Wolne Lektury potrzebują pomocy...

Wspólnie budujemy najpopularniejszą bibliotekę internetową w Polsce.

Dzięki Twojej wpłacie uwolnimy kolejną książkę. Przeczytają ją tysiące dzieciaków!


Dorzucisz się?

Jasne, dorzucam się!
Tym razem nie, chcę przejść do biblioteki
Informacje o nowościach

Informacje o nowościach w naszej bibliotece w Twojej skrzynce mailowej? Nic prostszego, zapisz się do newslettera. Kliknij, by pozostawić swój adres e-mail.

x

5617 free readings you have right to

Language Language

Latest publications

You can also see recent audiobooks and recent DAISY files.

  1. Utwór datowany na lata 70. XV w., znany pod tytułem Lament świętokrzyski (od miejsca znalezienia rękopisu w klasztorze benedyktyńskim Św. Krzyża na Łysej Górze), a także jako Żale Matki Boskiej pod krzyżem lub (od incipitu) Posłuchajcie bracia miła…, stanowi przykład średniowiecznej liryki pasyjnej, realizującej motyw Stabat Mater. Rękopis utworu, którego autorstwo przypisywane było Andrzejowi ze Słupi, przeorowi świętokrzyskich benedyktynów, zaginął po wywiezieniu zbiorów warszawskiej Biblioteki Uniwersyteckiej do Petersburga w ramach represji carskich po powstaniu listopadowym. Zachował się jednak sporządzony przez Łukasza Gołębiowskiego, znalazcę rękopisu, odpis pieśni łysogórskich (tj. kodeksu obejmującego cztery pieśni maryjne: Posłuchajcie bracia miła…, Radości wam powiadam…, Mocne Boskie tajemności… i Zdrowaś Krolewno wyborna… oraz jedną o Bożym Ciele: O ciało Boga żywego…). Na tej podstawie utwór został opublikowany (po raz pierwszy w 1852 r. przez Wacława Aleksandra Maciejowskiego).

    Pieśń należy do gatunku zwanego lamentem (a. z łac. planktem). Forma poruszającego monologu Matki Boskiej opłakującej pod krzyżem śmierć swego syna, Chrystusa, wskazywała badaczom, że utwór mógł być fragmentem zaginionego pasyjnego dramatu liturgicznego, jednego z misteriów wielkopiątkowych.

  2. Aleksy należy do grona świętych wspólnych chrześcijaństwu wschodniemu i zachodniemu, ponieważ jego kult rozpowszechnił się przed podziałem na kościół rzymskokatolicki i cerkiew prawosławną. Do literatury hagiograficznej, popularyzującej jeden z głównych średniowiecznych wzorów osobowych: świętego-ascety, opowieść o życiu św. Aleksego weszła w Europie już w X w., jednak legenda źródło swoje miała w Bizancjum, przywędrowała z kościoła w Syrii.

    Polskojęzyczne opracowanie żywota św. Aleksego pochodzi z XV w. Rękopis znajduje się Bibliotece Jagiellońskiej w Krakowie. Staropolszczyzna tekstu zawiera liczne dialektyzmy mazowieckie.

  3. Cykl opowiadań przedstawiających życie żydowskiej społeczności w małym miasteczku w okolicach Łodzi w pierwszych dziesięcioleciach XX wieku. Niektóre z nich rozgrywają się przed pierwszą wojną światową, inne w okresie powojennym, choć ani wojna, ani odzyskanie niepodległości w opisywanym świecie się nie pojawiają. Bohaterowie nawet o nich nie wspominają, jakby miasteczko żyło we własnym, niespiesznym czasie, niezależnie od wielkich wydarzeń historycznych.

    W kilkunastu tekstach poznamy między innymi historię faktora Pchełki, pomagającemu kuzynowi w podejrzanym interesie, żeby zarobić na posag dla swojej córki Mariem, dowiemy się o fatalnym zauroczeniu pana Gawrona, swata i wroga miłości, o zemście Chai Rybiarki oszukanej przez lichwiarza Ajzyka Pijawkę, o losach miejscowej wariatki Sulamity oraz o zagrożonym weselu kucharki Chany.

  4. Cóż niezwykłego mogłoby się przydarzyć kelnerowi po pięćdziesiątce mieszkającemu samotnie z nadopiekuńczą matką na warszawskiej Pradze? Złote lata wysokich zarobków i sutych napiwków w Kameralnej ma dawno za sobą, odkąd w latach dziewięćdziesiątych zamknięto lokal i znalazł się na bruku. Nikt nie potrzebował zawodowych kelnerów. Dziś pracuje w swoim fachu na zmiany, po kilkanaście godzin dziennie, dorabiając drobnymi remontami, i czeka. Nigdy się nie poddaje i cierpliwie czeka na swoją wielką szansę. Przypadkiem w jego ręce trafia telefon komórkowy pozostawiony przy stoliku przez stałego klienta i nagle sprawy przybierają nieoczekiwany obrót…

  5. Zbiór kilkunastu felietonów na temat rozwoju nauki i techniki, wydany w roku 1932. Opublikowany przez powstałe z inicjatywy Melchiora Wańkowicza wydawnictwo „Rój”, w serii Biblioteczka Historyczno-Geograficzna, używającej hasła: „Nie kłamać, bawiąc. Nie nudzić, ucząc”. Autor ze swadą opisuje zarówno najnowsze osiągnięcia, jak i historię odkryć i wynalazków. Wskazuje, jak wielkie zmiany zaszły w codziennym życiu dzięki rozwojowi wiedzy i zdobyczom techniki. Nie stroni również od snucia optymistycznych wizji lepszej przyszłości, ukształtowanej przez kolejne innowacje.

