272-1215332589"/></strofa>





</liryka_l>
</utwor>