Wolne Lektury potrzebują pomocy...

Dzieciaki korzystające z Wolnych Lektur potrzebują Twojej pomocy!
Na stałe wspiera nas jedynie 435 osób.

Aby działać, potrzebujemy 1000 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?

Wybierz kwotę wsparcia
Tym razem nie pomogę
Ufunduj e-książki dla dzieciaków

Lektury szkolne za darmo dla każdego dzieciaka? To możliwe dzięki wsparciu darczyńców takich jak Ty! Kliknij i dorzuć się >>>

x

5930 darmowych utworów do których masz prawo

Język

Motyw: Szantaż,
motyw: Skąpiec,
autor: Bogdan Wojdowski,
motyw: Śmierć

  • Bogdan Wojdowski X
  • Szantaż X
  • Skąpiec X
  • Śmierć X

Motyw: Szantaż

Szantaż jako rodzaj przemocy psychicznej stanowi często narzędzie kierowania zachowaniami bohaterów. Posługuje się nim równie chętnie okrutny urzędnik cara-tyrana Senator z Dziadów Mickiewicza, jak np. pani Dulska. Postanowiliśmy odsłonić ten mroczny mechanizm.

Motyw: Skąpiec

Nadmierne gromadzenie dóbr (szczególnie pieniędzy) oraz przesadny strach przed ich utratą są cechami, z których zawsze się wyśmiewano. Postawę taką uważano przede wszystkim za irracjonalną, ponieważ dobra materialne mają służyć ludziom do życia i są przydatne tylko podczas jego trwania, bogactwa nie można przecież zabrać ze sobą do grobu, nie stanowi też ono wartości samej w sobie. Dlatego wyznawcy postawy przeciwnej, głosząc hasło carpe diem propagują wykorzystanie dóbr doczesnych do uprzyjemnienia sobie życia. Stereotypowa postać skąpca to starzec żyjący w biedzie, a ukrywający przed wszystkimi niewyobrażalne skarby (por. Skąpiec Moliere’a, Opowieść wigilijna Dickensa). Jednakże krytykowano również postawę przeciwną — nadmiernej rozrzutności (por. Marnotrawstwo I. Kracickiego) pouczając bonvivantów, że człowiek powinien pamiętać także o zmienności losu i zabezpieczyć siebie oraz swoją rodzinę na wypadek, gdyby fortuna przestała mu sprzyjać. Postawą zalecaną byłoby więc w tej mierze umiarkowanie.

Autor: Bogdan Wojdowski

Ur.
30 listopada 1930 w Warszawie
Zm.
21 kwietnia 1994 w Warszawie
Najważniejsze dzieła:
Chleb rzucony umarłym (1971); Mały człowieczek, nieme ptaszę, klatka i świat (1975); Wakacje Hioba (1962); Konotop (1966); Maniuś Bany (1980); Krzywe drogi (1987); Tamta strona

Pisarz, krytyk literacki i teatralny, publicysta. W 1954 r. ukończył polonistykę na Uniwersytecie Warszawskim. Był redaktorem "Przeglądu Kulturalnego" i "Współczesności". Debiutował najpierw na łamach "Twórczości" opowiadaniem Poszukiwanie w 1956 r., a następnie zbiorem nowel Wakacje Hioba, który przyjęto z uznaniem.
Niewątpliwie najbardziej znana jest jego powieść z 1971 r. Chleb rzucony umarłym, która doczekała się ośmiu wydań polskich oraz licznych przekładów, m.in. na angielski, niemiecki, hebrajski, japoński i hiszpański. Oparta na motywach biograficznych proza wykorzystuje chwyt narracyjny znany z opowiadań Borowskiego. Głównym bohaterem jest syn tapicera, dwunastoletni Dawid, który wraz z rodzicami trafia do warszawskiego getta i dzieli losy jego mieszkańców aż do akcji likwidacyjnej rozpoczętej w lipcu 1942 r. Swoisty appendix do powieści stanowi zbiór Mały człowieczek, nieme ptaszę, klatka i świat zawierający sześć opowiadań, których akcja toczy się "po aryjskiej stronie" oraz mikropowieść Ścieżka o losach Alki, dziewczyny ocalałej z Zagłady. Dopełnienie tego nurtu prozy Wojdowskiego stanowi, obok zbioru opowiadań Krzywe drogi (1987), wydana pośmiertnie powieść Tamta strona.
Tematyka, którą podejmował Wojdowski nie ograniczała się do wątków wojennych i żydowskich. Drugim ważnym nurtem jego twórczości jest świat wsi i przedmieść, odtwarzany z wyczuciem szczegółu i zdradzający dobry słuch autora do języka społeczności go zamieszkujących (por. powieść Konotop oraz zbiór opowiadań Maniuś Bany). Natomiast eseje i teksty krytycznoliterackie zostały zebrane w tomie Mit Szigalewa z 1982 r.

Bogdan Wojdowski w Wikipedii

Motyw: Śmierć

Śmierć stanowi najistotniejszy problem egzystencjalny, określa kondycję ludzką. Jest wyzwaniem dla dumy z osiągnięć człowieka w opanowywaniu i poznawaniu świata oraz siebie samego dzięki rozumowi, nauce i coraz doskonalszej technice. Śmierć niweczy wszystkie usiłowania i wszystkie nadzieje. Zagraża w każdej chwili i właściwie przez cały czas podgryza życie człowieka jak robak drążący pień drzewa, by na końcu je powalić. „Bo na tym świecie Śmierć wszystko zmiecie, / Robak się lęgnie i w bujnym kwiecie” — pisał Antoni Malczewski (Maria). Upływ czasu, przemijanie przypomina o tym, że w końcu przeminie wszystko. Nic na świecie nie daje — wobec świadomości nieuchronnej śmierci – trwałego oparcia; stąd rodzi się myślenie o marności wszystkiego. Postawa taka: patrzenia na świat w perspektywie zagrożenia zniszczeniem i śmiercią rodzi melancholię, która do surowego vanitas dodaje tęsknotę za tym, co było (stąd pewna predylekcja do ruin). Zajęciem melancholika jest wspominanie i nieukojona żałoba; (zob. też: trup, grób, gotycyzm, pogrzeb, nieśmiertelność).

Zamknij

* Ładowanie