5286 darmowych utworów do których masz prawo

Język

Przypisy

Pierwsza litera: wszystkie | 0-9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z

Według typu: wszystkie | przypisy autorskie | przypisy redaktorów Wolnych Lektur | przypisy redakcji źródła | przypisy tłumacza

Według kwalifikatora: wszystkie | dopełniacz | angielski, angielskie | arabski | architektura | białoruski | bez liczby pojedynczej | czeski | dawne | francuski | grecki | gwara, gwarowe | hebrajski | historia, historyczny | hiszpański | holenderski | islandzki | język, językowy, językoznawstwo | liczba mnoga | mitologia | mitologia germańska | mitologia grecka | mitologia rzymska | niemiecki | poetyckie | pogardliwe | portugalski | potocznie | przenośnie | przestarzałe | przymiotnik | przysłowiowy | przysłówek | regionalne | rosyjski | staropolskie | starożytny | turecki | ukraiński | węgierski | włoski | zdrobnienie | łacina, łacińskie | żartobliwie

Według języka: wszystkie | English | français | Deutsch | lietuvių | polski


Znaleziono 21514 przypisów.

1-ma Decembris (łac.) — pierwszego grudnia. [przypis redakcyjny]

1-o Je sais qu'il est malade (…) — Po pierwsze: Wiem, że jest chory. Po drugie: Jeżeli jest smutny, będę się starała rozweselić go. Po trzecie: Jeżeli jest ambitny, będę się starała podzielić z nim tę ambicję, gdyż jest ona szlachetna. [przypis redakcyjny]

109. Do Joanny Bobrowej — oryginał tego listu pisany w języku francuskim. [przypis redakcyjny]

13.128 — w druku omyłkowo 18.128; popr. wydawcy [S.Cz.]. [przypis redakcyjny]

… 14 stycznia 1896 — autograf w posiadaniu Lucyny Kotarbińskiej w Warszawie. [przypis redakcyjny]

16-ego września 1888 — w Korabnikach pod Krakowem. [przypis redakcyjny]

16 maja 1615 sprzedali odłączoną już kamienicę przy Psim Rynku Piotr, Przecław i Jan, synowie śp. Marcina, Chrząstowscy (…) panu Melchiorowi Michałowskiemu — [por.] Scab. crac, 1165, p. 240. [przypis redakcyjny]

[1664?] — i ten list, nie opatrzony datą roku, powstał (prawie z pewnością to twierdzić można) w r. 1664. Pisany w Słonimiu, miasteczku dzis. gub. grodzieńskiej, treścią swoją przypada on najlepiej do zdarzeń r. 1664. J. Kaz. powiada w nim, pisząc 22 września, że chce rozpocząć kuracyę 6 października, aby mieć sześć tygodni wolnych przed sobą do sejmu. Sejm w r. 1664 rozpoczął się 26. listopada; od 6. października do początku sejmu nie upłynęło więc wiele więcej czasu (siedm tygodni). Wiemy też z innych źródeł, że król w tym roku, i to właśnie w październiku, był cierpiący (T. Luk. XIII, k. 152: De Lumbres à M. de Lionne. Varsovie, le 24 Octobre 1664: … Le Roi est affligé d'une hernie”). [przypis redakcyjny]

[1664?] — ten list nie ma także daty roku, a nie można mu jej wyznaczyć z taką pewnością, jak poprzednim, dla braku ścisłych danych w samejże treści. Wedle wszelkiego prawdopodobieństwa list ten powstał w r. 1664. Nie udało mi się wprawdzie stwierdzić na podstawie innych źródeł na pewne, gdzie w ogóle bawił J. Kaz. we wrześniu t. r., ale żadne wzmianki nie sprzeciwiają się temu, żeby podróżował po kraju; w Warszawie, sądząc z braku wiadomości o nim w relacyach de Lumbres'a, w tym czasie go nie było. Wyszogród leży w dzis. gubernii i powiecie płockim nad Wisłą, w odległości 39 km. od Płocka; być może, że król zrobił do tego niezbyt dalekiego miasta jakąś wycieczkę. Wzmianka o Lubomirskim, jako jeszcze Marszałku W. kor. dowodzi, że list został napisany przed sejmem z r. 1664; a napomknienie o potrzebie wybierania dogodnych posłów było wtedy na czasie, bo na październik zostały zwołane sejmiki, a na koniec listopada sejm walny. W roku 1663, we wrześniu, list ten nie mógł powstać, bo J. K. znajdował się wówczas (por. listy nr. 1–3) w innych stronach (pod Szarogrodem), daleko od Wyszogrodu. [przypis redakcyjny]

