Wolne Lektury potrzebują pomocy...

Dzieciaki korzystające z Wolnych Lektur potrzebują Twojej pomocy!
Na stałe wspiera nas jedynie 443 osób.

Aby działać, potrzebujemy 1000 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?

Wybierz kwotę wsparcia
Tym razem nie pomogę
Pracuj dla Wolnych Lektur

Pracuj dla Wolnych Lektur! Szukamy fundraiserek i fundraiserów >>>

x

5758 darmowych utworów do których masz prawo

Język Język

Gatunek: Fraszka,
motyw: Szaleństwo,
motyw: Śmiech

  • Szaleństwo X
  • Śmiech X

Gatunek: Fraszka

Najważniejsi twórcy
J. Kochanowski, W. Potocki, S. Trembecki, J. Tuwim

Krótki utwór wierszowany, często żartobliwy, oparty na anegdocie lub na dowcipnym koncepcie, posiadający puentę. W konstrukcji przypomina epigramat, gatunek wywodzący się ze starożytności, lecz nie stanowi jego dokładnego odpowiednika, lecz odmianę. Nazwę ukuł na swój użytek Kochanowski z wł. frasca – drobiazg, głupstwo i przyjęła się ona w literaturze polskiej. Wcześniej powstałe fraszki M. Reja zwą się figlikami.
Można wyróżnić fraszki: filozoficzne, patriotyczne, satyryczne, obyczajowe, autotematyczne, biograficzne.

Fraszka w Wikipedii

Motyw: Szaleństwo

Symptomem szaleństwa jest przede wszystkim zachowanie przeczące zdrowemu rozsądkowi. Dlatego na ogół jest ono oceniane negatywnie. Wyjątek stanowi okres romantyzmu, kiedy rozumowi przeciwstawiano alternatywne władze poznania i oceny rzeczywistości (często określane mianem serce). Szaleństwo zyskało wówczas inne znaczenie: przekroczenia (transgresji) w kierunku rzeczywistości duchowej lub ku doznaniom mistycznym. Pod tym hasłem gromadzimy fragmenty dotyczące samego stanu (opisów i definiowania obłędu), osobne hasło mamy na naszej liście dla osób pozostających w stanie szaleństwa (lub o to podejrzewanych).

Motyw: Śmiech

Hasło to odnosi się nie tylko do szczególnego grymasu twarzy, ale także do sytuacji budzących śmiech (a jako że nic tak nie odróżnia ludzi od siebie, jak poczucie humoru — to, co budzi śmiech jest wielce znaczące). Odgłosy śmiechu oraz przemyślenia ze śmiechem związane odnajdujemy w całej literaturze. Już Kochanowski pisał:
„Sam ze wszystkiego stworzenia
Człowiek ma śmiech z przyrodzenia;
Inszy wszelaki zwierz niemy
Nie śmieje się, jako chcemy.” [Pieśń świętojańska o sobótce]
Mamy też oświeceniowe: „I śmiech niekiedy może być nauką” oraz niewesołą historię „Człowieka śmiechu” Wiktora Hugo (opowiadanie pod takim samym tytułem napisał również J.D. Salinger), która to książka stała się swego czasu lekturą epoki. O śmiechu pisał Bergson, Nietzsche, Darwin. Uśmiech „Mona Lisy” pozostaje frapujący od setek lat... Ciekawe jest tropienie śmiechu w dramacie. I nie zapominajmy o „he, he” Stanisława Przybyszewskiego.

Zamknij

* Ładowanie