tłum. Edmund Cięglewicz
SCENA XVIII
Wykrętowic,
Odrzykoń,
Rzecznik Prawy,
Rzecznik Nieprawy,
uczniowie.
Rzecznik prawy, ubrany po staroświecku: włos długi, upięty opaską z agraf w kształcie złotych świerszczy, strój na nim z czasów maratońskich, tj. purpurowa chlajna.
Rzecznik nieprawy, elegant, podług ostatniej mody, utrefiony, uróżowany, pachnący, wygolony, krótka biała chlajna, w ręku laseczka.
RZECZNIK PRAWY
Wejdź tu — na scenę, stań widzom śmiele
Do oczu, jakoś zuchwałe ziele!
RZECZNIK NIEPRAWY
Idź w swoją drogę, zniszczę cię bowiem
Zbyt łatwo, gdy rzecz przed tłumem powiem.
RZECZNIK PRAWY
Mnie zniszczysz? Ktoś ty?
RZECZNIK NIEPRAWY
RZECZNIK PRAWY
RZECZNIK NIEPRAWY
Zbiję cię, chociaż pełeneś pychy
Lepszym się mieniąc.
RZECZNIK PRAWY
RZECZNIK NIEPRAWY
Wynajdę, stworzę nową naukę.
RZECZNIK PRAWY
wskazując na widzów
Wszak już zakwitła ta mądrość nowa
Przez pysk tych głupców!
RZECZNIK NIEPRAWY
RZECZNIK PRAWY
Ja ciebie tutaj zgniotę na miazgę!
RZECZNIK NIEPRAWY
Mnie zgnieciesz, proszę, czym, w jaki sposób?
RZECZNIK PRAWY
RZECZNIK NIEPRAWY
Prawość, jak drzazgę,
Zdmuchnę łbem na dół — słowy sprzecznemi!!
Twierdzę, że — nie ma prawa na ziemi.
RZECZNIK PRAWY
RZECZNIK NIEPRAWY
Gdzież jest wskróś ciebie?
RZECZNIK PRAWY
Prawo u bogów żywie na niebie!
RZECZNIK NIEPRAWY
Byłoby prawo, a niekarany
Zeus, który ojca zakuł w kajdany?
RZECZNIK PRAWY
A, pfe! Wywodzisz znów stare brednie?
Mdłości mnie szarpią! Podać tu miednię!
RZECZNIK NIEPRAWY
Stary głuch z waści i durniom kmotr!
RZECZNIK PRAWY
Ty, samcołożnik, bezwstydny łotr!
RZECZNIK NIEPRAWY
RZECZNIK PRAWY
RZECZNIK NIEPRAWY
RZECZNIK PRAWY
RZECZNIK NIEPRAWY
Bezwiednie złotem krasisz ty mnie!
RZECZNIK PRAWY
Raczej ołowiem zmiażdżyłbym cię!
RZECZNIK NIEPRAWY
Słowa twe pełne dla mnie pochwały!
RZECZNIK PRAWY
RZECZNIK NIEPRAWY
RZECZNIK PRAWY
Przez cię już wcale do szkół porządnych
Iść nie chcą nasi młodzieńcy:
Poznają kiedyś Ateńcy,
Czegoś nauczył tych nierozsądnych!
RZECZNIK NIEPRAWY
RZECZNIK PRAWY
Tyś obrósł w piórka!
Niedawnoś łaził z torbą, w podwórka.
Telef, król Mydów z wszemi tytuły,
Gryząc, by kości, mędrków formuły
Pandeletejskie!
RZECZNIK NIEPRAWY
ironicznie
RZECZNIK PRAWY
RZECZNIK NIEPRAWY
RZECZNIK PRAWY
Twego i państwa,
Które cię żywi chlebem sowicie,
Byś młodzież naszą plugawił skrycie!
RZECZNIK NIEPRAWY
wskazując na
OdrzykoniaTego mi chłopca nie ucz — mamucie!
RZECZNIK PRAWY
Właśnie go trzeba chronić twej chucie,
Nie samej uczyć szermierki słowa!
RZECZNIK NIEPRAWY
Do mnie pójdź, chłopcze, rzuć wartogłowa!
RZECZNIK PRAWY
Tkniesz go li ręką, pysk zbiję waści!
Rzucają się na siebie zajadle, lecz rozdzielają ich
Arcychmury.