1768 — opisane wydarzenia r. 1767 i nast. [przypis redakcyjny]

1768 — ściśle 1767–1768; wywiezienie senatorów 13 października 1767 roku. [przypis redakcyjny]

1790 — powinno być 1789; ale Sejm trwał ciągle w chwili ogłoszenia Przestróg dla Polski. [przypis redakcyjny]

2.985; 3.875 — w druku omyłkowo 3.985; 4.325; popr. wydawcy [S.Cz]. [przypis redakcyjny]

2-da Februarii (łac.) — drugiego lutego. [przypis redakcyjny]

22-go zaczął się rozruch — tj. rewolucja lutowa, która dnia 24 lutego doprowadziła do ogłoszenia rzeczypospolitej. [przypis redakcyjny]

23 sierpnia t.r. staje przed aktami ławniczymi krakowskimi ur. Marcin z Chrząstowa Chrząstowski, właściciel kamienicy przy ul. Brackiej, Eforynowską zwanej, i zeznaje na rzecz Piotra Kochanowskiego, sekretarza J. K. M., dług 650 zł (…) — [por.] Scabinalia crac. 1164, p. 317. Poczuwam się na tym miejscu do miłego obowiązku złożyć p. Dr. St. Tomkowiczowi szczere podziękowanie za udzielenie mi notatki z podaniem miejsc w księgach miejskich krakowskich, gdzie się znajdują wiadomości o Piotrze Kochanowskim. [przypis redakcyjny]

24-go lutego — 24 lutego 1848 zwycięstwo rewolucji i ucieczka króla Ludwika Filipa z Paryża. [przypis redakcyjny]

25. d' Agosto, 1645 [sic; 1665] — na wierzchniej, adresowej karcie listu wypisana data poprawna: „25 Aoust 1665”. [przypis redakcyjny]

26 czerwca… zginął… książę Ludwik Napoleon — w rzeczywistości książę Napoleon zginął 3 czerwca, zabity przez Zulusów podczas patrolu (wiadomość tę przyniósł »Kurier Warszawski« z 20 czerwca). [przypis redakcyjny]

26 października 1816 — rozdział ten zawiera wyraźne reminiscencje z okresu miłości Stendhala do Matyldy Dembowskiej (1818–21), rozmyślnie antydatowane. [przypis redakcyjny]

27 października 1603 (…) zostaje trzeci z kolei brat Jan (…) kanonikiem krakowskim — [por.] Stanisław Windakiewicz, Nieznane szczegóły o rodzinie Jana Kochanowskiego (Prace filolog. 1885). [przypis redakcyjny]

3-a Decembris devotissime (łac.) — trzeciego grudnia, jak najpobożniej. Ojciec Paska, Marcin, umarł w r. 1679. [przypis redakcyjny]

40 albo 60 złotych — od r. 1658 wynosił żołd w chorągwi pancernej 40 zł. na kwartał (ćwierć roku); w kwocie 60 zł. mieści się dodatek zw. hiberną (zimowy chleb). [przypis redakcyjny]

60 tys. — wobec trudności finansowych Komisja Wojskowa na zlecenie Sejmu złożyła 12 listopada 1789 r. projekt etatu wojska nie już, jak żądała uchwała z 20 października 1788 r., stutysięcznego, ale 65-tysięcznego (z warunkiem, że liczba 100 tys. utrzymana zostanie w zasadzie). [przypis redakcyjny]

700 dusz — obliczenie nieścisłe; zważywszy mniejszą nieco przestrzeń i znacznie większą ludność, obliczenie gęstości zaludnienia Polski r. 1791 daje 931 na milę² geogr. (Korzon); Staszic przesadził gęstość zaludnienia Anglii: w końcu w. XVIII wynosiła 3.127 w królestwie Anglii, 2.361 w Irlandii, 992 w Szkocji; por. stosunek obecny [w 1926 r.; Red. WL]: Polska 70 głów na 1 km², Wielka Brytania z Irlandią 150; Francja 71. [przypis redakcyjny]

7bris (łac.) — skrót od Septembris: września. [przypis redakcyjny]

