Wolne Lektury potrzebują pomocy...

Dzieciaki korzystające z Wolnych Lektur potrzebują Twojej pomocy!
Na stałe wspiera nas jedynie 435 osób.

Aby działać, potrzebujemy 1000 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?

Wybierz kwotę wsparcia
Tym razem nie pomogę
Pracuj dla Wolnych Lektur

Pracuj dla Wolnych Lektur! Szukamy fundraiserek i fundraiserów >>>

x

5758 darmowych utworów do których masz prawo

Język Język

Autor: Wacław Berent,
motyw: Cierpienie,
motyw: Śmierć

  • Wacław Berent X
  • Cierpienie X
  • Śmierć X

Autor: Wacław Berent

Ur.
28 września 1873 w Warszawie
Zm.
między 19 a 22 listopada 1940 w Warszawie
Najważniejsze dzieła:
Próchno, Ozimina, Żywe kamienie, Diogenes w kontuszu, Zmierzch wodzów

Powieściopisarz, eseista i tłumacz okresu modernizmu.
Z wykształcenia przyrodnik (obronił doktorat w zakresie ichtiologii na uniwersytecie w Zurychu). Pierwsze opowiadania publikował pod pseudonimem Władysław Rawicz, ukazując zgodnie z duchem czasu pesymistyczną wizję świata i bohaterów targanych wewnętrznymi sprzecznościami, skłóconych ze społeczeństwem. Był równie zafascynowany, jak krytyczny w stosunku do filozofii Nietzschego, ożywiającej umysły inteligencji na przełomie wieków; przetłumaczył Tako rzecze Zaratustra oraz poświęcił niemieckiemu myślicielowi rozprawę Źródła i ujścia nietzscheanizmu. Podobnie ambiwalentne stanowisko zajmował Berent wobec spuścizny polskiego romantyzmu, którego społeczne i polityczne źródła, uwarunkowania i konsekwencje (m.in. w postaci powstań narodowych) rozważał w tzw. ,,opowieściach" historycznych: Diogenesie w kontuszu (1937) oraz Zmierzchu wodzów (1939).
Do najistotniejszych zalicza się realistyczne powieści Berenta poruszające tematykę współczesną pisarzowi; są to: Fachowiec (1895), Próchno (1903) i Ozimina (1911). W ostatniej z nich zajął się problematyką rewolucji (silną inspiracją były wydarzenia rewolucji 1905 roku) i analizą kondycji duchowej społeczeństwa polskiego w przededniu nadchodzących, już wyczuwalnych wstrząsów dziejowych. Obawiając się, że sama walka rewolucyjna może unicestwić historyczny dorobek intelektualny oraz kultywując ideologię moralno-narodową, Berent uznawał jednak ożywczą siłę ruchów lewicowych i postulował ideowy sojusz z socjalizmem (studium Idea w ruchu rewolucyjnym z 1906 r.).
W dwudziestoleciu międzywojennym uczestniczył aktywnie w życiu literackim, był współredaktorem ,,Nowego Przeglądu Literatury i Sztuki" (1920-1921) oraz redaktorem ,,Pamiętnika Warszawskiego" wraz z Janem Lechoniem (w 1929 r.). Uhonorowany nagrodami literackimi i państwowymi (nagroda literacka miasta Warszawy 1929, państwowa nagroda literacka za biograficzne opowiadania z tomu Nurt: Wywłaszczenie Muz, Szabla i Duch oraz Wódz 1933, odznaczenie Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski 1933), został członkiem Polskiej Akademii Literatury (1933) i Towarzystwa Literatów i Dziennikarzy.
Tłumaczył gł. z fr. i niem., m.in. prozę Friedricha Nietzschego, Knuta Hamsuna, Henrika Ibsena, Guy Maupassanta i Romain Rollanda.

Wacław Berent w Wikipedii

Motyw: Cierpienie

Motyw ten ważny jest zarówno dla myśli chrześcijańskiej (w której cierpienie ma przynosić oczyszczenie z win), jak i dla refleksji egzystencjalnej. Cierpienie ukazywane jest niekiedy jako fundamentalne dla kondycji ludzkiej. Zaznaczamy zarówno znaczące opisy cierpienia, jak i przemyślenia na jego temat.

Motyw: Śmierć

Śmierć stanowi najistotniejszy problem egzystencjalny, określa kondycję ludzką. Jest wyzwaniem dla dumy z osiągnięć człowieka w opanowywaniu i poznawaniu świata oraz siebie samego dzięki rozumowi, nauce i coraz doskonalszej technice. Śmierć niweczy wszystkie usiłowania i wszystkie nadzieje. Zagraża w każdej chwili i właściwie przez cały czas podgryza życie człowieka jak robak drążący pień drzewa, by na końcu je powalić. „Bo na tym świecie Śmierć wszystko zmiecie, / Robak się lęgnie i w bujnym kwiecie” — pisał Antoni Malczewski (Maria). Upływ czasu, przemijanie przypomina o tym, że w końcu przeminie wszystko. Nic na świecie nie daje — wobec świadomości nieuchronnej śmierci – trwałego oparcia; stąd rodzi się myślenie o marności wszystkiego. Postawa taka: patrzenia na świat w perspektywie zagrożenia zniszczeniem i śmiercią rodzi melancholię, która do surowego vanitas dodaje tęsknotę za tym, co było (stąd pewna predylekcja do ruin). Zajęciem melancholika jest wspominanie i nieukojona żałoba; (zob. też: trup, grób, gotycyzm, pogrzeb, nieśmiertelność).

Zamknij

* Ładowanie