  6. Akcja tej obszernej powieści Conrada toczy się w drugiej połowie XIX wieku w portowym mieście Sulaco, stolicy Zachodniej Prowincji fikcyjnej Republiki Costaguana w Ameryce Południowej. Nostromo, młody genueński marynarz, pracuje w Sulaco jako nadzorca robotników portowych. Człowiek, na którym zawsze można polegać, dumny, nieustraszony i żądny sławy, cieszy się szacunkiem zarówno biednych, jak i bogatych. Mimo że autor uczynił go tytułowym bohaterem, książka nie jest jedynie, ani nawet głównie historią o nim i jego niebywałym wyczynie. Conrad nakreśla wielobarwny obraz społeczności Sulaco w niestabilnym młodym państwie, przeżartym korupcją, wstrząsanym przewrotami i rewolucjami, prowadzonymi w imię dobra ludu, a kończącymi się zamianą jednego tyrana na innego.

    Autor wykorzystuje w tym celu specyficzny, filmowy sposób narracji. Odrzuca prostą, liniową metodę opowiadania, skupia uwagę na jednej postaci, jej działaniach, myślach i uczuciach, by po pewnym czasie podążyć za inną, przełącza czasy, wykorzystuje retrospekcje i zapowiedzi przyszłych wydarzeń.

  7. Debiutancki tomik Dominika Bielickiego wydany w 2008 r. przez Staromiejski Dom Kultury, warszawską kuźnię talentów, zawiera zróżnicowany materiał poetycki. Cechę wyróżniającą stanowi jednak skrótowość wypowiedzi i kondensacja treści oraz narratywizacja: najczęściej mamy do czynienia z obrazem sytuacji, dla którego środki poetyckie stanowią rodzaj pogłębiarki sensów. Operując zręcznie rekwizytami współczesności, konkretem (klabing, nieco teorii kwantowej, realia imprezy, nazwy warszawskich ulic), Bielicki sięga chętnie po tradycyjne narzędzia, takie jak paralelność, refren (np. powtórzenia epitetów dobry, ładny, cierpliwy w wierszu „Głęboko w sercu mym”). Wywołuje w ten sposób echo dawnych, dobrych praktyk poetyckich, jak choćby awangardy krakowskiej: niektóre teksty dają się uchwycić z pomocą Peiperowskiej kategorii rozkwitania. Trakt wyznaczany liryce przez autora prezentowanych tu wierszy określono mianem neokonstruktywizmu.

    Konkrety, w tym banały, popularne frazeologizmy (głodne kawałki - miłość w kawałkach) są tu jak potykacze: stanowią nakaz wyhamowania, zastanowienia się, otrząśnięcia i - nowego zaangażowania w rzeczywistość.

  8. Powieść Emilio Salgariego, jednego z najpopularniejszych włoskich pisarzy, uważanego za ojca włoskiej powieści przygodowej, stanowiąca pierwszą, najbardziej znaną część cyklu Korsarze z Antyli. Akcja rozgrywa się w drugiej połowie XVII wieku. Po Morzu Karaibskim grasuje Czarny Korsarz, łupiący holenderskie i hiszpańskie statki. W rzeczywistości nazywa się Emilio di Roccabruna i jest włoskim księciem, szukającym zemsty za śmierć swoich braci na Van Gouldzie, holenderskim namiestniku w służbie króla Hiszpanii. Czarny Korsarz sprzymierza się z największymi piratami owych czasów: Franciszkiem L'Ollonais, Michałem Baskiem i Henrym Morganem, przysięgając nie spocząć, póki nie zabije Van Goulda i wszystkich jego krewnych. Razem z kamratami szykuje wielką wyprawę na Maracaibo, bogate miasto portowe, którego namiestnikiem jest Van Gould.

  9. Trzeci ze zbiorów poetyckich autorki, wydany przez Staromiejski Dom Kultury w Warszawie w roku 2009. Zawiera wiersze, z których każdy jest osobną historią, zapisem uczuć, refleksji, nieprzeciążone hermetycznością, niekiedy wręcz mające charakter zabawy formą (Pantumy). W części z nich, ilustrując zalewające nas wielosłowie konsumpcjonizmu, autorka nie waha się obficie wykorzystywać fraz zaczerpniętych z rozmaitych stron internetowych.

  10. Parcele, tom Marcina Sendeckiego z 1998 roku, nawet zaprawionego w bojach z poezją współczesną czytelnika wyprowadza poza bezpieczny i oswojony teren. Właśnie dlatego jest to książka tak ważna. Uświadamia nam, że przygoda, także ta czytelnicza, zaczyna się właśnie tam, gdzie kończy się oznakowana droga.

    Adam Kaczanowski

Close

* Loading