7ma Septembris (łac.) — siódmego września. [przypis redakcyjny]

8bris (łac.) — skrót od: Octobris; października. [przypis redakcyjny]

960 tysięcy itd. — Korzon obliczył (na rok 1791) duchowieństwo na 50 tys. (razem z rodzinami duchownych unickich i dyzunickich), mieszczan na 500 tys. (do których dodać należy Ormian i Greków w liczbie mniej niż 100 tys.), Żydów na 960 tys., szlachtę ziemian na 318 tys., szlachtę dzierżawców, ekonomów, szaraczkową na 407 tys.; z kategorii ostatniej szlachta szaraczkowa osobiście uprawiała rolę, zaliczyć ją należy przeto do klasy „żywicieli” Staszica, razem z chłopami. [przypis redakcyjny]

A bas la calotte! (franc.) — precz z klerem! [przypis redakcyjny]

A Beatrycze wciąż w górę patrzyła, jam patrzył na nią — tu i w następnych pieśniach nieraz dostrzeżemy, że im wyżej z gwiazdy na gwiazdę wznoszą się, Beatrycze wciąż w niebo patrzy, a poeta na Beatrycze spogląda. Myśl tego pięknego obrazu mającego znaczenie symboliczne, każdemu z uwagą czytającemu Boską Komedię Dantego, bez objaśnienia przedstawi się jasno i wyraźnie. [przypis redakcyjny]

A buntów dobrowolnie bogatych sie kaję — wystrzegam się związków z bogatymi. [przypis redakcyjny]

A by dziś nie ludziom k woli,/ Co śpiewam, płakać bych miała — A gdyby nie to, że śpiewam dla ludzi, powinnam płakać, a nie śpiewać. [przypis redakcyjny]

A był cim, jeśli komu, jak żyw prawie (starop.) — a jeśli komuś byłem oddany całym życiem, to właśnie tobie. [przypis redakcyjny]

A byłem w pasie sznurkiem przepasany, jakim tuszyłem (…) złowić panterę — Poeta wstąpił na krótko do zakonu franciszkanów, a właściwie tercjarzy, lubo [lubo — chociaż; red. WL] ślubu zakonnego nie wypełnił i prędko habit klasztorny na suknię świecką zamienił. Tu się dowiadujemy z tekstu słów samego poety, że opasywał się sznurem franciszkańskim, którym miał nadzieję panterę, to jest młodzieńczą pokusę zmysłową trzymać na wodzy, ale na próżno! Na rozkaz swojego przewodnika, uosobionego tu przez Wergiliusza, to jest rozumu, zrzuca ten sznur z siebie i ciska go w otchłań wodną, z której wypływa potwór oszukaństwa. Aluzja do ówczesnego upadku tego zakonu! Sens moralny alegorycznego obrazu, zgodnie z wykładem wielu komentatorów jest następny [następny — tu: następujący; red. WL]: nie dosyć jest opasywać się sznurem franciszkańskim, ale jeszcze nadto przepasać potrzeba swoje biodra pokorą, czystością i bojaźnią bożą, ażeby zwierzchnią suknią swoją nie oszukiwać siebie i drugich.

A capite (łac.) — od nowego wiersza. [przypis redakcyjny]

A ce szczo takie, jakie łycho (ukr.) — a co to takiego, jakie licho? [przypis redakcyjny]

A Chimerę w nieskończonej toni/ Serce ludzkie zawsze jeszcze goni — Zob. Sfinks, 1908. IV. Józefowa Kotarbińska, Ze wspomnień o Adamie Asnyku. [przypis redakcyjny]

a co do „Gwiazdy” proszę nie wydawać autora — wiersz francuski Gwiazda, drukowany w „Bibliotece Powszechnej” w Genewie, a przedrukowany w wydaniu lwowskiem z r. 1904 tom VI, str. 264–268. [przypis redakcyjny]

a co słucha — a ten, co słucha, słuchający. [przypis redakcyjny]

a consortio (łac.) — od wspólnego pożycia. [przypis redakcyjny]

A cóż kiedy wspak padnie obojętna bierka — kiedy niepewna kostka padnie na korzyść strony przeciwnej? [przypis redakcyjny]

a cunabulis (łac.) — od kołyski. [przypis redakcyjny]

A czej (gwar.) — przecież, może. [przypis redakcyjny]

