Spis treści

    1. Bezpieczeństwo: 1
    2. Gwiazda: 1
    3. Księżyc: 1
    4. Noc: 1
    5. Obłok: 1
    6. Rośliny: 1
    7. Sielanka: 1
    8. Słońce: 1
    9. Wieś: 1

    Józef Czechowiczdzien jak co dzienna wsi[1]

    1

    Wieśsiano pachnie snem

    siano pachniało w dawnych snach

    popołudnia wiejskie grzeją żytem

    Słońcesłońce dzwoni w rzekę z rozbłyskanych blach

    5

    życie pola złotolite

    wieczorem przez niebo pomost

    wieczór i nieszpór[2]

    mleczne krowy wracają do domostw

    przeżuwać nad korytem pełnym zmierzchu

    10

    Gwiazdanocami spod ramion krzyżów na rozdrogach

    sypie się gwiazd błękitne próchno

    Obłok, Roślinychmurki siedzą przed progiem w murawie

    to kule białego puchu

    dmuchawiec

    15

    Księżyc, Nocksiężyc idzie srebrne chusty prać

    świerszczyki świergocą w stogach

    Bezpieczeństwo, Sielankaczegóż się bać

    przecież siano pachnie snem

    a ukryta w nim melodia kantyczki

    20

    tuli do mnie dziecięce policzki

    chroni przed złem

    Przypisy

    [1]

    na wsi — utwór występuje równiez w tomie poetyckim Józefa Czechowicza Kamień. [przypis edytorski]

    [2]

    nieszpory — codzienna modlitwa wieczorna. [przypis redakcyjny]

    Zamknij
    Proszę czekać…