Wolne Lektury potrzebują Twojej pomocy...

Dzisiaj aż 15 770 dzieciaków dzięki wsparciu osób takich jak Ty znajdzie darmowe książki na Wolnych Lekturach.
Dołącz do Przyjaciół Wolnych Lektur i zapewnij darmowy dostęp do książek milionom uczennic i uczniów dzisiaj i każdego dnia!

Tak, dorzucę się do Wolnych Lektur!
Tym razem nie pomogę, przechodzę prosto do biblioteki
Dołącz

Dzisiaj aż 15 770 dzieciaków dzięki wsparciu osób takich jak Ty znajdzie darmowe książki na Wolnych Lekturach — dołącz do Przyjaciół Wolnych Lektur i zapewnij darmowy dostęp do książek milionom uczennic i uczniów dzisiaj i każdego dnia [kliknij, by dowiedzieć się więcej]

x

6483 darmowe utwory do których masz prawo

Język

Autor: Wilhelm Kotarbiński,
motyw: Śmierć

  • Wilhelm Kotarbiński X
  • Śmierć X

Autor: Wilhelm Kotarbiński

Ur.
30 listopada 1848 w Nieborowie
Zm.
4 września 1921 w Kijowie
Najważniejsze dzieła:
Trzy Marie u grobu Chrystusa (1879), Wskrzeszenie syna wdowy z Nain (1879), Śmierć Messaliny (przed 1893), Rzymska orgia (1893), Mogiła samobójcy (ok. 1900)

Uczył się w warszawskiej szkole rysunkowej Rafała Hadziewicza, a później, dzięki stypendium Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych, studiował w rzymskiej Akademii św. Łukasza. Mieszkał i tworzył w majątku rodzinnym na Białorusi. Był współautorem dekoracji malarskiej w soborze św. Włodzimierza w Kijowie. Przyjmował zlecenia na freski zdobiące prywatne domy Moskwy i Petersburga. W twórczości, utrzymanej w nurcie akademizmu, podejmował tematykę zaczerpniętą ze starożytnej Grecji i Rzymu, w tym sceny z historii wczesnego chrześcijaństwa.

Wilhelm Kotarbiński w Wikipedii

Motyw: Śmierć

Śmierć stanowi najistotniejszy problem egzystencjalny, określa kondycję ludzką. Jest wyzwaniem dla dumy z osiągnięć człowieka w opanowywaniu i poznawaniu świata oraz siebie samego dzięki rozumowi, nauce i coraz doskonalszej technice. Śmierć niweczy wszystkie usiłowania i wszystkie nadzieje. Zagraża w każdej chwili i właściwie przez cały czas podgryza życie człowieka jak robak drążący pień drzewa, by na końcu je powalić. „Bo na tym świecie Śmierć wszystko zmiecie, / Robak się lęgnie i w bujnym kwiecie” — pisał Antoni Malczewski (Maria). Upływ czasu, przemijanie przypomina o tym, że w końcu przeminie wszystko. Nic na świecie nie daje — wobec świadomości nieuchronnej śmierci – trwałego oparcia; stąd rodzi się myślenie o marności wszystkiego. Postawa taka: patrzenia na świat w perspektywie zagrożenia zniszczeniem i śmiercią rodzi melancholię, która do surowego vanitas dodaje tęsknotę za tym, co było (stąd pewna predylekcja do ruin). Zajęciem melancholika jest wspominanie i nieukojona żałoba; (zob. też: trup, grób, gotycyzm, pogrzeb, nieśmiertelność).

Zamknij

* Ładowanie