A czy by nie można do niego pod znak? — tj. czy można wstąpić do jego wojska, służyć pod jego chorągwią. [przypis redakcyjny]

A czy… — Werter nie mógł się przemóc, by skrystalizować myśl, która go dręczyła. Pytanie niedokończone brzmieć mogło: „A czy wkrótce odbędzie się ślub Pani?” Por. list z 20 lutego. [przypis redakcyjny]

A czymże jesteśmy my… oświeceni… — te myśli przypominają poglądy J. J. Rousseau. [przypis redakcyjny]

A dla nas już jest szczęście — echo mówi: «nie ma». — Pomysł zapożyczony z Narzeczonej z Abydos (III, 27): „Hark! to the huried question of Despair: When is my Child? an Echo answers — Where?”. [przypis redakcyjny]

a Domino factum est istud (łac.) — owa rzecz jest stworzona przez Boga. [przypis redakcyjny]

A drugi (…) Gwido Posthum — rozumie się: śpiewa o jej, tj. Lukrecji Bentywoli sprawach. [przypis redakcyjny]

A. F. Villemain (1790–1870) — pisarz francuski, ówczesny minister oświecenia. [przypis redakcyjny]

a fine — od końca. [przypis redakcyjny]

a fortes creantur fortibus, nec imbellem feroces progener ant aquilae columbam (łac.) — dzielni rodzą się z dzielnych; bezbronnego gołębia nie płodzą orły drapieżne. [przypis redakcyjny]

A gdy każdy to szczęście usiłował głosić — każdy z obecnych [usiłował głosić; Red. WL] szczęście oglądania znowu Wojewody. [przypis redakcyjny]

A gdy kto chętny (…) — Miecznik sam się zagrzebał w przepaść przez to, że „chętny w drugich obronie”, a łatwowierny równocześnie, dał się wojewodzie wyprowadzić w pole. Ale krótka będzie radość Wojewody. Sąd Ostateczny jest w niebie i nawet silna głowa (w znaczeniu esprit fort) Wojewody na myśl o tym „posępnie kiedyś się rzuci”; Niech z ust życzliwych… — Wszystkie strofy jednakowo kończą się aktem współczucia. Nawet wojewodzie życzy poeta, żeby go ktoś pocieszył wśród zgryzot sumienia, słowami: «Wróci wesołość — wróci!« Bo cierpienie uważał za godne współczucia, bez względu na to, jaka jest tego cierpienia przyczyna. [przypis redakcyjny]

A gdy kto, dążąc z dalekiej drogi — Ta ostatnia strofa jest zapowiedzią ustępu 15-go, w którym Wacław po powrocie z wyprawy na Tatarów będzie z najwyższym niepokojem pukał do pogrążonego w grobowym milczeniu domu Miecznika; Wróci gospodarz wróci: gospodarz [to] w tym wypadku oczywiście: Maria. [przypis redakcyjny]

A gdy się troski do duszy wkradną — Mowa tu o duszy Marii. Ta pierwsza strofa pieśni jak również i refren: Bo na tym świecie (…) itd. zapowiadają śmierć Marii. Pierwszych pięć wierszy strofy maluje stan jej duszy w obecnej chwili; następne, pełne współczucia, życzą, żeby przynajmniej przed zgonem ukoił ją ktoś zapewnieniem, że „spokojność wróci”. [przypis redakcyjny]

a ja dołączę świadectwo i stąd otrzyma, co żąda — chodziło o medal św. Heleny, który należał się Sołtanowi jako napoleoniście; jakoż otrzymał go. [przypis redakcyjny]

A jak będzie słońce i pogoda — piosenka ludowa, popularna w kręgach ówczesnych krakowskich artystów. Pierwsza strofka w całości: „A jak będzie słońce i pogoda, słońce i pogoda, / Pójdziemy se razem do ogroda. / Będziemy se fijołecki smykać, fijołecki smykać. / Będziemy se ku sobie pomykać”. [przypis redakcyjny]

A jak grające delfiny przed burzą — Delfiny zwykle pokazują się na powierzchni morza przed zbliżającą się burzą. Porównanie to i następne dziwnie jest trafnie i stosownie użyte.

