<?xml version="1.0"?>
<FictionBook xmlns="http://www.gribuser.ru/xml/fictionbook/2.0" xmlns:wl="http://wolnelektury.pl/functions" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xmlns:l="http://www.w3.org/1999/xlink"><description xmlns:rdf="http://www.w3.org/1999/02/22-rdf-syntax-ns#"><title-info><genre>literature</genre><author><first-name>Konstanty Ildefons</first-name><last-name>Gałczyński</last-name></author><book-title>Nieznany rękopis St. Wyspiańskiego</book-title><date>2024</date><lang>pol</lang></title-info><document-info><author><first-name>Ilona</first-name><last-name>Kalamon</last-name></author><author><first-name>Kornel</first-name><last-name>Myczko</last-name></author><author><first-name>Aleksandra</first-name><last-name>Sekuła</last-name></author><program-used>book2fb2</program-used><date>2026-05-12</date><id>https://wolnelektury.pl/katalog/lektura/galczynski-nieznany-rekopis-wyspianskiego/</id><version>0</version></document-info><publish-info><publisher>Fundacja Wolne Lektury</publisher></publish-info></description>Konstanty Ildefons GałczyńskiTeatrzyk ,,Zielona Gęś"
    ma zaszczyt przedstawićNieznany rękopis St. WyspiańskiegoPOSEJDONMiłośćKiedyś byłem ścichapękścichapęk (pot.) ---  ktoś, kto sprawia tylko wrażenie cichego i spokojnego, a potrafi zaskoczyć w określonej sytuacji i jest zdolny do niespodziewanych działań.,    Kiedyś miałem dwoje szczęk,     Gdym cię po raz piersypiersy --- dziś: pierwszy. Elementy gwarowe tu i w dalszej części tekstu służą efektom komicznym i nawiązują do Wesela Stanisława Wyspiańskiego. ujzoł,    Dziś me został tylko trójząb,    Śtucne zęby, śtucny świat,    Lecz tyś moja, tyś mój kwiat.
  wychodzi z trumnyMOJA
    Czym ja twoja, czy nie twoja,    Nie mam ja z tobom spokoja.
wchodzi do trumnyGŻEGŻÓŁKAwychodzi z trumnyPatriotaO co chodzi, nie wiem sam,    Ale sercem, Polską gram.    Muchy brzęczą. W niebie grzmi.    Słońce świeci. Pada dżdż.
  CHÓRskacząc przez trumnę
    Trza sposobić smolnych wiechwiech --- tu:  garść, pęk słomy, siana, badyli. .    Trza toporem prać po łbiech.
  WIECH
    Każdą wzmiankę człek ocenia.    B. dziękuję. G. jak Gienia.
  KurtynaPUBLICZNOŚĆpatriotycznie zamyślona, z dostojeństwem a boleśnie rozchodzi się do domów11 stycznia 1948<body name="notes"><section id="fn1"><p><emphasis>ścichapęk</emphasis> (pot.) —  ktoś, kto sprawia tylko wrażenie cichego i spokojnego, a potrafi zaskoczyć w określonej sytuacji i jest zdolny do niespodziewanych działań. [przypis edytorski]</p></section><section id="fn2"><p><emphasis>piersy</emphasis> — dziś: pierwszy. Elementy gwarowe tu i w dalszej części tekstu służą efektom komicznym i nawiązują do <emphasis>Wesela</emphasis> Stanisława Wyspiańskiego. [przypis edytorski]</p></section><section id="fn3"><p><emphasis>wiech</emphasis> — tu:  garść, pęk słomy, siana, badyli.  [przypis edytorski]</p></section></body></FictionBook>
