Wolne Lektury potrzebują pomocy...

Dzieciaki korzystające z Wolnych Lektur potrzebują Twojej pomocy!
Na stałe wspiera nas jedynie 433 osób.

Aby działać, potrzebujemy 1000 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?

Wybierz kwotę wsparcia
Tym razem nie pomogę
Pracuj dla Wolnych Lektur

Pracuj dla Wolnych Lektur! Szukamy fundraiserek i fundraiserów >>>

x

5759 darmowych utworów do których masz prawo

Język Język

Autor: Willem Claesz Heda,
motyw: Światło,
gatunek: Martwa natura

  • Willem Claesz Heda X
  • Światło X

Autor: Willem Claesz Heda

Ur.
14 grudnia 1593/94 w Haarlemie
Zm.
ok 1680/82 w Haarlemie
Najważniejsze dzieła:
Deser (Martwa natura z ciastem, winem, piwem i orzechami (1637)

Malarz niderlandzki, pochodził z Haarlemu i przez całe życie pozostał związany z tym miastem. Choć malował pojedyncze portrety i kompozycje figuralne, znany jest przede wszystkim jako autor wielu martwych natur o symbolicznym wymiarze. Jego serie śniadań, martwych natur z ostrygami i kielichami są analizowane jako przestrogi przed przywiązaniem do dóbr materialnych, przed alkoholizmem, ujęcia plastyczne piękna przemijania, czyli motywu vanitas. Zafascynowany malarstwem Florisa van Schootena, prowadził w Haarlemie dużą pracownię malarską, konkurując o zamożną, mieszczańską klientelę z Pieterem Claeszem.

Willem Claesz Heda w Wikipedii

Motyw: Światło

Motyw ten przeznaczony jest do zaznaczania fragmentów, w których opisy oddziaływania lub przemian światła (wschodów i zachodów słońca, tajemniczego blasku księżycowego itp.) mają wpływ na postrzeganie rzeczywistości, oddają stan psychiczny bohaterów, czy wręcz dają wgląd w prawdę o świecie. Z tym ostatnim przypadkiem mamy do czynienia np. w Marii Malczewskiego (która, niestety, nie znajduje się obecnie w lekturach szkolnych), kiedy Wacław wraca nocą do swej ukochanej Marii, dopełniwszy warunków, które miały zapewnić akceptację ich związku, pełen nadziei na spokojne, szczęśliwe życie i spełnienie swej miłości. Wchodzi przez okno do sypialni Marii — zupełnie w guście kochanka romantycznego — lecz na łożu zastaje jej ciało nie uśpione, ale martwe. W drodze i w pokoju Marii towarzyszy Wacławowi księżyc, którego „twarz” zdaje się być ironicznie uśmiechnięta — jakby szydził on z bezowocnych usiłowań i daremnych pragnień ludzkich. Światło księżyca, padając na trupa dziewczyny, daje mu pozór życia — Wacław stara się początkowo ocucić Marię, a kiedy odkrywa prawdę (że podstępnie wywabiono go z domu, żeby Marię zamordować), popada w szaleństwo. Światło księżyca, zwyczajowo oświetlające schadzki kochanków i tu przywołane początkowo w pozornie podobnej funkcji, ostatecznie służy odsłonięciu prawdy o ironii tragicznej, wpisanej w los człowieka, ironii określającej jego kondycję.
W Sklepach cynamonowych Schulza znajdziemy natomiast opis oddziaływania silnego światła słonecznego — skutkiem czego latem słońce jakby nakłada na wszystkie twarze tę samą maskę swych czcicieli, tj. nadaje wszystkim twarzom ten sam grymas.
Ponadto istnieją oczywiście jeszcze konwencjonalne znaczenia wschodu słońca (zmartwychwstanie, początek życia) i zachodu (śmierć, początek panowania mrocznych sił zła); zob. też: pozory, cień.

Gatunek: Martwa natura

Brak opisu.
Zamknij

* Ładowanie