A. Jung podkreśla wagę tej sceny: „(…) zrozpaczona, porzucona matka błogosławi go przed Bogiem na poetę; ale błogosławieństwo jest męką, ale błogosławieństwo jest przekleństwem, które odtąd jak duch zemsty nawiedza rodzinę i pędzi Męża od upadku do upadku. (…) W ten sposób słynne powiedzenie Freiligratha, przez wielu rozumiane fałszywie, że poezja jest przekleństwem — zostało wszechstronnie poetycko umotywowane i przewija się przez całą sztukę. Ponieważ poezja ukazuje się tu istotnie jako życie dla śmierci, choć zarazem jako śmierć za życia” (s. 28). [przypis redakcyjny]

a już nie w biurku zatęchłych, lecz wolnem okąpanych powietrzem — mowa o rozprawie Z. Krasińskiego pt. Kilka słów o Juliuszu Słowackim, która ukazała się w IV. tomie poznańskiego „Tygodnika literackiego”. [przypis redakcyjny]

a kędy rozdawają — fraszka wymierzona jest przeciw tym protestantom, którzy dla korzyści materialnej udawali stronników kościoła panującego. [przypis redakcyjny]

(…) a kto się pyta o sprawy czyje (…) śmiech pusty — znaczy: każdemu co by się pytał o to, co się kryje pod tą czy ową maską, odpowie tylko wrzawa, śmiech pusty. [przypis redakcyjny]

A któraby się twojem imieniem krzcić dała, / Każda rozum nad insze więtszy będzie miała / Piękność, ludzkość, roztropność (…) — w tej stancy, sławiącej wszystkie Izabelle, składa poeta niewątpliwie hołd Izabelli esteńskiej, siostrze Alfonsa i Hipolita (por. XIII 59–61). [przypis redakcyjny]

a loci ordinario (łac.) — miejscowego biskupa. [przypis redakcyjny]

a longe, cum irreparabili (…) (łac.) — od dawna z niepowetowaną… klęską. [przypis redakcyjny]

A ludzkie myśli (…) na jawi — zajmuje myśli ludzkie tym, co na jawie, czyli w rzeczywistości okazuje się nieprawdziwe, złudne. [przypis redakcyjny]

A nas, barbaros, sługi — a nas, barbarzyńców, sługami. Iketaon, podobnie jak Parys, kładzie nacisk na niechęć Greków do ludów azjatyckich. [przypis redakcyjny]

A nasze veto krzyczy jeszcze i w rozejmieVeto założone przeciwko jakiejś uchwale forsowanej przez stronnictwo wojewody trwa w mocy mimo chwilowego zawieszenia broni między nim a partią, do której należał miecznik. [przypis redakcyjny]

a natura crudeles (łac.) — z natury okrutni. [przypis redakcyjny]

a natura locorum (łac.) — w naturze miejsc, tj. w niedostępnych miejscach. [przypis redakcyjny]

A nie na resorach — powszechnie pudła karet zawieszone były nisko na pasach. Już przy końcu panowania Augusta III moda ta zaczęła się zmieniać. „Majstrowie zagraniczni wymyślili karety na resurach, to jest na sztabach żelaznych gibkich, wysoko osadzone”. (J. Kitowicz, Opis obyczajów, s. 532–533). Karety sprowadzane z Anglii uchodziły za najwytworniejsze. [przypis redakcyjny]

A ogród — jeszcze na początku panowania Stanisława Augusta modne były ogrody „francuskie”, odznaczające się symetrią i sztucznością doprowadzoną czasem do dziwactwa. Krasicki tak o nich pisze w Listach o ogrodach: „Nie dość było kunsztownej sztuce holenderskich zwłaszcza i niemieckich ogrodników czynić z drzew słupy, obeliski i piramidy, ledwo pojętym wysileniem przeistaczali je w posągi: „Grał na cytrze Apollo z jodły złotowłosy, / Ceres z szyszek borowych piastowała kłosy, / Błyszczał Neptun trójzębny od bzowego lustru, / Jowisz w zapale rzucał pioruny z ligustru, / Mars z figi, rozjuszony zabójczym rzemiosłem, / Bachus na tyce chmielu z Sylenem i osłem, Wenus / wdzięczna jałowcem z uśmiechu i giestu, Gracyje / porzeczkowe, Kupido z agrestu”. / (I. Krasicki, Dzieła prozą, t. V, s. 393). Nowa moda, związana z sentymentalizmem, zastąpiła ogród „francuski” „angielskim”, który miał naśladować swobodną i dziką naturę. Gust francuskiego rokoka wprowadził do ogrodów „angielskich” architekturę sielanki dworskiej. Całe urządzenie ogrodu żony modnej, a więc belwederki, meczeciki, domki pustelnika, świątynie Diany spotykamy w opisach słynnych wówczas ogrodów, jak Solca Kazimierza Poniatowskiego, brata królewskiego, czy Arkadii Heleny Radziwiłłowej. [przypis redakcyjny]

