<?xml version="1.0"?>
<FictionBook xmlns="http://www.gribuser.ru/xml/fictionbook/2.0" xmlns:wl="http://wolnelektury.pl/functions" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xmlns:l="http://www.w3.org/1999/xlink"><description xmlns:rdf="http://www.w3.org/1999/02/22-rdf-syntax-ns#"><title-info><genre>literature</genre><author><first-name>Konstanty Ildefons</first-name><last-name>Gałczyński</last-name></author><book-title>Złoty zegarek</book-title><date>2024</date><lang>pol</lang></title-info><document-info><author><first-name>Aleksandra</first-name><last-name>Kopeć-Gryz</last-name></author><author><first-name>Aleksandra</first-name><last-name>Sekuła</last-name></author><author><first-name>Kornel</first-name><last-name>Myczko</last-name></author><program-used>book2fb2</program-used><date>2026-04-17</date><id>https://wolnelektury.pl/katalog/lektura/galczynski-zloty-zegarek/</id><version>0</version></document-info><publish-info><publisher>Fundacja Wolne Lektury</publisher></publish-info></description>Konstanty Ildefons GałczyńskiTeatrzyk ,,Zielona Gęś"
    ma zaszczyt przedstawić
    tragedię w dwóch aktach
    pt.Złoty zegarekWystępują:OJCIEC i SYNAkt IOJCIECSynu mój, jesteś dzisiaj pełnoletni. Dla uczczenia tej uroczystej chwili ofiarowuję ci ten złoty zegarek marki ,,Wal Parajzo".SYNDziękuję ci, dobry ojcze.płacze ze wzruszeniaOJCIECPamiętaj jednak, żebyś tego zegarka nie przepił.SYNPrzepił.OJCIECNie zastawił w lombardzie.SYNBardzie.OJCIECI nie podarował kobiecie specyficznych obyczajów.SYNCzajów.OJCIECJeżeli natomiast którąś z tych rzeczy uczynisz, przeklnę cię i przekleństwo moje ścigać cię będzie do końca dni twoich. Kropka. Przysięgnij.SYNPrzysięgam.OJCIECUmieram szczęśliwy.umieraAkt IISYNspoglądając na zegarekPółnoc. Ciężkie jest życie sieroty ze złotym zegarkiem! Pokusy czyhają na nią zewsząd. Lombard już jest, niestety, zamknięty. Cóż mi zostaje? Jedynie pijaństwo, ewentualnie rozpusta.
    Mary Lu! Mary Lu!    Popatrz tam! Popatrz tu!    Twoje oczy jak ultramaryna...nadużywa alkoholu i prowadzi życie rozwiązłe.DUCH OJCAwynurza się z zaświatówSynu!SYNAch!DUCH OJCANie lękaj się, synu. Przekląć cię, niestety, nie mogę, gdyż sam jestem w piekle. Przed chwilą udowodniono mi, że ten zegarek zwędziłem kobiecie specyficznych obyczajów pod destrukcyjnym wpływem bimbru.Kurtyna1946<body name="notes"/></FictionBook>
