Anne Finch Wprowadzenie tłum. Piotr Marcinków Gdyby wiersze me światu na widok wystawić, Iluż się zbiegnie naraz krytyków, by prawić Kazania w języku ich wielce ulubionym, Że wiersz ten bezbarwny, mdły, pusty, nieuczony; Bo zwykło się sądzić, że ma dowcipu krztynę Byle głupiec, co wszędzie umie znaleźć winę. Kto mądry, wiersz oceni słusznie, lecz niestety Każdy mógłby też orzec: „pisanie kobiety”. Ach! Jak wstrętnym intruzem jest kobieta, która Gwałci prawa mężczyzny, imając się pióra, Jak bezczelnym stworzeniem, podległym wnet karze Za grzech, którego żadna cnota nie wymaże. Inne ich zdaniem są płci naszej powinności, Być grzeczną, ładnie tańczyć, stroić się dla gości, Oto winny być nasze wielkie dokonania; A czytać, pisać, myśleć czy stawiać pytania — To zamgli nasze piękno, czas pożre w czczych znojach I pozbawi sukcesu w miłosnych podbojach. W nudnym zaś domu ogień służalczy rozniecać, To pożytek największy i sztuka kobieca. A nie zawsze tak było, choć nie słyszym żadnych Historii o kobietach dumnych z czasów dawnych, Którym, z Bożej dobroci i ku Jego chwale, Bystrość i dar poezji przypadły w udziale. Tego dnia radosnego, gdy skarb utracony, Złota Arka, wróciła do ziemi stęsknionej, Szczęsne plemiona pochód otaczają wszędy, W środku Lewici pełnią obowiązek święty, A wszelkie na ich drodze grają instrumenty; Tutaj chór świętych dziewic dołącza, by zbiegiem Tonów pieśni wygładzić, dopełnić, i śpiewem Z mężczyznami na przemian potwierdzić pakt z Niebem. Spójrz! To młody Poeta, ów Muz spadkobierca, Którego Bóg wyszukał według Swego serca, Z wojny wraca do miasta, gdzie chóry w podzięce Głoszą, że wrogów pobił dziesiątki tysięcy. W tak wielkie liczby tłumy jego czyny stroją I tak chwalą cuda tych wczesnych podbojów, Że król, słysząc huk pieśni, marszczy się stropiony, Czy ta burza nie zdmuchnie mu z głowy korony. Lecz cóż mogłoby Saula od tego uchować? Skoro przepadła lepsza królestwa połowa, Która rządzi czynami tej drugiej połowy, Wszystkie serca już biją w państwie Dawidowym. Tu zaś kobieta wiedzie Izrael do boju — Walczy, zwycięża, śpiewa hymn na czas pokoju, Pieśń pobożną, dostojną; pojmie wraz, kto słucha, Iż nie wojnę sławi, lecz umysł jej i ducha. Wreszcie w palm cieniu błogim siada i wydaje Prawa, by rządzić mądrze ocalonym krajem. Jak srogi nasz upadek, choć nie nasza wina! Bo nie w naturze, tylko w zakazach przyczyna, Że kobieta, nie mogąc zdobyć wykształcenia, Jest głupia jak na rozkaz lub wedle życzenia. A gdy któraś się wzniesie ponad resztę nagle, Pchana ambicją, chęcią, prędkim wiatrem w żagle — Wróg tak wielki się zdaje, z taką władzą w ręku, Że wnet padną nadzieje pod ciężarem lęków. Muzo moja, ostrożna bądź zatem i cicha, Unikaj pogardy i nie myśl o pomnikach; Świadoma swoich braków, ze skrzydłem spętanym, Dla tych paru przyjaciół i smutków nad ranem Śpiewaj, bo nie dla Ciebie są laurowe wieńce; Ty trwaj w najgłębszym cieniu i nie licz na więcej. ----- Ta lektura, podobnie jak tysiące innych, dostępna jest na stronie wolnelektury.pl. Wersja lektury w opracowaniu merytorycznym i krytycznym (przypisy i motywy) dostępna jest na stronie https://wolnelektury.pl/katalog/lektura/finch-wprowadzenie/. Utwór opracowany został w ramach projektu Wolne Lektury przez fundację Wolne Lektury. Wszystkie zasoby Wolnych Lektur możesz swobodnie wykorzystywać, publikować i rozpowszechniać pod warunkiem zachowania warunków licencji i zgodnie z Zasadami wykorzystania Wolnych Lektur. Ten utwór jest w domenie publicznej. Wszystkie materiały dodatkowe (przypisy, motywy literackie) są udostępnione na Licencji Wolnej Sztuki 1.3: https://artlibre.org/licence/lal/pl/ Fundacja Wolne Lektury zastrzega sobie prawa do wydania krytycznego zgodnie z art. Art.99(2) Ustawy o prawach autorskich i prawach pokrewnych. Wykorzystując zasoby z Wolnych Lektur, należy pamiętać o zapisach licencji oraz zasadach, które spisaliśmy w Zasadach wykorzystania Wolnych Lektur: https://wolnelektury.pl/info/zasady-wykorzystania/ Zapoznaj się z nimi, zanim udostępnisz dalej nasze książki. Tekst opracowany na podstawie: Anne Finch, Wprowadzenie, tłum. Piotr Marcinków, wyd. Fundacja Wolne Lektury, Warszawa 2026. Wydawca: Fundacja Wolne Lektury Publikacja wydana w ramach biblioteki Wolne Lektury (www.wolnelektury.pl). Opracowanie redakcyjne i przypisy: Aleksandra Sekuła, Urszula Łatak.