(…) a pan Kisiel w Huszczy kontentację dla tego nieprzyjaciela obmyślają (…) — w tym czasie pisał książę do wojewody bracławskiego, między innymi, co następuje: „O, raczej było umierać potrzeba aniżeli takich doczekać czasów, które sławę tych zacnych narodów tak turpiter deformarunt et irreparabile [(łac.) szpetnie zhańbili i niepowetowane; red. WL.] zostawili w synach koronnych damnum [(łac.) straty; red. WL.].” A w końcu listu znajduje się dopisek: „Jeżeli za zniesieniem wojska kwarcianego i pobraniem hetmanów do więzienia kontentację otrzyma Chmielnicki i przy dawnych wolnościach zostawać będzie z tym hultajstwem, ja w tej ojczyźnie wolę nie żyć i nam lepsza rzecz umierać, aniżeliby pogaństwo i hultajstwo miało nam panować.” Księga pamiętnicza, 28, 55. [przypis redakcyjny]

A pan wszystkich naucza… — ironiczny przytyk do nieuctwa szlachty, bowiem Rubens nie zajmował się rzeźbą, a Van Dyck architekturą. [przypis redakcyjny]

a partibus nostris (łac.) — po naszej stronie. [przypis redakcyjny]

A po dniach wielu czy po latach wielu… — zwrotka z wiersza Mickiewicza pt. Sen (1825). W tekście Mickiewiczowskim jest: „I zstąpisz z niebios, aby go ocucić.” [przypis redakcyjny]

a pofentioribus oppressus, desiderat iustitiam (łac.) — od możniejszych ciemiężony, oczekuje sprawiedliwości. [przypis redakcyjny]

a potem i umarła — królowa umarła 10 maja następnego, 1667r. [przypis redakcyjny]

A przypisując dzieło… — w czasach saskich i we wczesnym Oświeceniu pisarze, których nie stać było na wydanie książek własnym nakładem, ubiegali się o nakładców wśród bogatej szlachty i magnaterii, w zamian wypisując im szumne, panegiryczne dedykacje. [przypis redakcyjny]

a Republica (łac.) — od Rzeczypospolitej. [przypis redakcyjny]

a riveder le stelle (wł.) — aż znowu zobaczy gwiazdy. [przypis redakcyjny]

A rivederla (wł.) — do widzenia. [przypis redakcyjny]

a sacrificio missae (łac.) — od ofiary mszy. [przypis redakcyjny]

a septemtrione (łac.) — od północy. [przypis redakcyjny]

A Stacyjusza, który nas rozdzielał (…) zasłonę — Z tego wiersza widzimy, że Stacjusz szedł ciągle między Dantem a Wirgiliuszem.

A szczo? ne kazały (ukr.) — a co, nie mówiłyśmy. [przypis redakcyjny]

A tak cię tymi księgami daruję — słowa zacytowane przez Piotra Statoriusa-Stojeńskiego w gramatyce świadczą, że utwór powstał przed lipcem 1567. [przypis redakcyjny]

A taki breszesz i breszesz (ukr.) — No właśnie kłamiesz i kłamiesz a. No właśnie szczekasz i szczekasz; ukr. brechaty — kłamać (o człowieku); szczekać (o psie). [przypis redakcyjny]

A teraz (…) strzeżesz — Szekspir, Cymbelin, akt III, sc. 6. Zdanie to wypowiada nie Imogena, lecz Belarius. [przypis redakcyjny]

A to za krzywdę biorą twoje lata — będąc już w takim wieku, wyrządzasz sobie (ściślej: swojemu wiekowi) krzywdę. [przypis redakcyjny]

A tobie, panie Pawle… — w „niejasnym” sformułowaniu zarzutu możemy się domyślać, że mowa tu o nowobogackich w rodzaju kamerdynera królewskiego Ryxa, który za intymne usługi oddane królowi został krociowym panem i starostą piaseczyńskim. [przypis redakcyjny]

Zamknij

* Ładowanie